No więc Spiacy (wiem, że to jest ,,Śpiˇcy" bez polskich znaków, ale ja to od zawsze czytam ,,Spajsi" ) Powiem, że komiks mi się bardzo spodobał, serio . Cóż, nie jestem jak Elminster, czyli taki wymagający od fabuły. Nie. Tutaj zaprezentowana fabuła według mnie trzyma poziom. Fakt, nie jest jakaś złożona, ale takie cuś pokroju morderstwa jest dla mnie w zupełności wystarczająca... jak na komedię. I właśnie...
Jako komedia komiks spisał się świetnie . WG. mnie ciekawa fabuła (do komedii nie jestem wymagający) idealnie komponowała się z gagami i różnymi duperelami które w tym komiksie są zawarte . Mam aczkolwiek pare zastrzeżeń, przede wszystkim to, że czasami myliłeś imię Charliego i Bruna ( Bruno mówi do Czarliego: ,,Hej Bruno...!") i w I arkuszu napisałeś ,,pożal się boże". Bóg z małej litery... No nic, ale przecież każdemu mógł zjechać palec z szifta, no nie? Inna sprawa. Też w I arkuszu gdy spotkali te 2 szczury. Cóż, ja osobiście nie lubię żartów pod adresem Czarnobyla... dla mnie minus.
A najbardziej (pozytywnie) mnie powaliła akcja z Mapą XD. Serio, ja się śmiałem bo jak już mówiłem, jak ja czytam komiks, oglądam TiWi czy gram w coś, to się w to wczuwam całym sercem. Ten komiks nie był wyjątkiem.
Jeszcze mi się niezbyt podobał koniec ;/ Moim zdanie, troszkę tchórzowski... tzn. ,,Miałczenia Owiec 2 nie będzie...". Kurde, szkoda, bo mnie zainteresowały przygody Bruna i Charliego . Weź olej to coś tam nabazgrał od niechcenia i rb dalsze części, bo jest przezabawne
Ocena: 8/10.
PS. A teraz Spiacy, oceń mój MK, ,,O myszce" XD
_________________ DO KUJA Z POLITYKĄ Tu się Gothic i twórczość z niego liczy . Nie kłóćmy się o politykę, bo zobaczcie jak to nasze stosunki psuje... Ja + Fortuno = Korespondencyjni ziomale poróżnieni przez Politykę, ale zakopaliśmy to i cały czas ziomale. Tak samo z Darmorem.
Muszę przyznać, że jesteś dość pomysłowy w dziedzinie humoru. Na prawdę niektóre sytuację potrafiły rozśmieszyć. Tekst Charliego: "Muszę dowiedzieć się z czego robią kebab". Po prostu mistrzostwo. Ale najbardziej rozśmieszył mnie 7 arkusz. Ciekawy pomysł. Wciągnąłem się w historię, a tu nagle takie coś. Uważam jednak, że to nie do końca dobrze. Lepiej by było gdyby najbardziej śmieszyła mnie jakaś sytuacja w komiksie, a nie takie coś. Fabuła niby jest OK, ale nie do końca. Główny wątek podobał mi się. I to tyle. Nie ma nic po boku. Wszystko kręci się wokół tej jednej, głównej gałęzi fabuły. Brakuje tu jakichś nieoczekiwanych zwrotów akcji. Owszem zwroty akcji są, ale raczej przewidywalne. A NIE Przepraszam. Jest Kiedy okazało się, że niedoszły samobójca, to Sado Maso. Ale to tylko tyle. Pochwalę, Cię za nazwy. Niektóre fajnie pasują do zwariowanego klimatu, który utworzyłeś w tym komiksie. Spodobał mi się też pomysł z założeniem UA.
Niestety komiks ma poważną wadę. Niedoróbki techniczne. Owszem screeny są dobre. Nie ma w nich jakichś nie wiadomo jakich fajerwerków graficznych, ale obrazują to, co mają obrazować. Poważna skaza to brak łączników przy dość dużej ilości tekstów. O ile można przymknąć oko na jeden, dwa, trzy takie przypadki, to w "Miałczeniu owiec" niestety trochę tego było. Co do poprawności ortograficznej. Specjalnie czy niespecjalnie błędy były i raziły. Jednak masz szczęście, że dla mnie to się nie liczy.
Z "miałczeniem owiec" spędziłem kilka przyjemnych chwil. Komiks jest długi i przyjemnie się go czyta. Posiada specyficzny i ciekawy humor, który nie doprowadza do zniesmaczenia. Niestety praca jest tylko średniakiem. Czytając ją niekiedy miałem wrażenie, że była robiona w dużym pośpiechu. Posiada wiele technicznych uszczerbków i niedoróbek. Jest fabularnie niedopracowany. Widać, że komiks napsuł autorowi wiele krwi przez co czasem można odczuć chęć jak najszybszego skończenia pracy. Nie jestem pewny co do oceny. 7 czy 8 A niech będzie 8 W sumie to chyba jedyny komiks na świecie, gdzie występuje owca wilkołak
No to cóż, jak jest komiks to trzeba ocenić, oprócz kilku Twoich wpadek nic nie zauważyłem, raz popełniłeś idiotyczny błąd, gdzie Bruno zamiast krzyczeć do Charlie[scena z Maso Sado(?) gdy skakał] krzyczał sam do siebie. No i kilka mniejszych wpadek, jednak ja Ci dam 10/10, tak naprawdę komiks rozwala prawie wszystkie komedie, a ja biorę za najważniejszy kryterium oceniana typ komiksu, jeśli jest to dobra komedia, to już ma 8/10 ;D.
_________________ Taki epicki ten kolor zielony...hmmm... albo nie... Dobra, ten już lepszy, co ja miałem czytać? A no właśnie !
Przybyłem, zobaczyłem, uciekłem i ponownie przybyłem krytykować wasze komiksy, no właśnie, na razie komiksów nie chce robić, ale pokrytykować mi się chce ;d. Strzeżcie się mnie !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach