Ocenie jak narazie kilka części z dalszym przeczytaniem będe edytował post.
A więc do roboty : Fabuła jest tragiczne i nie realna dlaczego ? Forteca w górach to jest poważny element strategiczny i tam by było mało strażników ? Raczej nie..sądze że powinno tam być strażników z 1000 skąd 350-400 by nie spało, oczywiście ktoś by też patrolował tą fortece(Jakiś oddział strażników)Co najważniejsze, Kruk nie jest kompletnym debi**** żeby sam iść na polowanie dlaczego ? Mógł by się spodziewać że ktos go zaatakuje, no i na koniec dlaczego Kruk nie zabił Gor Na Drak'a ? Przecież Strażnicy Świątyni nie dobiegli by do Kruka w 5 sek, a Kruk mógł się zamachnąć i odciąć łeb Gor Na Drak'owi
[Edit]Atak na Górską Fortece...
Czy Kruk został magnatem za to że zabił 5 strażników ? No raczej nie on jest przebiegły więc by kazał strażniką strzelać z kusz do wrogów...Pozatym 100 vs 5000 Ludzi ? Za dużo "300 Spartan" ... Strażnicy by ich rozgromili ! W fabule fajny był tylko początek...Teksty ? Dobrze dopasowane i oczywiście średniowieczne.
Wykonanie : Także ładne.
No to ocena przez fabułe będzie niskaaaaaa...
5/10
Fajne słuchałem w trakcie czytania polecaną przez ciebie muzę.
Ale do rzeczy. Czytałem wszystkie "Gomezy" [leń ze mnie dlatego jeszcze nie wstawiłem tam oceny XD]. Pobiłeś całą serię "Gomezów" tym komiksem. Widać komiksy typu "ogromna wojna ten co ją wywołał ma niezliczone wojska ale ma dziurę w swej strategi druga strona ją wykorzystuje.
Wciąż nie umie skapować jak zrobiłeś ten napad na konwój. ?e żaden sekciarz nie został ranny.
Najbardziej zdziwiło mnie to:
Chodzi o to że Gor na Drak atakuje w śmiertelne miejsca a temu strażnikowi odciął klejnoty i on[strażnik] zginął?
Kastracje da się przecie przeżyć XD.
Ale i tak i owak daje
10/10
Cóż... Gratuluje udowodniłeś, że jednak jesteś świetny.
Po poprzednich horrorach miałeś wyraźny spadek formy jednak tym komiksem pokazałeś co potrafisz.
Fabuła jest dobra i przemyślana jedyny zgrzyt to przemowy bohatera te wyszły średnio jednak nie należy się czepiać. To co powiedział powiedzieć musiał nie można zostawiać miejsca na domysły bo to nie kryminał.
Dobrze opisałeś resztę dialogów. Postacie są "ludzkie" i z ciekawością obserwuje się ich losy. Co jednak raziło strażnicy świątynni nie brali kusz ja wiem wielu to mówi ale tak jest partyzantka nie zostawia niczego co może się przydać.
Co do grafiki tło nie kuło w oczy ( właściwie go nie zauważałem ).
Miałem się przyczepić do gadki strażników SO i choć twoje wyjaśnienia mnie zadowalają to jednak jest ich trochę za dużo.
Moja ocena to:
8+/10
: Fabuła, Klimat "Wojny o Kolonie", Dobre dialogi
: Nieco nudnawe przemowy głównego bohatera, Nieco za dużo dresiarskiej gadki strażników, Kusze ( właściwie to, że ich nie było ).
_________________ Moc spoczywa w rękach tych którzy potrafią ją okiełznać
88% Graczy uważa że najważniejsza jest grafika. 10% Uważa że ważniejsza jest fabuła. 1% Uważa że te 98% to idioci. Jeżeli należysz do 1% uważającego że ten drugi 1% uważający en 98% za idiotów, to idioci, wklej to do podpisu.
_______________________________________
W trakcie :
- "Gor"
Ostatnio zmieniony przez Łapa 4000 13-05-09, 13:22, w całości zmieniany 1 raz
Puma [Usunięty]
Wysłany: 03-04-09, 13:37
Cóż, jestem przyzwyczajony że twoje komiksy odnoszą dobre wyniki, ale nie w przypadku tego komiksu. Zacznijmy od tego że zacząłeś używać przekleństw w komiksie a, to naprawdę jest wkurzające. Po drugie, na 100% jestem pewien że nie dałeś z siebie tyle wysiłku co w Ojczyźnie czy równie doskonałej trylogii o Werterze czy Xardasie. Po stworzeniu wielu doskonałych prac tworzysz kicz który ludzie oceniają dobrze tylko dlatego że stworzyłeś mnóstwo dobrych prac. Czytając ten komiks zastanawiałem się, gdzie jest dzieło Piotra_PL, który teraz ma wielki spadek formy. Hmm obrazki jak zwykle są ładne jednak nie pociągnął mnie ten komiks. Na twoim miejscu postarałbym się przy następnej pracy, bo w innym przypadku twoje następne komiksy stracą to co miały w sobie te poprzednie. Nie chciałbym cię zdołować ale moja ocena to tylko skromne 4,5/10, i mam nadzieję że nie dasz ciała przy następnym komiksie.
zarąbisty ten komiks z wiekiem coraz dłuższe komiksy robisz
ale są nadal mocne
10/10...
_________________ "gdybym miał no koncie więcej niż trzy zera odpier**** bym zajebisty melanż" "teraz mam szacunek u najlepszych graczy w kieleckim podziemiu, to nie te czasy gdy ctg było w cieniu, a teraz zobacz do czego doszło ? kur** teraz to wstyd wyjść na osiedle w bluzie prosto, gdy najlepszym raperom zaczęło się pier*** w baniach"
Komiks oczywiście cudowny. Lepszy nawet niż poprzednie zakończenie. Nie mam się czego czepić !
Długość: 10/10
Grafika: Cudowna, zarąbista, wywalona w kosmos i co się tam jeszcze da, Kruk z dwoma mieczami fajny, furia Gomeza boska, jedyny minusik to armia klonów, ale dobra, już nie będę taki wredny 10/10
Fabuła: Co tu dużo mówić, oczywiście jest boska i niesamowita, a jak strażnicy wybili się walcząc o władzę, to o mało z nie spadłem z krzesła 10/10
Teksty: Bez błędów, świetnie wymyślone 10/10
Ogólnie: Oczywiście, że 10/10
Komiks całkiem dobry. Ale są błędy. Atak strażników na Górską Fortecę to PORAŻKA !. Powinni się cofnąć o kilka metrów i buntowników wystrzelać. I na cholerę się Gor na Drak pokazywał Krukowi wtedy w lesie ? I aż strach pomyśleć ilu ludzi mieszkało w Sekcie,bo chociaż strażnicy ich wyrzynali to i tak zrobili powstanie. I dziwi mnie, że okupanci pozwolili podbitym nosić broń. Bardzo szybko się ten szpieg porusza. Raz zeskakuję z mostu, a chwilę potem zabija tego sekciarza w przebraniu. LoL. Prawdziwy sprinter stulecia. Do tego te przekleństwa były niepotrzebne. Fabuła ciekawa, ale mnie nie wciągnęła. Ocena : 5/10.
No cóż... fabuła bardzo wciągająca, komiks naprawdę przyjemnie się czyta. Niestety, muszę przyznać rację wszystkim błędom wytkniętym przez Vestena. Najbardziej raziło mnie to, że Gor na Drak był tak skończonym idiotą, że powiedział Krukowi o partyzantce, a raczej nie miał pewności, że wygra... a przecież Drak nie został ukazany jako szaleniec, prawda?
I ciekawe jest, że każdy strażnik wziął udział w walce o władze nad oddziałem. Nawet najmniej ważny strażnik miał nadzieję na dowodzenie?
Interesujące jest również to, że Kruk nie zdecydował się poinformować Gomeza o ataku orków, chociaż byli rzut kamieniem od Starego Obozu...
Podsumowując - czyta się miło, tu trzymasz formę, ale pewne błędy są rażące...
_________________ Piszę poprawnie.
Ciekawy ze mnie człowiek... zawsze, gdy wszystkim komiks się podoba maksymalnie, gdy wystawiają oceny 10/10, ja i tak znajdę dziurę...
Na początek, podane przez Ciebie utwory nie mają nic wspólnego z Metalem.
Komiks mi się w miarę podobał, miałeś lepsze, były też gorsze. Nie będę się rozwodził, wymienię kilka rzeczy, które mnie zastanawiały (nie tylko one).
Dlaczego Milten o swoim planie (użyciu telepatycznego zaklęcia) powiedział dopiero po śmierci Akoma? Jak to możliwe, że Strażnicy wybijali co chwilę niemal cały Obóz Sekty, a nadal tam była masa ludzi? Cor Angar nie żyje, ok, ale chyba Strażnicy Świątynni zachowali mózgi, więc czemu jak ich SO zaatakował to oni wybiegli przed bramę ? (o_O) Chyba powinni zająć gdzieś dogodne pozycje do obrony. Wróćmy do Miltena, Gor Na Drak bardzo szybko uwierzył w jego intencje, w ogóle nie był podejrzliwy. Jak to możliwe, że masakrowani Nowicjusze nadal mogli mieszkać w swoich siedzibach? Chodzi mi tu głównie o miejsce pobytu Lestera. Gadanina podczas walk - masakra - mogli jeszcze sobie nalać herbatki i zjeść ciacho.
Sporo było błędów wszelkiej maści, jak np.: !!, czy pisanie zdań jednym tchem.
Ogólnie za wkład masz u mnie te solidne 75%. Myślę, że z pomocą naszej - jakże konstruktywnej i o dobrych zamiarach - krytyki wrócisz do dawnej formy, a nawet będziesz lepszy.
Pozdrawiam.
P.s Nie czytałem wszystkich postów nade mną, także już mogłeś rozwiać niektóre watpliwości.
Cóż. Zacznijmy od tego, że komiks jest fajny. Ale trochę niedociągnięć jest. Dajmy na to, że Gomez jest głupi. Wysłać tyle wojsk na jedną fortecę i samemu tam pójść to naprawdę. Po 2 nic więcej. Trochę się czepiam, ale dam 10/10. I nie podlizuję się tylko wiem, że sam tak nie zrobię (już na pewno nie tak wciągająco i fajnie). Chyba wiem jak robić bitwy, ale jeszcze nie próbowałem tego sposobu.
Niesamowite dalej najbardziej mi się podobają myśliwy Winlou nóż z ciemności oraz Basket & Wigo, ale trylogia Gomez i to jest super pod względem choćby bitw z uczestnictwem olbrzymich ilości postaci.
Oczywiście było trochę mniejszych błędów,ale co z tego na 800+ obrazków kilkanaście błędów to całe nic.
Bardzo mi się podobał komiks zapewnił mi dobrą zabawę na prawie 2 godziny.
Ocena 10/10 przeczytam jeszcze parę nowszych komiksów, ponieważ ostatni raz wchodziłem na starym forum więc mam zaległości nadrobię te 10% komiksów twoich papcia pumo i dartama i biorę się za robienie swoich komiksów.
Widziałem tyle super komiksów, że może i mi w miarę dobry wyjdzie.
I jeszcze raz Gz cierpliwości i wytrwałości człowieku 800+ obrazków i duża ilość w innych komiksach trochę ci to musiało zająć.
Komiks jest trochę nierealny kilkudziesięciu kolesi rozwaliło taką armię, ale za to bardzo wciąga.
I nawiązuje do historii, bo znamy przykłady w których podobne wydarzenia miały miejsca.
Czekamy na następne twoje komiksy i pzdr.
_________________ Piszę poprawnie po polsku.
99% graczy uważa że najważniejsza jest grafika, pozostałe 1% uważa że jest to coś innego. Jeśli należysz do 1% ludzi którzy uważają że te 99% to idioci, wklej to do podpisu!
Kolejny genialny komiks w twoim wykonaniu. Fabuła jest bardzo dobra, wciągająca powiem szczerze. Jednak były błędy chociażby armia Gomeza to klony. Wiem, że miałeś dużo roboty z ustawianiem tych strażników, ale to mnie dość rozczarowało. Ortów nie znalazłem (ogólnie nigdy nie znalazłem bł. ort. w twoich komiksach). No, a za komiks masz 8+\10.
Świetne dzieło. Klimat, fabuła i wykonanie są bez zarzutu. Teksty nieco gorsze. W fabule rozczarowało mnie jedno: skończyło się prawie tak samo jak "Gomez III: Ostatni rozkaz". Ja liczyłem na alternatywną historię z prawdziwego zdarzenia a nie na happy end. No nic, za komiks 10/10.
Tak jak napisał mój poprzednik: świetne dzieło. Chyba każdy się z tym zgodzi, podobała mi się ta alternatywna wersja Wojny o Kolonie przedstawiona jako książka napisana i wydana w Starym Obozie po wojnie. Bardzo ciekawy i trafiony pomysł. Moim zdaniem jeszcze lepsze od trylogii "Gomez". Błędów jest niewiele, jednak są np. taki że żołnierze mają takie same twarze, ale ciekawe komu by się chciało robić każdego żołnierza innego w tak ogromnej armii. Ogółem nie jest to aż tak bardzo rażące. Z czystym sumieniem daje 10/10.
_________________ Jestem nowy, na stronę wchodzę już od bardzo dawna i przeczytałem już sporo komiksów ale zarejestrowałem się dopiero niedawno.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach