No cóż, znowu arkusz króciutki, ale należy ci się pochwała za zwrot akcji! Muszę przyznać że się tego nie spodziewałem, czekałem na coś takiego w tym komiksie. Natomiast minus, masz za różnorakie błędy w pisowni, aż takiego natężenia chyba nie widziałem w poprzednich arkuszach. Od "cofnięcia się do tyłu" poprzez "legnął w gruzach" zamiast "legł" na "znaleść" kończąc. Poza tym arkusz urywa się w takim chamskim momencie (kiedy zaczynałem się wciągać). Co do wykonania, musisz się pobawić animacjami, bo beznadziejnie wygląda postać przebita mieczem i jednocześnie stojąca spokojnie i prosto jak słup. Daję 8-/10. Trochę błędów i krótko, ale za to ciekawie i zaskakująco.
Dość ciekawa część. Muszę przyznać że takiego zwrotu akcji nie oczekiwalem. Nigdy bym nie przypuszczał że Karras był w tej organizacji odświezyło to nieco obraz tego komiksu. Niestety opowieść urwałes w najciekawszym momencie. Fabularnie podskoczyłeś do góry ale z wykonaniem jest już gorzej. Najbardziej zirytwoało mnie zabojstwo strażnika. Z tekstami jest równiez gorzej, mimo wszystko stawiam ocenę wyższą o 0,5 oczka 7\10 Nie zawiedź mnie w następnej części!
No no, niezły zwrot akcji. Tego bym się nie spodziewał. Fabuła jest niezła i przemyślana, wykonanie też jest dobre, choć mogło być lepsze, ale za to cię tak nie winię. Wykonanie to rzecz sporna.
Ale teksty... błędy, literówki, przecinki... po prostu teksty u ciebie leżą. O ile fabuła prezentuje się świetnie, o tyle teksty słabiutko. Słabiutko.
W każdym razie na razie dam 8/10, bo jednak fabuła mnie przekonuje co do tego komiksu. I zwrot akcji, jakiego nie spodziewałbym się w tym komiksie.
_________________
Com widział i uczynił,
Aby stać się tym, kim jestem,
Przepełni cię zdumieniem.
Co uczynić mogę
I z kim się zbratam,
Aby to zachować,
Lodem zmrozi twoją duszę.
Przeczytałem komiks jeszcze raz, jednak tym razem jestem o wiele mniej zdumiony. Komiks strasznie mnie przynudzał, a fabuła jest szczerzę do kitu. Znów wybrańcy i siły zła i dobra. Proponuję skończyć komiks jak najszybciej i wziąć się za coś bardziej oryginalnego.
Fabuła - 3/6
Grafika - 3/6 - Białe oddzielacze, a później czerwone... do tego ciut za małe obrazki. Teksty - 6/6 - Nie mam zastrzeżeń jest ok.
Nadszedł ten dzień, w którym wyszedł ostatni arkusz komiksu. Wyjaśnia on wszystko i zakańcza. XD Mam prośbę do osób oceniających komiks. Proszę o ocenę za całokształt.
UWAGA!
Jeśli będzie dużo osób zadowolonych z komiksu. Mogę wykonać specjalny arkusz, ukazujący opowieść z oczu Serpentesa. Dowiecie się w jaki sposób opanowali klasztor.
Koniec paplaniny zapraszam na ostatnią część komiksu.
Po przeczytaniu cąlego komiksu mam mieszane uczucia. Z jednej strony podoba mi się fabula którą przedstawileś. Z drugiej jednak główny bohater Jack zmienia ugrupowania, gildie i strony konfliktu jak rękawiczki. Mam równiez wrażenie że ty sam do końca nie wiedzialeś czy zrobić komiks o wybrańcu Innosa czy Beliara. W końcu postanowiłeś uśmiercić Jacka. I w sumie to bylo całkiem niezłym posunięciem. Szczerze powiedziawszy do końca nie wiem o czym byl ten komiks. O Jacku który stracil swój majątek? O Jacku który zostal wcielony do gildi Beliara? O jacku który sprzymierzył się z magami ognia? Mimo że przez caly komiks czuć uczucie zagubienia to cię zaskoczę...to mi się...podoba! Mimo że nie ma wielu zwrotów akcji to te które już umieściłeś są calłkiem przemyślane i sensowne. Bohaterem jest bezimienny...w sumie policzyłbym to jako błąd ale komiks ma swoją datę. A wtedy Bezi był jeszcze w modzie
Błędów w tekstach zauważyłe niewiele...pewnie dlatego że sam je robię więc po prostu uznam że zdania byly poprawnie napisane
Z wykonaniem było trochę gorzej. Na samym początku bylo calkiem niezle ale gdy powróciłeś po długiej przerwie to się pogorszylo jednak z biegiem komiksu widać że powróciłeś do dawnej formy.
Ocena: hmmm takie noty Ci wystawiałem: 8,5...9...8...8,5...6,5...7...
Wygląda na to że miałeś skoki i upadki, jednak widać przewagę ósemek więc takową ocenę Ci stawiam 8\10
Bardzo mi się podoba, ale widać że pod koniec trochę interweniowałeś.
Teraz tak, w zapowiedzi było że będzie zabijał, no tu on był w miarę dobry(oprócz farmerów ).
Fabuła 8/10 Podobała mi się.
Wykonanie 8/10 Nie mam zastrzeżeń, prócz tego że w niektórych arkuszach pod koniec jest czerwony kwadrat, strasznie to razi w oczy. Było kilka błędów ale to nic.
Teksty 8/10 Nawet nawet, było kilka źle złożonych zdań.
No właśnie, wyżej wspomniana zapowiedź. Według niej, to miało być o gościu który był zabójcą gildii Beliara, jednak trochę pomieszałeś. Zdziwiłem się bardzo że to ostatni arkusz, spodziewałem się że pociągniesz to dłużej, ale udało ci się to sensownie zakończyć, jednak wciąż pozostaje uczucie niedosytu, bo komiks był naprawdę ciekawy i nie wykorzystałeś w 100% jego potencjału. Jednak nie ukrywam że komiks mi się naprawdę podobał. Najbardziej mnie pod koniec raziły drobne ortograficzne błędy, ale to da się przeboleć. Największą wadą jest, że kończy się szybko i nagle, spodziewałem się że zrobisz jakaś kontynuację, ale śmierć głównego bohatera to przekreśliła. Tak czy siak, to całkiem porządny komiks. Widać lekką utratę formy, ale też widać że szybko wraca. Za całokształt dam 8/10 i sądzę że taki smaczek jak arkusz dodatkowy z perspektywy innego bohatera to świetny pomysł. I mam nadzieję że koniec Jacka oznacza początek nowego komiksu.
Zakończenie zupełnie mi się nie spodobało. Jest ono takie... nagłe, jak dla mnie bezsensowne. Wszystko się nagle dzieje, bez wyjaśnienia, wpadają magowie wody, "jak, gdzie, kiedy, co, dlaczego?" - takie zadałem wtedy pytania. I to jest jak najbardziej prawdą. Komiks mi się podoba, ale zakończenie... jak to mawiam, zwaliłeś. I to naprawdę. Szkoda, że tak szybko się skończyło, liczyłem, że jeszcze mnie czymś zaskoczysz... choć w pewnym sensie zaskoczyłeś, tym nagłym słabym zakończeniem.
Ale ja się na zakończeniu skupiłem, a tu już cały komiks trza oceniać. Wcześniej pisałem o wykonaniu i tekstach, teraz to się nie zmieniło, więc nie muszę znowu pisać, można zerknąć na mój poprzedni post, nawet go zacytuję:
Cytat:
No no, niezły zwrot akcji. Tego bym się nie spodziewał. Fabuła jest niezła i przemyślana, wykonanie też jest dobre, choć mogło być lepsze, ale za to cię tak nie winię. Wykonanie to rzecz sporna.
Ale teksty... błędy, literówki, przecinki... po prostu teksty u ciebie leżą. O ile fabuła prezentuje się świetnie, o tyle teksty słabiutko. Słabiutko.
W każdym razie na razie dam 8/10, bo jednak fabuła mnie przekonuje co do tego komiksu. I zwrot akcji, jakiego nie spodziewałbym się w tym komiksie.
Wedy było 8/10, teraz (gdyby nie to zakończenie) dałbym ci też 8/10, ale przez to dam naciągane 7-/10, bo miałeś przerwę i może po prostu komiks kończyłeś, żeby już był skończony i chciałeś zacząć nowy projekt.
_________________
Com widział i uczynił,
Aby stać się tym, kim jestem,
Przepełni cię zdumieniem.
Co uczynić mogę
I z kim się zbratam,
Aby to zachować,
Lodem zmrozi twoją duszę.
Fabuła debilna (i to bardzo... w ogóle jej nie ogarniam )
Z początku to jeszcze w miarę, ale końcówka.... WTF ?!
Teksty... no tutaj to mi słów brak. Masakra normalnie... Gramatyka leży ale przynajmniej
ortografia w porządku.
Graficznie jest ok. Nie za dobrze, ale i nie jest źle. Przynajmniej nie jest tak źle jak w dwóch
powyższych rzeczach.
No niestety... za chaos w końcówce masz... 3/10. Pierwotnie chciałem dać minus za ciągłe zmienianie stron przez bohatera, ale nie będe cię dobijał
Na przyszłość przemyśl porządnie fabułę,, napisz teksty na kartce i daj je komuś do sprawdzenia.
Wykonanie jest w porządku. Sprawa zamknięta.
Teksty. Teksty. Teksty u ciebie leżą, szczególnie interpunkcja. Naprawdę, aż nieprzyjemnie się czytało niektóre kwestie. Popracuj nad tym.
A fabuła... Powaliłeś mnie początkiem. Jest władca miasta Khorinis. W samym ratuszu ma kilkunastu zbrojnych, że już nie wspomnę o reszcie miasta. I nagle do niego przychodzi facet z dwoma zbrojnymi i wywala na ulicę za długi. Co jest w tym niedorzeczne:
1. Władca miasta z pewnością miałby pieniądze na zapłacenie długu.
2. Dom na piętrze ratuszu należał raczej do władcy Khorinis jako władcy, nie jako Jacka. Po "wpółczesnemu" - był to dom państwowy, tak jak Pałac Prezydencki.
3. Co więcej, Larius nie przejął tylko długu, ale także tytuł! To jest zamach stanu . Gdyby każdy mógł przejąć funkcję wierzyciela... Zapanowałby chaos, uwierz mi.
Główny bohater zmieniał strony kilka razy, co mnie trochę... skonfundowało. Jack zabił dwóch niewinnych ludzi, a potem przyłączył się do tej dobrej strony. Oczywiście, nie miał żadnych wyrzutów sumienia. Ciekawe. Fabuła, mimo zagmatwania, była jednak zrozumiała - do spotkania z Karrasem. Wziął się z księżyca i nagle zaczął pomagać Jackowi (nawet go ta bezinteresowność nie zdziwiła). Potem okazał się być sługą Beliara. W całym komiksie najlepsza jest sama końcówka, kiedy Jack ginie. I tylko tutaj praca była realistyczna i zaskakująca.
Reasumując - bardzo kiepsko. Ratuje cię wykonanie i długość komiksu (doceniam twoją pracę). 3/10
_________________ "Pro Fide, Rege et Lege" - "Za Wiarę, Króla i Prawo" "Sic transit gloria mundi." - "Tak przemija chwała świata."
Ugh. Teksty. Wołają o pomstę do nieba tak samo było w piratach z Jarkendaru. Poczytaj książki takich ludzi jak Pilipiuk lub Sapkowski. Poczytasz to twoje teksty automatycznie się nieco poprawią wiem coś o tym (kiedyś pisałem własne Fantasy ). Ujęcia bardzo ładne naprawdę mi się podobały... Jeśli chodzi o błędy to jakieś straszne nie były... No i Fabuła... No cóż była dobra tylko za SZYBKO SIĘ TOCZYŁO! No niestety ale taka prawda . I masz ode mnie punkt za zaskoczenie w końcówce jak Kruk (taaak Raven z angielskiego na Polski to Kruk ) opowiadał jak naprawdę wszystko było. No to masz ode mnie 8/10
"Mów co chcesz, ale Zafina to najzajebistsza laska w tekkenie" - ja
"Ill take their fucking heads! - Trivium
Zajrzyj na mój profil do autobiografii żeby zobaczyć moje komiksy ;]
Zdawało mi się, że oceniałem, ale coś nie widać. no to ocenię teraz. Jedziem!
Szczerze mówiąc, tytuł mi nie pasuje. Gdy patrzy się na tytuł myśli się "O, nareszcie komiks o bezdomnym. Pewnie jakiś dramat obyczajowy, czy coś..." a tu zonk! Bezdomny to on był na pierwszych arkuszach.
Fabuła; taka dziwaczna. Początek klimatyczny, ciekawy, ale potem? Jack był rozrywany przez innych. brakowało jeszcze dialogów w stylu:
"- Zostawcie Jacka! On jest nasz!
- Wypad, pierwsi go zobaczyliśmy!
- Ale my pierwsi z nim gadaliśmy!
- Ale on che do nas!
- Zostawcie go!
itd.
Zakończenie mogłoby mi się spodobać, gdybyś inaczej je zrobił. Bo pomysł miałeś świetny. Ale oni wchodzą, robią rozpierduchę i wychodzą a Jackowi zostawiają miksturę. Gdybyś dał epicką walkę magów z Ravenem to też wyszłoby ci na plus.
6/10.
Wykonanie: Ujęcia ladne, dymki i łączniki ładne. Czasem zabrakło mi tutaj jakiegoś kodu na animację (vide jeden z ostatnich obrazków. Stoi i płonie ). Ale nie jest źle. Modele postaci dobrane prawidłowo.
Graficznie nie mam komiksowi nic do zarzucenia a wiele do pochwalenia.
8+/10.
Teksty: nie czuć klimatu. Zdarzały się,owszem, naprawdę ładne teksty, ale wiekszość była taka... naiwna.
Błędów większych nie dostrzegłem, ale czytałem dość dawno. W każdym razie jest dobrze.
interpunkcja czasem kulała, ale nie utrudniała czytania.
6+/10.
Ogólnie: całkiem ciekawy komiks który można poczytać w wolnej chwili.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach