Wiecie co? Czytam Wasze komentarze... I jestem wzruszony. Naprawdę. Przeważnie się nie wzruszam. Czy to jakiś film czy książka ze smutnym zakończeniem... Tak szczerze to wzruszyłem się jak nigdy od 3-4 lat. Cieszę się... Nie złe słowo. Dzięki za uznanie... Też złe. Tego nie da się opisać. Po prostu. Dziękuję Wam. Naprawdę dziękuję.
Fabuła:10/10 - no po prostu przepiękne! Wciągająca w odpowiednim tempie.
Estetyka:10/10 - ładnie wszystko poukładane .
Tekst:10/10 - jak najbardziej pasuje do klimatu pozbawiony ortów i literówek.
Powiem jedno. Naprawdę zasłużyłeś na ten znak bestsellera, gratuluję. Ocena... A po kiego ci ona? Komiks BARDZO BARDZO BARDZO dobry! Wspaniały! Ocena opisowa...
Ale ten nekromanta to ożył i dopiero ten piorun naprawdę go zabił, czy jak to? Bo chyba Tornac i Ogden nie zostawili go żywego, kiedy poszli do amuletu?
Kurde, dlaczego ja zawsze znajdę coś, do czego mogę się przyczepić lub do czego mieć jakąś wątpliwość
_________________ Piszę poprawnie.
Ciekawy ze mnie człowiek... zawsze, gdy wszystkim komiks się podoba maksymalnie, gdy wystawiają oceny 10/10, ja i tak znajdę dziurę...
Fargel
Wysłany: 11-09-08, 17:32
Brak mi słów to jest lepsze niż...wiele dobrych komiksów Piotra_pl.Ten komiks oglądałem ponad 35 minut a ma aż 23 arkusze czytałem go tak szybko że hop już się arkusz skończył no nie mogę ci dać tylko taką ocenę 10/10
Ostatnio zmieniony przez Fargel 13-09-08, 11:41, w całości zmieniany 1 raz
Co prawda oceniłem Ci go już wcześniej, ale zbrodnią by było gdybym nie zrobił tego jeszcze raz: Ten komiks jest najlepszy i najpiękniejszy jaki czytałem! 10/10 Inaczej tego nie da się wyrazić!
od kiedy przeczytałem Basket & Wigo Piotrapl myślałem ,że nie znajde już na całym forum czegos tak dobrego... i tu wkracza !Rynezian! XD szacun koleś :jezor: ocena oczywiście 11/10 ;] (10 to za mało)
O kurde to ja tego nie oceniłem?! Jasna cholera trzeba błąd naprawić... No komiks jest genialny. Wogóle się nie nudziłem, dobra może kilka (set ) literówek było ale to nie zmienia oceny. Chciałbym pospoilerować ale Ado'o by mnie zabił . 10/10 w pełni zasłużony Bestseller.
Komiks świetny, genialny Masz łeb żeby to wszystko wymyślic koleś
Fabuła rozwinięta bardzo dobrze 10/10 a i ciekawa , teksty takie "fantasy" 8,5/10, sreeny oh ho ho także genialne musialeś sie pewnie nieźle nadrudzic nad tym wszystkim , zdarzały sie błędy ort. Dziwne jest to, że na początku komiksu bo zabiciu tego wyslannika nekromanty uciekał bez kostura, a w nastepnym screenie miał już kostur Ale daje Ci 9,5
Pozdro Myrtan
To było genialne. Nie wiem jak nazwać ten komiks. Był lepszy niż książka z 1000 stron. Co ja mówię, to było lepsze niż Star Wars, Władca pierścieni, i nawet lepsze od samej gry gothic( a to jest chyba największa pochwała). Gościu to było genialne. Nie zdziwił bym się gdyby przyszli do Ciebie z Hollywood i chcieli kupić prawa autorskie. Ale dobra przejdźmy do oceny.
Fabuła- 10/10 genialna. Najpierw niepozorna, ale później człowiek się czuje jakby film oglądał.
Wykonanie- 10/10 były drobne błędy ale przy całokształcie komiksu są one jakby porównać wielkość chomika do wielkości wszechświata.
Tekst- 10/10 kilka literówek, ale co mi tam.
Ogólnie- Postawie Ci ocene 10/10
Ten komiks zasługuje na Bestsellera. A według mnie jest na podium 3 najlepszych komiksów na forum. Albo nawet najlepszy.
Po 1 moderatora działu, że mimo, że komiks wyszedł od razu, wstawiam tu dwa posty.
Po 2 samego Ryneziana, za to, że dałem mu tak mizerny i debilowski komentarz na początku jak nigdy...
Dlatego też, postanowiłem go ocenić jeszcze raz. Ryn, jeśli to czytasz, wróć do GK Nie wiem czemu, ale nie Piotr_PL, Ado'o (sory Ado'o, ;p) ani Pumo czy Kael i Doriansen (bez urazy chłopaki ) razem wzięci nie są dla mnie takimi mistrzami w komiksologii, jak ty. Mowię całko-k00rfa-wicie szczerze.
Pocznijmy od tego, że ja, Shakall (też już go nie ma... miło go wspominam) no i oczywiście ty byliśmy tuż przy premierze tego arcydzieła. Pamiętam, że wstawiłeś zapowiedź, która zapowiadała komiks jak każdy inny: jest se koleś, który musi przemielić mordę jakiegoś złego kolesia bo mu jakiś wisiorek ukradł czy coś w ten deseń, oczywiście nikt 'dobry' nie zginie a nawet jesli bedzie to jakaś sztywizna pokroju: ,,Oniee. zabiles go. zabije cie za te znieawge11!". no... może ciut mniej sztywno, bo w koncu ty to nie Bercik XD... Dzięki niebiosom, tak faktycznie jest, ale tylko jakby czytać streszczenie, bo sam komiks, nie jest taki schematyczny ani trochę!
Zacznę od fabuły. [spoilery].
Pewien kopacz, Tornac idzie odwiedzić kumpla. Na miejscu spotyka jakiegoś facia, który zabił mu jego jedynego przyjaciela. Rozpacz. Próbuje go zabić, lecz bezskutecznie. (UWAGA!)N Wyrzyca broń i spiernicza do obozu. W Obozie magicznie ten patyk mu się znalazł z powrotem na plecach... mały błądzik . Diego uraził jego gołębie serce i uciekł do lasu... hmm... o ile się orientuję, nie był zbyt dobrym szermierzem, nie wiem więc jak jemu udało się przeżyć samemu w lesie trzy lata przecież byle wilczydła by go rozszarpały. Nie mowiąc o tym, skąd wziął zbroję i miecz. Przecież sam nie wykuł a okraść kogoś ze zbroi raczej trudno. Ale mniejsza, to na prawdę nic wielkiego. Fakt, przez komiks przetaczały się tego typu kwiatki, ale moim zdaniem ,,barokowość" tego komiksu je całkowicie przyćmiewa... za wyjątkiem jednego... Robiłeś straszliwe błędy orto. Każdemu się zdarzają, fakt, ale no wybacz... żeby nie odróżniać gdzie jest koncówka OM a ˇ no to... to jest tak na prawdę jedyny aspekt złego wykonania .
Sceny walki też są niesamowicie precyzyjne! Byłbym w staanie takie zrobić, ale każdy w owych czasach by był Nie ma rzezcy nie możliwych, lecz te sceny, które też zastosowałeś, się po prostu idealnie! To jest fenomen! Fenomen w skali świata! Na prawdę Rynezian, ja nie kłamię.
A na koniec?
A na koniec mały dreszczyk... Dreszczyk, który mnie przeszył i nie wiem czemu... przycisnął mnie i (serio...) poryczałem się. ten obrazek, jest raptem ostatnim obrazkiem. To on był tym punktem, gdzie po prostu mi rozładował emocję, prosto w oczy T_T.
ALE! Ale niestety, dla mnie śmierć Ogdena (Towarzysz Tornaca... szlag, zapomniałem jego imienia ) nie była aż tak straszna... raptem on tylko upadł... mogłeś dać tu jakieś emocje, że kamera mu na oczy i teksty: '...zobaczył przed oczami całe życie, jak mu ucieka...' czy cuś. No nic.
Ryni, ten komiks, jest największym z największych dzieł w świecie. Jest moją ikoną a Tornac największym bohaterem komiksowym. Jest on po prostu... no... 'trzyma za jaja', bo jak się nie wzruszyć przy nim, Ryn?
Masz 10- . Ten minus za błędy...
... całkowicie przyćmione resztą.
FIREK
PS. Ryn, weź powróć na forum i sory za skretyniały pierwszy komentarz...
_________________ DO KUJA Z POLITYKĄ Tu się Gothic i twórczość z niego liczy . Nie kłóćmy się o politykę, bo zobaczcie jak to nasze stosunki psuje... Ja + Fortuno = Korespondencyjni ziomale poróżnieni przez Politykę, ale zakopaliśmy to i cały czas ziomale. Tak samo z Darmorem.
Gdy czytałem ten komiks prawie się połkałem...posiada w sobie to coś co powoduje że czytelnik jakby uczestniczył w wydarzeniach z poszczególnej sceny. P******* literówki i błędy, to tylko drobiazg który da się poprawić. Widać że włożyłeś w stworzenie tego komiksu serce więc moja skromna ocena to 10/10 i prawdziwy, zasłużony BestSeller. Oby tak dalej .
_________________ Jestem harcerzem,
i jestem z tego DUMNY !!!
Powiedzieć że ten komiks jest świetny to kłamstwo i obrażenie jego autora, komiks jest zajebiście świetny. Fabuła jest genialna, zaczęło się od kopacza który szedł odwiedzić przyjaciela a skończyło się na pokonaniu wielkiego zła. Wszystko jest opowiedziane bardzo ciekawie, komiks potrafi nieźle wciągnąć.
Jeśli chodzi o wykonanie to jest bez błędne, niektóre screeny byly nieźle pstryknięte, a sceny walki wyszły ci znakomicie. Tak samo jeśli chodzi o teksty, są dobre, dodają tego klimaciku podczas czytania komiksu. Jednak pojawiało się kilka literówek, ale one nie przeszkadzały tak bardzo w czytaniu tego komiksu. Zasłużony bestseller, komiks na prawdę na niego zasługuje. 10/10
Jednym słowem: hardkor Naprawdę poświęciłeś dużo pracy i czasu skoro dostałeś BestSellera Najchętniej od razu wystawiłbym ocenę, ale po co? Ocenię wszystko. Fabuła jest super (mimo, że jest Bezimienny). Przedstawiłeś zemstę w bardzo dobry sposób. Wmieszałeś do wątku głównego przyjaźń, co jest samo w sobie dobrym pomysłem Śmierć Ogdena była... nijaka. A reszta - ideał.
Wykończenie/pisownia: Zacznę od pisowni. Jest... dobrze, ale mogłoby być lepiej. Czasami zjadałeś litery lub robiłeś drobne błędy To niewiele, więc jest git. Screeny są ładne, a efekty takie jakieś... ładne
I tyle mojego nudnego komentarza 9/10
_________________
"Tylko czarne glany są naprawdę funny, bo czarna załoga nosi je na nogach!"
Fabuła? Bardzo dobra choć ta końcówka kiedy zabija Ogdena z lekka bezsensowna (to w końcu go wcześniej zabił czy nie?) Ale i tak 10/10. Graficznie też ładnie 10/10. I co najważniejsze: AŻ CHCIAŁO SIĘ WIEDZIEĆ CO BĘDZIE DALEJ! A to jest chyba najważniejsze.
"Mów co chcesz, ale Zafina to najzajebistsza laska w tekkenie" - ja
"Ill take their fucking heads! - Trivium
Zajrzyj na mój profil do autobiografii żeby zobaczyć moje komiksy ;]
To najlepszy komiks jaki czytałem. Nie na humor, smutek itd. komiks zasluguje w 101% na bestsellera.
Co prawda można zobaczyć MINI błędy, ale to niemal niezauważalne(chodzi mi o obrazki). 10/10 !!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach