Ogłoszenie


Oscary GothicKomiksy 2012!
Zapraszamy do wzięcia udziału w zabawie!

Został edytowany regulamin porad. Od dziś zezwalamy na komentarze w tym dziale.


Poprzedni temat :: Następny temat
Punkt Zwrotny -Upadek Bractwa-
Autor Wiadomość
Piotr_PL 



Wiek: 21
Postów: 642
Monet: 9
Medale: 7

Wysłany: 18-01-09, 10:00   Punkt Zwrotny -Upadek Bractwa-  

Witam. Przedstawiam swój kolejny komiks, który pokazuje alternatywną wersję Wojny o Kolonię, którą każdy zna z trylogii ,,Gomez" ;) Nie muszę chyba mówić że żeby zrozumieć wszystko w tym komiksie, trzeba wpierw przeczytać moje trzy poprzednie komiksy:
-Gomez: Droga do Władzy.
-Gomez II: Marsz na Kolonię.
-Gomez III: Ostatni Rozkaz.

Oto utwory których polecam słuchać podczas czytania komiksu:

Frank Klepacki - Hell March http://pl.youtube.com/watch?v=Tb-gI_pFog0
Disturbed - Land of Confusion http://pl.youtube.com/watch?v=YZYcoI2KqFA

A jeżeli fanatycznie nienawidzisz utworów Rockowo-Metalowych a chciałbyś coś co kojarzy się z czasami pomiędzy średniowieczem a XVIII wieku to polecam Ci nasz rodzimy utwór ,,Husaria Ginie" http://pl.youtube.com/wat...re=channel_page ;)

No to tyle. ?yczę miłego czytania ;)

PS: Przepraszam za to że czasem niewiele się dzieje, ale tak wychodzi fabuła. To nie miał za bardzo być komiks akcji. Jak ktoś przeczyta CAŁY to chyba zrozumie jego treść ;) Pozdrawiam.




_________________


Wrath of the Lich King

  

Ostatnio zmieniony przez Piotr_PL 04-06-10, 08:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Indiana 



Wiek: 16
Postów: 1193
Monet: 24
Medale: 2
Skąd: Stamtąd gdzie nie ma mojego brata

Wysłany: 18-01-09, 11:15     

Heh, no Piotr, muszę ci pogratulować, wróciłeś do formy. Najbardziej pogratulować ci muszę doskonałych scen batalistycznych. Fabułą również była dobra. Mimo wszystko jednak to po prostu lekko zmieniona historia "Gomeza". Błędów ortograficznych nie znalazłem ale było gdzieś powtórzenie. Ale to nim w porównaniu z plusami i szczerze ci wystawiam 10/10.

  

 
 
 
Bagwell145 


Wiek: 20
Postów: 12

Wysłany: 18-01-09, 11:30     

Czytałem ten komiks godzinę i jestem pod wrażeniem. Zaczytałem się i to jak. Dziwię się, że chciało Ci się robic ponad te 1000 obrazków. Gratuluję. 10/10, ale w niektórych miejscach były błędy ortograficzne ( przecinki itd. )

  

 
 
KamilzLasu 



Wiek: 14
Postów: 2341
Monet: 34
Medale: 3
Skąd: Z nicości wzięty

Wysłany: 18-01-09, 12:08     

Dobra. Szykować się na ostrą krytykę :P Uprzedzam, że co nieco mogłem zapomnieć od Gomeza :)

Wykonanie - Program graficzny: Wspomnienie Balmora (czy jak ten ostatni Strażnik miał :P ) bardzo ładnie wygląda. No i te denerwujące rozmazania czerwonych oddzielaczy.

Wykonanie - Gothic: Na początku uderzyła mnie morda Beziego, ale nie odejmę zbytnio, bo w końcu on występuje w 98% komiksów, w czym 90 procent to główna rola :P Kopacz kupując książkę powinien weselej iść do domu :) Chyba lubisz wykorzystywać Bloodwyna do roli dowódcy (Ojczyzna). Niestety, wojsko to klony, ale zdaję sobie sprawę, że zajęło by to zbyt długo czasu. Świetne bitwy to rekompensują. Obrazek 130 - strażnik nie trafił nowicjusza a ten upadł? Obrazek 408 - zawód. Znów ryj Beziego :P Mała porada: Jeśli chcesz zrobić zabijanie bez dobijania, wyrzuć broń, wpisz edit focus a następnie weapon=24 :) Furia Gomeza świetna XD Jak wy robicie takie miny? Kruk z dwoma mieczami... Mimo, że wiem jak to zrobić, on wygląda tak świetnie! Deszcz Ognia wygląda wspaniale! Ogólnie bitwy w twoim wykonaniu rządzą :P

Fabuła: Początek mi się podobał. Trochę dziwne, że Magnat dowodził armią. Wątpię czy Gomez wysłałby swą prawą rękę do boju, ale co tam. ;) Bractwo liczyło o wiele więcej ludzi niż przypuszczałem - skoro około 3/4 poległo w bitwie, to ilu jeszcze nowicjuszy zostało? Sporo :P We wspomnieniu Strażnika dopatrzyłem się błędu. W końcu Strażnicy z SO dobijali Straż Świątynną, więc jak Balmor mógł przeżyć? Sądzę, że Gor Na Drak był nierozsądny, gdy mówił o Ruchu Oporu. Ogólnie jednak fabuła jest ciekawa i wciągająca. No i tak długość :) Od razu obczaiłem plan Gor Na Draka, przynajmniej te z buntem w obozach. Bitwa w Fortecy... Świetna! Przypomina "300" Franka Millera, no i obronę Westerplatte (trochę). Gdzie w Fortecy jest piasek? Raczej nie ma :P

Teksty: Już na samym początku w oczy rzuciło mi się "Kolonia". W 75% to właśnie to pierwsze słowo :P Nie podoba mi się określenie "wielka masa strażników" (55). To brzmi tak, jakby ktoś zrobił z nich krem i wlał na blachę :P "Cios nie był skomplikowany" - trochę dziwnie to brzmi (87). Oczywiście, zapomniało się o paru przecinkach (normalka :P ). 194 obrazek. Oni nie są wojownikami tylko żołnierzami. To żołnierze bronią przed innymi, przed wojownikami właśnie :] Teksty jednak są świetne i klimatyczne.

PODSUMOWANIE: Komiks świetny. Naprawdę muszę Ci pogratulować. Jest to jeden z najlepszych komiksów w twoim wykonaniu, więc też na forum. Jest to zasługa piorunującego klimatu w tym komiksie, choć może to dzięki muzyce, którą sobie włączyłem (Soundtrack gry Jade Empire. Genialnie pasuje). Niestety, drobnych błędzików było zbyt wiele na ocenę 10, więc otrzymujesz 9/10. ODE MNIE! :P

Bagwell145: Albo nie przeczytałeś komiksu, albo się pomyliłeś, bo ma on około 900 screenów :P
_________________
Robię jakiś komiks. Życzcie mi powodzenia, po roku ich nie robienia nie pamiętam nawet jak się steruje kamerą :D

LEGENDA

  

 
 
rafjaw5 


Wiek: 14
Postów: 35
Monet: 2
Skąd: z kątowni

Wysłany: 18-01-09, 12:44     

nie no komiks powalajocy przeczytałem go w 1 i 40 minut po wydaniu moim zdaniem po ''krwawej pełni'' wróciłeś do formy jedyne co mi sie w tym komiksie nie podobało że za dużo przekleństw w tamtych czasach raczej nie używano takich słów ale ty tylko takie małe nie dociągnięcie chyba twój najlepszy komiks

ocenka oczywiście 90/100 przez te przekleństwa
_________________
Michael Jackson (1958 - 2009)
Żal mi Michaela był wspaniałym artystą kocham jego utwory.

  

Ostatnio zmieniony przez rafjaw5 18-01-09, 15:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Pan Nieznajomy


Wiek: 42
Postów: 46

Wysłany: 18-01-09, 14:28     

Piotr... komiks jest cudowny,zarąbisty i co tam jeszcze się da.Jest lepszy od wcześniejszego zakończenia.A tak w ogóle nie mogłem powstrzymać śmiechu jak ci głupi strażnicy zaczęli się sami zabijać walcząc o władzę.Za ten komiks dostajesz bez najmniejszego wahania 10/10.
_________________
Oj,chmielu,chmielu,ty bujne ziele,
nie będzie bez cie żadne wesele.
Oj,chmielu,oj,nieboze,to na dół,
to ku górze,chmielu nieboze

Oj,chmielu,chmielu,syrokie liście,
oj,juz Zosiunie ocepiliście.
Oj,chmielu,oj,nieboze,
to na dół,to ku górze,
chmielu nieboze

?ebyś ty chmielu po tyckach nie loz,
nie przerobioł ty byś z panienek niewiost.
Oj,chmielu,oj,nieboze,
niech ci Pan Bóg dopomoze,
chmielu nieboze

Ale ty chmielu po tyckach łazis,
niejedno panne z wionecka zdradzis.
Oj,chmielu,oj nieboze,
wloz na gruske,zliźć ni moze,
chmielu nieboze

  

 
 
Rezo 


Wiek: 16
Postów: 332

Wysłany: 18-01-09, 14:53     

Komiks super! O wiele lepszy od drogi do władzy Gomeza ;) . Jedyne co można zarzucić to te przekleństwa nie klimatyczne :] . 9+/10.

  

 
 
Kuba75 



Wiek: 14
Postów: 233
Monet: 4
Skąd: Z wszechświata :P

Wysłany: 18-01-09, 15:01     

Piotrze... jesteś wielki, lecz ten komiks nie jest ideałem. Jest trochę minusów. Były powtórzenia, to mały. ALE REALNOŚć? Chodzi o czas przemieszczania! W kilka minut z górskiej fortecy do Gomeza? Albo gdy 1, powtarzam 1 człowiek w parę minut dostał się do fortecy a moment później cała armia? Coś tu jest nie w porządku. A poza tym, kiedy jeszcze Wrona (Kruk) była jeszcze pod fortecą to nie miała dwóch mieczy a po wejściu już miała. Acha, i jak dostał się przez szczelnie zaklinowane drzwi przez walczących? Lecz mimo wszystko Jest mnóstwo plusów i fabuła była świetna, doskonałe były jej zwroty, i bardzo mnie ucieszyło że Milten przeżył mimo trafienia bełtem. Myślę że zasłużyłeś na inną ocenę niż podpowiada mi serce (niestety wyższą) ale proszę byś przyjął z honorem to 9/10.
_________________


Mocium panie, poprawnie piszę na twe zawołanie!
.





  

 
 
 
Visor 
Bo w sklepie pustki



Wiek: 21
Postów: 230
Monet: 1
Medale: 2
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 18-01-09, 16:36     

No cóż Piotrze... kiedy zobaczyłem zapowiedź tego komiksu zacząłem mieć nadzieje, że będzie on twoim powrotem do formy. W końcu po części wracałeś do naprawdę udanej trylogii o Gomezie, a do tego ciekawie zmodyfikowałeś całą historie. Ale niestety muszę stwierdzić, że formy wcale nie odzyskujesz, a przeciwnie - od czasu Lasu Śmierci staczasz się po równi pochyłej.

Dlaczego tak ostro zaczynam? Nie przeczę, że historia opowiedziana w komiksie jest dobra, ale wiele z wydarzeń jest po prostu nielogicznie wytłumaczone. Spójrzmy na początek. Kilkunastu strażników wpada do świątyni - i co? Zaczyna się film z Brucem Lee. Jest nas wielu, ale przegramy bo jak tępaki podbiegamy pojedynczo. Albo weźmy jeszcze pierwszą bitwę o górską fortece - Gor na Drak wspominał, że SO ma przewagę w postaci kusz. To ja się pytam - gdzie ta przewaga podziała się podczas bitwy? Dlaczego żołnierze tempo biegli do bramy zamiast wykorzystać swój główny atut i rozgromić bractwo? Tak samo działa to w drugą stronę. Skoro SO miało przewagę w postaci kusz to czemu oni się w nie nie uzbroili? W końcu w fortecy wymordowali kilkunastu strażników, którzy mieli kusze. Wiem, że jest to zrobione na potrzeby, ale jest to tak nielogiczne, że aż nie mogę tego puścić płazem.

Już zupełnie nie chciałbym wspominać o tekstach w komiksie. Są one zwyczajnie głupie i niszczą cały klimat komiksu. "Łyse sukinsyny"? "Wytatuowana dupa"? Co to ma być?! Ja wiem, że to miało pokazywać kim są żołnierze okupujący, ale to... to, to... to jest po prostu żenujące! Te teksty są tak dodawane do dialogów, że skutecznie zniechęcały mnie do czytania tego komiksu. Ciągłe wyzwiska z "łysy"... naprawdę nie stać cię na nic lepszego? Bo ja sądzę, że naprawdę potrafisz o wiele więcej pod względem tekstów jeśli chodzi o moje zdanie.

No i co jeszcze? Nuda! Ten komiks to ponad w 1/3 ujęcia z bitew, które są dla mnie na tyle ciekawe, że mogę poćwiczyć co najwyżej szybkie operowanie myszką i w jak najszybszym tempie je ominąć bo bije
od nich nudą. Komiks jest zresztą równie co nudny to i przewidywalny. Kiedy tylko Gomez wspomniał, że wyśle tam lwią część swojej armii wiedziałem, że w innych obozach podniesie bunt (Pumo mi świadkiem...), a kiedy Gor na Drak, podjął inteligentną i logiczną decyzje pochwalenia się swoim ruchem oporu przed walką z Krukiem wiedziałem, że ten musi wygrać powiedzieć o tym Gomezowi. Praktycznie niszczy to cały pomysł na historie...

Jedyne do czego nie mogę się przyczepić to wykonanie screenów. Są porządne, ładne i różnorodne jak to zawsze w twoim wypadku. No i ortografia. Też jest dobra, nie ma kujących w oczy błędów, ani literówek.

Mimo wszystko najwięcej ile mogę ci dać to 6/10. Zepsułeś naprawdę świetny pomysł. Z świetnego pomysłu na ruch oporu zrobiłeś nędzną, nudną i przewidywalna siekaninę. Nie tak wyglądała partyzantka. To tutaj to regularna wojna jest! A miało być coś zupełnie innego. Naprawdę mi żal, ze muszę ci dawać taką ocenę jako, że zawsze byłem fanem twoich starszych dzieł. Zapewne byłaby ona wyższa, gdyby wiadomo było od razu, ze wszystko sprowadzi się do starej i wcale niefajnej rzezi. A może to do mnie nie trafia sposób przedstawienia akcji? Nie wiem... wiem, że mi się nie podoba.
_________________
Moje komiksy
Życiowe Zlecenie (Projekt Anulowany)
System Władzy
Sickhead (By Visor i Pumo)

I mini komiksy...
Ech, te trendy...

Jeśli chcesz abym ocenił ci komiks, wyślij mi kwiaty i czekoladki.




  

 
 
 
Xardas80



Postów: 702
Monet: 1
Medale: 1

Wysłany: 18-01-09, 16:57     

Największe atuty tego komiksu to:
+ Brutalność
+ Fabuła
+ Bitwy
+ Przekleństwa

Nie widzę minusów, komiks zasługuje na 10/10, jak dla mnie. Po "Krwawej Pełni" można się było spodziewać tylko sukcesu. Świetny komiks.

  

 
 
Piotr_PL 



Wiek: 21
Postów: 642
Monet: 9
Medale: 7

Wysłany: 18-01-09, 17:40     

Visor napisał/a:
No cóż Piotrze... kiedy zobaczyłem zapowiedź tego komiksu zacząłem mieć nadzieje, że będzie on twoim powrotem do formy. W końcu po części wracałeś do naprawdę udanej trylogii o Gomezie, a do tego ciekawie zmodyfikowałeś całą historie. Ale niestety muszę stwierdzić, że formy wcale nie odzyskujesz, a przeciwnie - od czasu Lasu Śmierci staczasz się po równi pochyłej.

Dlaczego tak ostro zaczynam? Nie przeczę, że historia ...


To może ja wyjaśnię parę spraw ;)
1.Dlaczego Gor na Drak był taki dobry w walce? Ten komiks nie jest wydarzeniem a jedynie przedstawieniem obrazkowym książki wydanej przez Phillipa Z. Autor sobie wyidealizował bohatera. To normalne. A Strażnicy przecież nie czytają sobie w myślach. Mogło być tak że myśleli że zaraz wszyscy się rzucą to on nie musi ryzykować życia. I wyszło tak że każdy o tym pomyślał tylko jeden nie. Dlatego rzucali się pojedyńczo :p

Teksty właśnie miały takie być. To są po prostu żołnierze, którym tylko brutalność i wyzwiska w głowie. Przecież nie mogłem zrobić wojaków jodłujących wiersze Szekspira bo to by było jeszcze dziwniejsze :p Dlatego unikałem oryginalnych tekstów z ich ust.

Komiks jest jaki jest bo po prostu przez przeszłość postanowiłem robić go po swojemu. Jak było mało akcji to były narzekania na nudę bo mało się dzieje. Jak było dużo akcji to że na nudę bo zbyt dużo walki itp. No to co ja miałem zrobić? Postanowiłem robić tak jak ja chcę, bo na jedno by wychodziło. Tak już się ułożyła fabuła i nic na to nie poradzę :P Nie rozumiem też tego skąd się wziął ten stereotyp że komiks koniecznie musi non-stop zaskakiwać. Czy Trylogia Gomez zaskakiwała? Przecież było tam wiadomo że Stary Obóz gotuje się do wojny i że Gomez zginie. Czy Nóż z Ciemności był zaskakujący? Wiadomo było kim jest zabójca i że prędzej czy później Diego go pokona. Ja przyznam nie lubię robić zaskakujących komiksów :P Chcę po prostu robić fajną fabułę, która niekoniecznie musi zaskakiwać ;)

Racja że obróciło się to w otwartą wojnę, ale tak też musiało być. Aby osiągnąć zwycięstwo, działania musiały się rozrosnąć, a tak to gdyby ciągle siedzieli w lesie i zabijali 3 strażników dziennie to by za bardzo nie wygrali :p

Poza tym wszystkim ocena 6/10 mnie satysfakcjonuje. Nie jestem wymagający, a komiksy umieszczam aby dzielić się nimi z innymi. Pozdrawiam i dzięki za wyczerpującego komenta ;)
_________________


Wrath of the Lich King

  

 
 
VchrisV 



Wiek: 15
Postów: 259
Monet: 14
Medale: 1

Wysłany: 18-01-09, 17:58     

Dobra... Mogę otwarcie powiedzieć, że nauczyłem się oceniać prawie jak krytyk :D Ale ciągle pozostało we mnie trochę tego... "Daj dużo adminowi" ;)

Fan:
Komiks super! Kilka błędów, ale co tam, masz 9999/10!

Krytyk:
Hmm... Komiks był dobrym pomysłem: alternatywny koniec wojny w Kolonii. Dobrze też wyszedł. W obozie sekty wczułem się w wojnę, a wszelkie teksty tych strażników(bezmózgich i bez serc można powiedzieć) dodają klimatu. W kilku momentach były błędy obrazkowe, ale to po prostu zawierucha wojenna :) Gdy było pokazane to "czerwone morze" przed Górską Fortecą, miałem wrażenie, że orkowie nic im nie zrobili... I Philip(:D) przesadził(eś) lekko z siłą świątynnych strażników... Tak, są silni, umieją walczyć, ale po prostu... Stary Obóz musiał by walczyć jak baby, żeby nie zabić ich wszystkich za pierwszym razem. POZYTYWNIE mnie zaskoczyłeś tym, że Milten zabił Gomeza. Myślałem, że przegra i popełni samobójstwo, a tu proszę! Pod koniec sobie przypomniałem, że kopacz czyta książkę..
Ogółem komiks ma kilka niezauważalnych wad. Każdy ma swój styl pracy: jedni używają słów "koncerz", "gardziel", a inni dają "łyse [CENZOR]" :) Mnie to nie przeszkadza: realia wojny. Ocena to 8+/10
_________________
Jako że wszyscy umieszczają w podpisach linki do swoich BatellKinght'ów(itp.), zrobionych komiksów, ja tego(na razie) nie zrobię.
A ty się tak nie interesuj i nie czytaj każdego napotkanego podpisu!
Miłego dnia życzę.

  

Ostatnio zmieniony przez VchrisV 19-01-09, 11:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wagner 



Wiek: 42
Postów: 436
Monet: 7
Medale: 6

Wysłany: 18-01-09, 18:37     

Przeczytałem ten komiks i powiem, że nie jestem do końca zadowolony. Po raz kolejny doświadczam, że ta praca nie jest tak wspaniała jak reszta twoich komiksów - podobnie było z Lasem Śmierci.
Naprawdę wiele jej brakuje do takich klasyków jak Nóż z Ciemności, seria komiksowa "?ywych Trupów" skończywszy na wspaniałej komedii "Basket i Wigo".
Otóż najsłabszą stroną komiksu jest ogólna estetyka tekstów. Wyglądają na wymyślone na siłę, w pośpiechu i bez najmniejszego przeanalizowania.
Mam wielce mieszane uczucie jeżeli chodzi o zachowanie magnaterii Starego Obozu. Np. Gomezowi i Krukowi brakuje tej ich powagi i mniemania intelektualnego w dialogach. Szczególnie nie udało Ci się wykreowanie charakteru Kruka (choć wiem, że każdy może mieć inne zdanie) jak już pisałem brakuje mu dużego mniemania o sobie i tajemniczości, a tekst "Cześć Arto" był całkiem nie na miejscu.
Osobiście, lubię, gdy prymitywni (jak na tamte czasy) strażnicy używają wulgarnych zwrotów, niestety to do końca ci nie wyszło.
Pozostaje jeszcze kwestia wyglądów strażników... Rozumiem Cię doskonale, że przywoływanie NPC'tów o zróżnicowanych twarzach jest bardzo ciężkie i męczące, lecz wszystkim, który się w czymś wypowiadali powinieneś wyróżnić twarzą by byli charakterystyczni. Wydaje mi sie, że przy końcowej scenie, gdzie poległ Gomez, strażnicy o tym samym wyglądzie kłócili się kto przyjmuję dowództwo - naprawdę wyszło to dziwnie.
Tyle jeśli chodzi o minusy. Przejdźmy do pozytywnych stron "Upadku Bractwa".
Muszę Ci pogratulować świetnych obrazków na których była przedstawiona walka. Szczególnie sceny kiedy z za leżącego ciała Y'beriona pojawia się Kruk.
Sprawiłeś mi sporo śmiechu widząc zdenerwowaną facjatę Gomeza, zwłaszcza w jej zbliżeniu ;) . Uznam to jako jeden z plusów komiksu.
Co mnie najbardziej zadowoliło? Nowy bohater, spodobał mi się po części charakter. No niestety zawiodłem się kiedy dałeś go w szacie najwyższego guru, bo przecież guru a strażnik świątynny to dwie różne rangi i inne specjalizacje.

Reasumując: Komiks nie jest dobry jeśli ktoś zna dobrze Twoje poprzednie prace, które były wręcz przewspaniałe.
Fabuła? Jeśli chodzi o fabułę to naprawdę marnie. Ta "alternatywa" wcale nie była potrzebna i myślałem, że przedstawisz to jakoś na nowo.
Co do przesłania... hmmm... myślę, że już stanowczo za dobrze pokazałeś je w swoim największym komiksie "OJCZYZNA".

Całość oceniam na 7-/10

PS: Utwory, które dałeś wcale nie pasują do komiksu. Rock i metal to moje ulubione gatunki muzyczne, ale do komiksu przedstawionego w starożytnych realiach wcale nie pasują.

Aha. Nie zawiodłeś fanów (przynajmniej mnie), ale uważam, że stać Cię na więcej i liczę, że udowodnisz to w następnym twoim komiksie.

  

 
 
Safirka 


Wiek: 13
Postów: 924
Monet: 5
Skąd: pochodzi moja koszatniczka?
Warn: 2/4

Wysłany: 18-01-09, 21:11     

Ja się zdziwiłem. Myślałem że to będzie o tym jak Stary Obóz wygrywa ale cóż...
Było świetnie! Moim zdaniem totalnie wróciłeś do formy. Ten komiks zasługuje na znak Bestslerra.
10/10
_________________
Moje komiksy:
Zabójca Akademia Miecza
Opętanie
Uniwersytet Alibaba i Wielki Pożar
Poszukiwacze
Inny Wymiar
Upadła legenda

Moje słowa, moje wpisy - mój blog. Tylko o sporcie.

  

 
 
 
Eregrin 


Postów: 146
Monet: 13

Wysłany: 19-01-09, 06:48     

Komiks naprawdę jest wciągający. Wydawało mi się, że będzie góra 6 arkuszy, a tu nagle dwadzieścia. Zacznę moją wypowiedź od fabuły komiksu. Jest ona genialna. Ale jak pokazana? Bardzo nierealistycznie. Już sam moment, gdy uzbrojeni strażnicy z kuszami wbiegli do świątyni, Drak sieka ich bez draśnięcia. Jak w Gothic 3 - walczysz z jednym, drudzy się na Ciebie gapią. No dobra, załóżmy, że jest on supermegahiperwypasionym herosem. Dobra, to jeszcze puścimy. Ale Co ma oznaczać bitwa o fortecę?! Dobrze wyszkoleni strażnicy Gomeza z kuszami, nie mogli dać radę kilku ludziom z kiepską zbroją nieosłaniającą nawet rąk? Nie mogli się ustawić przed nimi i strzelać do nich? Ile ta armia mogła mieć członków? Kilka tysięcy? Kilka tysięcy na niespełna trzydziestu wojowników?! To jest wyjątkowo nierealistyczne. A ta misja strażnika świątynnego z amuletem... Mogłeś pokazać, jak to robi. A co do tej drabiny, to czy nie mogli jej wyrzucić i pilnować ich, czekając aż wymrą z głodu i pragnienia? Tam na górze raczej nie mieli zapasów żywności, przynajmniej ja ich nie zauważyłem. A ta jego walka z Krukiem w lesie? Nie mógł go szybko dziabnąć mieczem, by się wykrwawił? Ogólnie dość kiepsko Ci to wyszło. A ta kłótnia strażników o władzę... Pozostawie ją bez komentarza...

Teksty i wykonanie... Powiem, że wykonanie bardzo dobre, czerwone ramki, równiutkie obrazki, ale teksty? Trochę się za dużo wyzywają od sk@#$%. No ale ogólnie nie są złe. ;)

Podsumowując...

Fabuła: 6/10
Wykonanie: 8/10
Ocena Ogólna: 7/10

  

Ostatnio zmieniony przez Eregrin 31-01-09, 10:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Keb-fan Gothica 



Wiek: 16
Postów: 306
Monet: 2
Medale: 2
Skąd: ???

Wysłany: 19-01-09, 12:54     

Dobra. Na początek minusy a plusów... chyba nie opiszę. To jedziemy:

Przeraziła mnie fanatyczność strażników i templerów. ?e naprawdę nikt nie pomyślał o: ucieczce, zdradzie, samobójstwie itd. Rozbroiła mnie zupełnie scena ze strażnikami którzy zaczęli się zabijać nawzajem. Nie wiem jak oni, ale ja bym zaczął spieprzać :D albo rabował trupy kiedy oni by tam rozprawiali. (No co?) Zdziwiła mnie też tępota Kruka i Gomeza. ?eby tak wziąć i zabijać tanią i darmową siłę roboczą? Toż to się zupełnie nie opłaca! Rozumiem, czterech, pięciu ale nie setki! Po trzy mocno zmasakrowane ofiary w każdym obozie i jest spokój na jakiś czas. Okazał się być też taki nieprzewidujący że nie przewidział powstania ruchu oporu i szczerze zaskoczył się kiedy o tym powiedział mu Kruk. A jak on o tym się dowiedział to po prostu marzenie każdego władcy. Gor na Drak mógł mu wcisnąć po prostu jakąś bajeczkę że tułał się po lasach samotny i czekający na okazję. Pewnie, w końcu by się zorientowali ale trochę czasu by zyskali. Ale jedna scena mnie zmiotła z fotela. Kiedy templerzy zabijali w nocy strażników z Fortecy. Świetnie oprawione i przedstawione. Jeszcze jedna uwaga i ocenki typu + i -.
Przecież ci żołnierze się znali! Kiedy pod koniec strażnicy walczyli o władzę to przecież każdy znał większość chłopców z którymi wypalił niejednego skręta.
Ale nie będę już mącił.

Plusy:
- scena w fortecy
- ogólnie grafika
- ogólnie fabuła
- ogólnie wszystko :D
Minusy:
- IQ wszystkich (w mniejszym lub większym stopniu)
- ogólnie wszystko :D

Razem ocena wynosi... + drobny koment

Będę miał nie lada dylemat. Ogólnie wszystko jest do ...
i ogólnie jest very good. Niech moja strata - 7,6/10! Ogólnie brawo ;)
_________________
Olej szkołę, zasadź drzewo!

  

 
 
Rhobar I 



Wiek: 18
Postów: 124

Wysłany: 19-01-09, 19:38     

CZŁOWIEKU!!! To jest wspaniałe!!! Przebiłeś prawie wszystkie swoje dzieła tym... Opłacało się czekac


Minusy-

-Każdy żołnierz miał taką samą twarz
-Gor na Drak w zbroi Guru

Plusy-

-Walka: Zrobiona wprost wspaniale!!!
-Grafika
-Złosc na twarzy Gomeza


Wykonaie-9/10
Fabuła- 15/10
Teksty- 8/10


Ogólnie- 11/10
_________________
Moje komiksy: http://gothickomiksy.moje...opic.php?t=2803

Średnia ocen Armii: 6,1

Komiksy które zamierzam zrobic:
1. Ostatnia Ofensywa

  

 
 
Lee 



Wiek: 20
Postów: 163
Monet: 1

Wysłany: 19-01-09, 20:41     

W komiksie naprawdę udało ci się pokazać jakie skutki niesie ze sobą wojna.Bardzo dobrze wykonane strategie walki.Najbardziej śmieszną rzeczą w tym komiksie była wściekła morda Gomeza XD.Ogólnie fabuła jest taka sama jak w trylogii Gomez droga do władzy,no ale cóż się dziwić to w końcu alternatywne zakończenie.No nie mam się do czego przyczepić ale niektóre obrazki miały błędy.Np. na obrazku gdy strażnicy świątynni byli na plaży było widać ciała jaszczurów.No cóż ogółem 10/10.
_________________





  

 
 
Raziel 


Wiek: 19
Postów: 81
Medale: 2

Wysłany: 20-01-09, 19:50     

Stary, co ja mogę więcej powiedzieć? :) Na początku źle się nastawiłem do niego, bo myślałem, że będą same nudne planowania strategii, dialogi i trochę tam walki :P a tu proszę... akcja i zajebiście rozwijająca się fabuła :) co do kwestii technicznych, nic nie mam do zarzucenia ;) (może sie nie znam, ale nie widziałem żadnych kolizji technicznych :P ) ogólnie 10/10 bez wątpienia!

Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów :)
_________________




  

 
 
Nef
[Usunięty]


Wysłany: 22-01-09, 13:22     

Czesc. 11 Obrazek 490 xD Niezle polczenie twarzy ^^
Czesc. 16 Obrazek 711, 712 xP Ale zrobił ryja...
o.O Super, w końcu Kruk zdechł!
Yeah! Gomez padł, nie mogłem sie już tego doczekać :D
Łeee... Milten padł martwy... ;/
10000000/10

  

 
 
ArcyMag 
mI$HCz K0mIQóFf 666



Wiek: 16
Postów: 1172
Monet: 23
Medale: 5

Wysłany: 22-01-09, 14:42     

Mam czas ocenić tego komiksika, to trzeba coś napisać :) Zaczynamy :P
Tradycyjnie zaczynam od fabuły :] Jest taka ponad przeciętna, nie zalicza się do tych odwalnonych w kosmos, z idealną akcją, szybkością, zaskoczeniem :) Jest dobra, w porównaniu do innych forumowych komiksów, a wśród twoich dzieł zajmuje środkową pozycję :D Bitka, bitka, bitka, można narzekać, lecz nie powiem, to jest twój żywioł, twoja mocna strona :P Jest wielkim plusem, i jednocześnie małym minusem na komiksie :wink: Plusem jest jej dobre wykonanie, wręcz wyśmienite, choć do pełnego ideału jeszcze jej brakuje (wygląd żołnierzy, i parę drobiazgów związanych z realistyką), za minus robi czasowe przynudzanie, lecz jeśli wczuje się prawidłowo w komiks, jest to prawie nie odczuwalne :D Na początku śmierć Y'beriona, dobre posunięcie :wink: ucieczka Draka, organizacja partyzantki :) Wszystko jest na plus :P Gdy spotkał Kruka, kolejny dobry ruch, tj. jego przegrana w pojedynku :) Wjazd na fortecę jak najbardziej udany :wink: Później spotkanie z Miltenem, przyjście szpiega, później śmierć tego strażnika, powiem jedno: znów Ci się udało :!: I teraz, plany Draka, pierwszy mój zarzut :roll: Po kiego grzyba oni zostali w tej fortecy ? Nie mogli się zwinąć i podejść pod NO lub OS ?? I wspomóc buntowników, ja na jego miejscu tak bym zrobił :) Pomysł z orkami ciekawy, ale jeśli tak się tłukli, to czemu jak doszli pod fortecę to było ich więcej, niż wtedy gdy wychodzili :? Sama walka, co za debile z tych strażników :roll: wystarczyło, że będą się pchać, w końcu dostaliby się do środka. I nie raz było widać jak to wejście było puste, a oni byli otoczeni... I żaden nie zginął? :shock: Wejście Kruka ( XD ) ciekawie wyszło (wejście wyszło XD ), ale już byłem pewny, że Drak wygra, i tak się stało :] Drabina, kolejny dowód na niedorozwinięcie tych strażników :) Śmierć Gomeza, kolejne zaskoczenie, myślałem że to będzie porażka Bractwa i triumf Gomeza, fakt było tak w tej bitwie, ale ja myślałem o całej wojnie :wink: w każdym razie, to mnie najbardziej zaskoczyło :P Walka o władzę żołnierzy :lol: Zastanowiłem się wtedy, czy to nie aby Basket&Wigo :P Zakończenie, nie spodobał mi się ten zaszatowany Gor na Drań, upss... Drak :D Aha i przejdźmy do początku, jakim cudem oni wydali te książki w tylu egzemplarzach?? ?e nawet kopacz miał egzemplarz ? No nie wiem, to był średni pomysł z tym :wink: Dobra fabułę mamy z głowy czas na wykonanie :D Oczywiście jest świetne :] Lecz parę minusików jest :| Czy ci strażnicy byli jednojajowi?? Jeśli tak to mają powiązania z Królową Pełzaczy, a poważnie to nie za dobrze to wyszło :( No ale to jest ciężki minus, jeśli byś go zlikwidował, to plus byłby olbrzymi !! Naprawdę było by to czasochłonne, ale odbiłoby się na ocenie :) No ale bez tego źle nie jest :P Miny, nie do końca wiem jak zrobiłeś tego Gomeza, ale duży szacun za to :P Nie pamiętam więcej plusów i minusów pod względem wykonania :P Ahh.. była jeszcze scena z atakiem na fortecę, cichy atak, fajny efekt, duży plus :D Już koniec z tą obróbką :P Czas na teksty, wulgaryzmy dodają klimaciku, były jak najbardziej na miejscu ! Jak się mieli do nich zwracać? "Kochani wrogowie z bractwa"? To znowu duży plus ! Reszta tekstów wporzo, ale kilka mi się pasiło :P nie dam przykładu bo już nie pamiętam co to było :P Ogółem jest OK, lecz mogło być jeszcze lepiej :wink:

+8/10
_________________
Moje Prace Komiksowe:
Czwarty Obóz, :?
Demon, :?
Witto, :D
Przyszłość GK, xD
Snaf, xD
Areny Innos +
Zemsta Gilberta
CI: Braterska Złość
CII: Leże Bestii
Arcyś?
:D praca się gotuje :? zawieszony ;) planowany xD skończony

Nie chcem ale muszem! Jeśli chcesz dostać komentarz, PW!

  

 
 
 
Ado'o 



Wiek: 19
Postów: 2099
Monet: 19
Medale: 4


Wysłany: 22-01-09, 19:56     

Ostatnio mam wrażenie że forum podzieliło się na takie dwa oboziki (XD), mianowicie:
- Wyznawcy Piotra, czyli ci którzy nie wiadomo jak denny i beznadziejny komiks byś zrobił to i tak daliby ci 1000000/10.
- I tych drugich nie wiem jak nazwać, ale jakby...chcą cię zwalić z tronu, rozumiesz? ;)
Ja nie należę ani do jednych, ani do drugich i ocenię komiks jako wolny strzelec :D . Zacznijmy od samego początku. Fajny ukłon w stronę autora, wspominanej przez ciebie na końcu książki, poprzez danie pisarzowi z książki to samo imię. I ogólnie ta dziesiąta rocznica obalenia Gomeza, wszystko mi się podobało. Dalej mamy walkę o Bractwo...może wszyscy strażnicy wyglądali tak samo, po jednej jak i po drugiej stronie barykady, ale lubię bitwy w twoim wydaniu ;) . Dzięki temu że nie ustawiasz każdego z osobna w bitwach czuć taki chaos. Tak samo walki 1 on 1 z Gor Na Drakiem też wyszły fajnie i nie lałeś wody jak w Samotnym Wilku. Dalej ważnym elementem jest partyzantka. Lekko się zawiodłem bo miałem nadzieję zobaczyć jak strażnicy wpadają w jakieś ciekawie obmyślone pułapki, ale niestety tego się nie doczekałem :( . Ale ogólnie nie wyszło tak źle. Ciąg dalszy fabuły...podczas walki Kruka z Gor Na Drakiem przy lesie byłem pewien że Kruk doniesie o partyzantce, ale byłem także pewien że Gor Na Drak zginie i partyzanci nie będę wiedzieli co ze sobą począć, więc pozostawienie przy życiu GND było właściwym posunięciem. W końcu partyzanci ukrywają się w Górskiej Fortecy. Wszystko było piękne, ale głupia była akcja ze szpiegiem, pomyślałem "Co za idiota...zabił tego szpiega straży świątynnej, ale po co wydziera tę gębę?" To było naprawdę nieprzemyślane. Później Gomez wysyła 80% swoich wojsk chociaż w tamtych czasach chyba nie znano %? Małe niedopatrzenie oczywiście nie będę za to surowo karał ;) . No i wreszcie dochodzę do walki z orkami. Bardzo ciekawy pomysł, chociaż kiedy zobaczyłem jak Gor Na Drak wręcza temu strażnikowi amulet domyślałem się już lekko że orkowie im pomogą, ale ogólnie dobry pomysł. Tylko samo wykonanie gorsze...była to najnudniejsza bitwa w twoim komiksie. Cały czas się powtarzałeś i myślałem że ta bitwa nigdy się nie skończy. To absolutnie najsłabszy punkt tego komiksu. I wreszcie mamy ostatnie starcie...tu wszystko cacy, od strategii powstańców, po świetnie wyreżyserowaną walkę z Krukiem, aż po zabicie Gomeza przez Miltena i bratobójcza walka straży z SO. Naprawdę byłem olśniony tą bitwą...gratulacje ;) . To tyle o fabule...Czas na elementy techniczne. Teksty...te są bardzo dobre, przekleństwa nie występują za często i dzięki temu nadają fajny klimacik. I ogólnie te wszystkie wyzwiska i ciekawie opisywane walki, teksty stoją bardzo mocno ;) . Ujęcia...ujęcia dobre...że tak powiem, standardowo, świetne lecz bez fajerwerków, kilka nadałoby się nawet na Screen Tygodnia, ale ogólnie trzymają poziom. I dodatkowo masz plus za tę złączoną twarz Lestera i Lee...wyszła naprawdę fajnie. Aha...i te dwie sceny kiedy Szakal i Kruk mówią strażnikom że mogą się zabawić i ta kiedy Lester i Lee czytają listy wyszły naprawdę super. I chyba przyszedł czas na podsumowanie...No Piotrze...moim zdaniem wracasz do formy! będzie 10-/10 minus jest dość spory bo bitwa z orkami była strasznie nie udana, ale tak to komiks trzyma poziom i naprawdę mnie wciągnął.

Przeczytanie komiksu 30min.
Napisanie komentarza 10min.
Zobaczyć mordę Gomeza kiedy się wścieka...Bezcenne XD.


Naprawdę ta morda Gomeza była genialna XD. Myślałem że Gor Na Drak mu jeszcze coś dopiecze np: "Gomezie, słodko wyglądasz jak się wściekasz!" Albo coś w tym rodzaju :D .
_________________
Moje komiksy:
Zakończone:
Wojownik
Droga Arkhana

Aktualnie pracuję:
Symfonia Nocy

Zawieszone:
Soldier
Droga Arkhana II

  

 
 
 
Zerox 
Nabijacz postów



Wiek: 18
Postów: 276
Monet: 14
Medale: 3

Wysłany: 23-01-09, 15:32     

No cóż, jak by tu zacząć? hmm........ Fabuła wolno się rozkręcała, ale była bardzo oryginalna, więc mogę dać za nią dwie duże jedynki (11) :)
Tylko, że teksty zawierały błędy, raczej nie ortograficzne ale stylistyczne.
Nie będę się czepiał, że na jednym obrazku zamiast "Kruk" jest "Kurk" ( XD ) bo przecież komiks jest tak długi, że człowieka może trafić szlag jak pisze te tekty. Ale styl nie zawsze jest dobry.
Co do wykonania, nie można nic złego powiedzieć, jak zwykle :)
Tak więc:

Fabuła: 11/10
Grafika: 11/10
Teksty: 8,5/10

RAZEM: 10,2/10 :P widać, że nie wyszedłeś z wprawy Piotrze ;)
_________________


Koniec z komiksami - czas na emeryturę

  

 
 
Elminster 
1/2/3/24/4



Wiek: 19
Postów: 513
Monet: 8
Medale: 3


Wysłany: 24-01-09, 23:02     

To jest właśnie to na co czekałem. Po nieudanym lesie śmierci i tragicznej krwawej pełni powracasz do dawnej formy! Punkt Zwrotny mnie nie zawiódł w żadnym calu. Mimo iż fabuła była prosta jak drut (drut kolczasty zwinięty w kłębek i wsadzony do kieszeni XD ) to miała w sobie to "Coś" co nie pozwalało oderwać się od komiksu. Świetne ujęcia przy zabójstwie Yberiona, leśne zabójstwa karawan oraz obrona fortecy. Zwłaszcza te z ognistym deszczem. Miałeś ciekawy pomysł na fabułę aczkolwiek sądząc po początku komiksu i podziękowaniach to pomysł nie był tylko twojego autorstwa. Ciekawy patent z tym czytaniem naprzemiennie listu Lestera i Lee oraz ogłoszeniami Siekacza i Kruka. Sceny bitewne wyszły wspaniale. Jedyna do której mogę (I muszę) się przyczepić to walka Starego obozu z orkami. Strasznie nieciekawe to było. Jednak kunszt który włożyłeś w obronę bractwa oraz Górską Fortecę. Walka Gor Na Darka z Krukiem (ta na obrzeżach lasu) wyszła przewspaniale. Miałem wrażenie że sam w niej uczestniczę. Teksty jak zawsze w twoich komiksach były dobre. Niestety w tym komiksie TYLKO dobre. Inteligencja strażników zabijających dla zabawy sekciarzy jest godna pożałowania. Na szczęście tylko te teksty wyszły tak źle. Plan Gor Na Darka dotyczący obrony fortecy był bardzo przewidywalny (no może poza orkami) jednak w swej przewidywalności naprawdę ciekawy. Twarz Gomeza była co najmniej śmieszna. Niestety to traktuje jako minus. Dosyć ładnie wyszło zabójstwo powyższego człowieka. Muszę ci dać kolejnego plusa za uczucia i charakter głównych bohaterów. Zwłaszcza Gor Na Darka, Miltena Kruka i w trochę mniejszym stopni Gomeza. I tak przechodzimy do ostatniego z aspektów, czyli wykonania. Stoi ono na wysokim poziomie jednak bez żadnych wodotrysków. Za ten naprawdę dobry komiks i w mniejszym lub w większym stopniu powrót do formy zasługujesz na ocenę 9,5\10
_________________


"the smell of your flesh
so rancid and fresh
it keeps me alive"
~Bloodbath - Cry My Name

  

 
 
 
Konq



Wiek: 42
Postów: 274

Wysłany: 25-01-09, 19:47     

A więc tak , co prawda to prawda. Fabuła dość łatwa,ale swietna ;)Komiks bardzo wciąga. Nie rozumiem osób które narzekają na realistyczność , to tak jakby od filmu spod znaku Monty pythona oczekiwać dramatu . Według mnie piotr nadal robi świetne komiksy i będe oczekiwał kolejnych ;)

Plusy:
Długość
Fabuła
Wykonanie

Minusy :
Niektóre teksty

9/10 ;)
_________________




Autor postu dostał w mordę.

  

 
 
Gwyn 



Wiek: 16
Postów: 200
Monet: 4
Medale: 1
Skąd: takie zadupie: Ząbki koło Warszawy

Wysłany: 26-01-09, 09:34     

Ekhem... Przyszła pora na mnie. A tak wogóle witam wszystkich po nieobecności z powodu zajebistego wyjazdu na snowboard :P


Fabuła: Hmmm... Bardzo zawalista, ale dość przewidywalna. Zaskoczyłeś mnie tylko, gdy Milten przeżył. A, no i jeszcze z tymi orkami. Ogólnie bardzo ciekawa, ale w takim samym stopniu przewidywalna ;) Ciekawy pomysł z tą książką, ale tak jak powiedział Wagner: takie samo przesłanie jak w OJCZY?NIE. 9/10

Wykonanie: No cóż, screeny jak zawsze u ciebie są na najwyższym poziomie, tylko te klony... Mogłeś chociaż wybrać sobie dwa modele i przywoływać je na zmianę. W tych gadanych mogłeś sobie wybrać jeszcze inny. Przerwy między obrazkami też spoko. Ale walki za długie... 8/10

Teksty: Klimatyczne ogólnie, dobrze przekazałeś brutalność Strażników. Ale nie pasują: "Cześć Arto" i coś tam jeszcze było. Aha, żal mi ludzi którzy mówią, że w tamtych czasach nie używali takich wulgaryzmów. Jakich czasach? To nie są nasze czasy, to nie jest nasz świat. Przeczytajcie sobie "Rękopis znaleziony w smoczej jaskini" ręki ASa polskiej fantasy, A. Sapkowskiego. Tam to wyjaśnia dogłębnie, jeśli jeszcze nie rozumiecie, tego co powiedziałem. 9/10 za teksty


Ogółem: 8,66
_________________


the world belongs to those who see its potential

  

 
 
 
Vesten 
Hand of the King



Wiek: 100
Postów: 791
Medale: 1
Skąd: Stamtąd skąd Papcio ChmieLL

Wysłany: 28-01-09, 19:04     

Szczerze? Ten komiks był jednym wielkim negatywnym zaskoczeniem.
Najpierw plusy. Otóż wykonanie scen bitewnych, twarz wściegkłego Gomeza etc. Jak zwykle u Ciebie doskonałe. Teksty również w większości pasują do tępych, niewykształconych strażników. Tyle. Teraz fabuła, która była... Fatalna.
Początek był bardzo zachęcający Ciekawy pomysł, wszystko ciekawie, aż do...
Bitwy o Bractwo. Zawyżmy liczbę członków Bractwa do 4000. Przypuśćmy, że bitwę przeżyło 2000. Wybrano większość do kopalni - w Bractwie zostaje 500. Po masakrach i rzeziach w których ginie większość osób zostaje 50 - 100. Strażników Gomeza, którzy pozostali w obozie po wymarszu też jest pewnie coś koło tego. I jak niby buntownicy wygrali?
A w Nowym Obozie? Gdy Bractwo upadło miano wymordować jego mieszkańców. I? Co dziwniejsze przeżył Lee, Gorn, Lares etc. Gomez NIGDY nie zostawiłby ich przy życiu.
Kolejnym zawodem jest partyzantka. Początek niezły, ale potem... To zajęcie górskiej fortecy... Rozpoczęła się regularna wojna.
Bardzo mnie też zaintrygował fakt, że Gor na Drak nie zabił Kruka od tyłu, ba! W całej swej genialności opowiedział mu o partyzantce.
W Bractwie powiedzmy, że nawet 50% strażników zwyciężyło Obóz Śniącego. W Górskiej Fortecy 40% przegrało z wielokrotnie mniejszym oddziałem.
Gomez jest przedstawiony jako szaleniec, który zamiast zagłodzić buntowników (trwałoby to miesiąc) każe swoje armii straceńczo dać się wyrżnąć. Dalej - kusze. W bitwie z orkami można było wystrzelać połowę orków z kusz. Na upartego, można by wejść do Górskiej fortecy, oddać salwę, cofnąć się przed strażnikami i znowu, aż buntowników by prawie nie było. Oczywiście małymi grupkami, by Milten swoim deszczem ognia nie rozwalił wszystkich. Swoją drogą on nie miał tyle mocy, ale niech już będzie. Zapomniałem, że buntownicy zabijali w lesie i w Górskiej Fortecy wielu strażników. A czemu nie brali im kusz?

Mógłbym jeszcze pisać, ale skończę. Ogółem - wykonanie świetne, teksty klimatyczne i nie posiadające wielu błędów, fabuła tragiczna.
Z wielkim żalem daję ocenę 6/10. Sądziłem, że stać Cię na dużo więcej, ba! ?e powracasz do formy... Zawiodłem się. Niemniej jednak liczę, że od następnego komiksu znów wrócisz do dawnej formy. Pozdrawiam, Vesten.
_________________
"Pro Fide, Rege et Lege" - "Za Wiarę, Króla i Prawo"
"Sic transit gloria mundi." - "Tak przemija chwała świata."

Poeta
Milten

Jeśli popierasz Nową Prawicę, wklej to do podpisu.

  

Ostatnio zmieniony przez Vesten 27-01-10, 16:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Galeria_Ciastek 


Wiek: 15
Postów: 145

Wysłany: 28-01-09, 20:48     

Piotr jak zwykle wymiatasz :) . Nie wiem o co chodzi niektórym, że niby z wprawy wypadasz. Tez komiks był po prostu dobry! Pomysł na fabułę całkiem niezły. No i szacun za zrobienie tej wieeeelkiej armii strażników :o ! ?e ci się chciało to robic :shock: ?! Za to mocno rozbawiło mnie zdenerwowanie Gomeza. Jak ty to zrobiłeś :D ? Wykonanie jak zwykle najlepsze. Dobrze oddałeś ruch na obrazkach. Grafika niezła, podoba mi się ten zielony filtr jak jakiś strażnik opowiadał o masakrze w Klasztorze. Teksty są takie sobie. Mogłyby byc lepsze. Ale ogólnie dobrze :) .

Fabuła: 100 %
Wykonanie: 100%
Grafika: 100 %
Teksty: 75 %
Ocena: 93,3% czyli po prostu 9/10[/b]
_________________
Moje komiksy (Warto przeczytac i ocenic :D )
Ostatnie Zlecenia części 1-3
http://gothickomiksy.pl/viewtopic.php?t=1136
Ostatnie Zlecenia 4 (nie będę skromny - pierwszy komiks w Gothicu 3 na forum XD)
http://gothickomiksy.pl/viewtopic.php?t=1601
Tomb Raider: Black Troll (mój pierwszy komiks, totalna klapa :D )
http://gothickomiksy.pl/viewtopic.php?t=386

  

 
 
MattiR 
Gray Hat Pirate



Wiek: 17
Postów: 952
Monet: 21
Medale: 1
Skąd: Z Zarzecza

Wysłany: 29-01-09, 08:31     

"Wojna wywołana przez jednego człowieka jest największym z kataklizmów. Przynosi zagładę milionom*".

Właśnie to pokazują Twoje . Okrucieństwo wojen. Trylogia "Gomez" i komiks "Punkt Zwrotny" pokazują jak wiele krzywd może wyrządzić jeden człowiek, ogarnięty maniakalną chęcią zdobycia władzy. To samo ukazuje "OJCZYZNA". Wszystkie w/w komiksy skłaniają czytelnika do refleksji na temat wojny.
Sam komiks jest bardzo rozbudowany fabularnie i jest wykonany bardzo starannie.
Szczególnie podoba mi się patent, który wykorzystałeś już w "Lesie Śmierci" i "Krwawej Pełni", a mianowicie wykorzystanie innego programu graficznego w drugim arkuszu (albo trzecim) do ukazania retrospekcji z pola bitwy. W "Lesie" i "Pełni" była wykorzystana ta sama sztuczka, lecz była wykorzystana w innych sytuacjach (perspektywa Bestii**).
Jeśli chodzi o fabułę jest niezła. Jednak sądzę iż Buntownicy powinni być mniej bezlitośni. "Zło naprawia się poprzez zrozumienie powodów dla których było wyrządzane, a nie poprzez eliminacje ludzi". ?ołnierze Gomeza mogli przecież zostać oszczędzeni, złapani w niewolę. Osobiście podejrzewam (nie wiem na pewno, gdyż nie ja jestem autorem komiksu) że żołnierze armii Starego Obozu byli w większości zmuszani do służby wojskowej i wcale nie chcieli walki. Chcieli przeżyć konflikt, by w spokoju móc żyć w czasie pokoju. Bez walki. Ale nie. Byli oni po prostu wykańczani przez nietrząsające pobojowiska armie. To jest mój główny zarzut i do "Punktu" i do "Gomeza". Rebelianci zamiast eliminować wrogów, którzy przetrwali rzeź powinni im pomagać i namawiać to walki po swojej stronie. Ewentualnie trzymać w zamknięciu do czasu zakończenia konfliktu. No bo powiedzmy sobie szczerze: Ci którzy walcząc w słuszniej sprawie zaczynają dopuszczać się zbrodni sami stają się podobni tym przeciw którym walczą.
Takie jest moje zdanie na ten temat.

A teraz przejdźmy do oceniania:

FABUŁA: 8/10 (patrz wyżej)
WYKONANIE:9+/10
GRAFIKA:9/10
TEKSTY: 7/10- teksty są "zaledwie" poprawne. Chociaż dają dużo do myślenia.

PLUSY:
:arrow: Komiks bardzo refleksyjny. Daje dużo do myślenia.
:arrow: Wykorzystanie programów graficznych w komiksie.
:arrow: Obrazek numer 711... Bezcenne :P
:arrow: Jest to alternatywne zakończenie "Gomeza" (a tak propos alternatywy... czekamy na Xardas kontra Werter)
:arrow: Świetne wykorzystanie starych patentów.

MINUSY:
:arrow: Wspomniana nadmierna eliminacja ze strony Buntowników

OCENA KOńCOWA: 8/10. Uzasadnienie:
Komiks nie należy do najlepszych. Moim zdaniem nie zasługuje na "10". Do "9" też mu brakuje. Nie jest jednak aż tak tragiczny by dawać mu jakąś dramatycznie niską ocenę. Jeżeli o mnie chodzi to masz "8".

____________________
*-tekst ten na pewno pojawi się moim w komiksie "Suwałki'44".
**- "Bestia", gdyż istnieje możliwość że ktoś kto czyta ten post nie czytał jeszcze "Lasu Śmierci" i "Krwawej Pełni" i nie chce mu psuć zabawy podczas czytania tychże komiksów.

  

Ostatnio zmieniony przez MattiR 16-02-09, 10:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Skipper 


Wiek: 17
Postów: 23
Skąd: Piła

Wysłany: 29-01-09, 15:53     

Piotr jak dla mnie komiks wporzo wszystko jest na swoim miejscu grafika jest the best itp Zauważyłem ,ze kierowałeś się II wojną światową więc główny bohater przypomina mi dwie osoby które walczyły w wojnie i wznosły się dzięki niej do władzy.te osoby to :
-Józef Broz Tito-dowódca komunistycznych partyzantów w Jugosławii.
-Charles de Gaulle

Aha ostatnia bitwa przypomina mi ostatnia bitwe polskiech partyzantki


Komiks 1000000000000/10

  

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


GothicKomiksy.pl © 2007 - 2012
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum Literackie Inkaustus

Strona wygenerowana w 0,77 sekundy. Zapytań do SQL: 76