UWAGA!!! Na podstawie tego opowiadania tworze komiks.
Cytat:
Prolog 1 września 1939 roku. Bladym świtem na zachodzie zjawia się pułk pieszych żołnierzy niemieckich. Niezauważeni przez nikogo skradają się w kierunku granicy. Zatrzymali się. Czekali na sygnał…
*************************************************************
Godzina 4:40. Na niemieckim pancerniku „Schleswig Holstein”, stojącego na redzie portu Gdańskiego, mimo wczesnej pory panował olbrzymi ruch. Trwały przygotowania. –Ale do czego? -zastanawiali się obserwujący okręt rybacy, którzy wkrótce mieli wypłynąć w Bałtyk. Nagle zapadła głucha cisza, nic się nie działo.
-FEUERN!!! -rozległ się niemiecki rozkaz. Ze „Schleswiga” rozległ się potężny huk. Następnie drugi huk rozległ się z głównej części portu. Niemcy wystrzelili w kierunku miasta serie rakiet. Zaczęła się wojna.
*************************************************************
Piechurzy ruszyli. Rzucili się oni na blokujący dalszą drogę szlaban. Bez większych problemów przełamali go i ruszyli w głąb Polski…
*************************************************************
Tymczasem w Berlinie do biura Kanclerza wszedł generał Frizenstein.
-Panie Kanclerzu. Melduję iż inwazja na Polskę rozpoczęła się bez najmniejszych kłopotów.
Adolf Hitler wstał z fotela i rzekł:
-Wspaniale generale…
_________________________________________________________
Rozdział 1-Hitler Strasse. Stefan Rumbanowicz szedł Adolf Hitler Strasse przez Sudauen. Niegdyś ulica ta nosiła imię Tadeusza Kościuszki i stanowiła część Prospektu Petersburskiego, szlaku między Warszawą a St. Petersburgiem.
Więc jak już mówiłem, Stefan Rumbanowicz szedł Adolf Hitler Strasse, w kierunku domu swego serdecznego przyjaciela Anastazego Szczerbińskiego. Po drodze minął uzbrojony patrol żołnierzy Wermachtu. Nie zwrócili oni najmniejszej uwagi na polaka.
Dom Szczerbińskiego stał na samym końcu Hitler Strasse, tuż przed bramą Pałacu Sobieskiego, który ponoć był letnią rezydencją Króla. Obecnie jednak nosił on nazwę Pałacu Rzeszy, nadaną mu przez niemieckich okupantów. Stacjonowało w nim 6 tysięcy żołnierzy Wermachtu. Zamieszkiwał w nim też sam płk.Zuller.
Nie tylko Rumbanowicz zmierzał do domu Szczerbińskiego. Na rogu Hitler i Himmler Strasse pojawił się Dobiesław Mickiewicz. Mężczyźni pozdrowili się skinieniem głowy. W tej samej chwili ze Speer Strasse wyłonił się Ferdynand Narutowicz. Po chwili cała trójka zmierzała wspólnie w kierunku domu oznaczonego tabliczką z napisem „Adolf Hitler Strasse 2”.
Anastazy Szczerbiński siedział na przydrożnej ławeczce stojącej przed jego domem i czekał na swoich gości.
-Cześć Anastazy.
-Witajcie przyjaciele! Wejdźcie proszę do środka.
____________________________________________________________
Opowiadanie ciekawe, nie dopatrzyłem się jakiegokolwiek błędu. Wszystko ładnie opisane, no doczepić się niczego nie można dam ci 9/10, bo mimo iż to pierwszy rozdział, to nie oszukujmy się, gdyby był dłuższy nikomu by to nie zaszkodziło.
Mhm, i przydałoby się abyś stosował w niemieckich nazwach niemieckie litery. Czyli np. te z umlautem. Jak chcesz skontaktuj się ze mną, to mogę ci ich trochę przesłać
Opowiadanie niezłe. Nie zauważyłem żadnego błędu, a to jest sukces. Jednak jest po prostu za krótkie. Rozumiem, że to prolog i pierwszy rozdział, ale i tak długość jest bardzo krótka. Akcja szybko się dzieje. W jednej chwili zaczynają atakować miasto, a w drugiej jest okupowane przez szwabów. Nie jest źle, opowiadanie bardzo dobre i dostaje 8/10.
_________________ Piszę poprawnie po polsku.
Moja twórczość:
Zawieszone:
Asasyn Shargan - opowiadanie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach