Nareszcie, po ok dwu miesięcznej walce z lenistwem, udało mi się zrodzić ten o to wspaniały komiks. Pani ( ) i Panowie, oto Bruno & Charlie pod nowym, głupszym tytułem!
Haha! Mocne
Krótko i na temat: humor jest po prostu świetny. Fabuła jakoś specjalnie nie powala, a dokładniej to, że łatwo jest się domyślić, kto jest mordercą. Od jego pierwszego spotkania No nic. Do wykonania nie mam zbyt wiele, oprócz jednego - czasem nie dawałeś łączników W tekstach były czasem literówki, a ja nie wierzę w twoje tłumaczenie No i czasem(a nawet dosyć często) myliłeś imiona bohaterów, np. Bruno mówił "Zamknij się, Bruno"
No cóż, nie ma się co rozpisywać komiks jest dobry. Nie idealny, ale przez cały czas utrzymuje humor. Rzadki narrator jest dobrze wkomponowany, a zasada kontrastujących bohaterów sprawdza się znakomicie.
Nie obyło się bez błędów, ale te już wymieniłem. Masz 9+/10 I nie martw się - "dziewiątka" jest szkolną "piątką z plusem", czyli jest bardzo dobrze. A to, czy jest idealnie, zależy od gustu. Ja niestety jestem człowiekiem, który nie wierzy w ideały
9+/10 Raduj się, bo to jest bardzo dobra komedia z drobnymi usterkami technicznymi
P.S.: Komiks ma 14 arkuszy, ty... Ty kłamco ,ty!
_________________ Jako że wszyscy umieszczają w podpisach linki do swoich BatellKinght'ów(itp.), zrobionych komiksów, ja tego(na razie) nie zrobię.
A ty się tak nie interesuj i nie czytaj każdego napotkanego podpisu!
Miłego dnia życzę.
Ostatnio zmieniony przez VchrisV 02-01-10, 21:09, w całości zmieniany 2 razy
Wyszło dosyć średnio Miała być komedia, ale się nie śmiałem, czasem lekkie uśmieszki Owcze wybuchy, arkusz 7, ostatnia część sekcji zwłok, działanie winka, pojawienie się na murze, i poszukiwanie kwatery - te właśnie skłoniły mnie do uśmiechu Reszta, nie. To ciągłe błądzenie zaczęło przynudzać. Wykonanie ujdzie, szału nie było, poza tym ujęciem Velveta w klatce, wyszło znakomicie. Czasem nie było łączników, i do myśli bohaterów były strasznie brzydkie. Po trzecie teksty, były błędy, w miejscach w których ich być nie powinno, jedynie przy strażnikach mogły ujść, resztę uważam za ujmę. Mimo iż to jest komiks komediowy, to fabuła jakaś była, prosta, ale zła nie była Ogólnie, za dobre wykonanie, średni humor i zdarzające się błędy daję równe 6/10
Mułahahaha... Niesamowite. A myślałem że tak głupiego komiksu zrobić nie można... W sensie pozytywnym oczywiście .
Zacznijmy od tytułu. Absurdalny absurd. Następnie gadająca owca. Absurd nieco mniejszy, ale po chwili wracamy do normy. Zawalista scena w której Bruno i Charlie szukają swojej kwatery ... Itp...
FABUŁA: 8+/10
Fabuła jest niezła. Bardzo ciekawa, wciągająca... a przede wszystkim maksymalnie absurdalna. Absurd absurdum absurdu apsurt . Dychy jednak nie dostaniesz, ani nawet dziewiątki, gdyż mimo wszystko niektóre fragmenty albo niepotrzebnie skróciłeś, albo wydłużyłeś. Ocena sprawiedliwa.
WYKONANIE:9/10
Wykonanie w sumie dobre. Fajnie graficznie, ipt., ale jednak raziły mnie te paintowe sznury i mapy, choć zdaję sobie sprawę że lepszy efekt ciężko jest osiągnąć. Za to odjąłem parę setnych punkta, więc... Po za tym parę kiepskich ujęć... No i numer z arkuszem siódmym...
TEKSTY:9+/10
Teksy są okej. Ewentualne błędy widać że są robione z premedytacją, ale natknąłem się na parę błędów ewidentnie niezamierzonych...
HUMOR:10/10
Absurdalny. Zdecydowanie najmocniejsza strona komiksu. Komiks jest nim wręcz przesycony i gdyby był choć odrobinę dłuższy pewnie zrobiłoby się ciut...tfu...nudno. A tak to
Plusy: Dolina Rozpuda...tfu...Adupzar Teksty-vide "To przecież ekologowie", "Uwolnić orka!", "Dopiero rano mi powiedziała że wilkołacyzm jest przenoszony drogą płciową"-które po prostu zmiatają człowieka z krzesła Fragment z デスノート (DN). Fajnie wsadziłeś to w "Miałczenie Owiec"
Idiota i owca Ogólny apsurt xd
Minusy: Dy-Ro... Najpierw powstało UA, a dopiero później reszta świata. To było na zajęciach z "Historii paranormalnej" .
Zdecydowanie arkusz siódmy Tytuł. Czemu? Bo w komiksie NIE BYŁO miauczących owiec... Ani nawet miałczących.
OCENA OGÓLNA: 9+/10
Holender. Ledwo rok się zaczął a ty już fundujesz nam komiks komediowy, który jest bitym faworytem w OSCARACH... Mam nadzieję że przez pozostałe 363 dni roku urodzaj będzie równie wielki. Nie żałuję mojej decyzji o założeniu na CD-A bloga i wrzuceniu nań linku na GK. Chyba muszę znowu coś o tym napisać
EDIT: W zapowiedzi dałem 5-... Jaki z tego morał? Nie oceniaj komiksu po jego zapowiedz
Wiem ze głupi, ale to prawda.
Ostatnio zmieniony przez MattiR 20-01-10, 18:16, w całości zmieniany 1 raz
Ortografia... Ale przecież "błędy robiłeś specjalnie"... Ale weź coś z tym zrób...
No i to że czasem nie było łączników i myliłeś imiona bohaterów...
No i byłabym zdecydowanie bardziej zadowolona, gdyby w arkuszu 7 widniało zdjęcie mężczyzny . Ale ja jestem tutaj mniejszością...
Ale ogólnie, jest extra. Mi humor przypadł do gustu, nawet bardzo
Wszystko co absurdalne, jest dobre . (No, nie wszystko, ale to było)
Fabuła jest, chociaż przewidywalna to... Hmm... Ciekawa.
Do wykonania też nic nie mam (jakbym się na tym chociaż znała... )
Oj dobra... Ja się śmiałam cały czas i w ogóle mi się bardzo podobało
10-/10.
_________________ "Jeśli jesteś za słaby, by się zabić, nie jesteś godzien, by żyć. Zabij się."
Przeczytałem go wczoraj. Pora ocenić.
Zacznę tym razem od tekstów. Było parę błędów niestety. Na szczęście nie dą aż tak tragiczne. Wykonanie jest takie typowe - dobre, ale nie za dobre. Paintowe liny... mogłeś się postarać. Screeny są ułożone... no... tak normalnie no kurdę! XD
No i teraz najważniejsza część: Humor. Był niezły. Błądzenie po mieście na początku było śmieszne, jednak potem... nużące. Ile można biegać po mieście? Sado Maso niezły, sekcja zwłok też. Ogólniej mówiąc, humor był jak najbardziej wporządku
Fabuła średniawa była. Odrazu wiadomo było kto jest sprawcą. Branek za to jest innowacją i należy się plus
No i muszę Ci zwrócić uwagę na "arkusz" siódmy. Nie każdy lubi tego typu żarciki, wiesz? Ja tam jestem do tego nastawiony neutralnie, ale niektórzy mogli by mieć pretensje... innych zaś to rozśmieszy ergo zadowoli.
Komiks jest na 8,5/10. Niezły, jednak miał parę widocznych błędów, niestety.
_________________ "Śmierć, Zemsta i Furia to trzy podstawowe składniki Chaosu"
I believe i am pie!
NA PRAWDĘ ŚWIETNY KOMIKS!! Fabuła jest niezła, teksty też, ale ortografia i interpunkcja rażą w oczy ;d Tak jak wspomniał Garra, wiele błędów, ale nie takich tragicznych, i nie zbyt przeszkadzają, ale psują ocenę końcową ;d
Dobra, czas się zabrać za ocenę.
Komiks był taki "między średni a dobry". W paru, miejscach się co prawda uśmiałem. Ale tylko w paru. Włączenie Ojca Dy-Rektora do komiksu było beznadziejne (nie czytałeś UA i Butelka Mleka? "Na początku Bóg stworzył świat i Uniwersytet Alibaba" czyli że UA było od razu). Fabułą była bardzo przewidywalna, od razu się domyśliłem, że to ten koleś od papieru jest mordercą. Z wykonaniem było trochę lepiej. Screeny ładnie pstryknięte, ale teksty były za duże. No i zdarzyło ci się parę wpadek, np. myliłeś imiona. Za komiks mogę dać tylko 6,5/10.
Nie rozumiałm tych tekstów z tego anime (Bo nie oglądam ) A tak to komiks świetny! Fabuła zaje*ista, ten Velvet ahhhh Teksty powalające Bełt odbił sie do twojej klamerki Super! Długośc tez powalająca 10/10
Nie no kurde... Zaje*isty komiks! Dziwny Tytuł. Ale scena jak Bruno i Charlie szukają swojej kwatery jest zarąbista.
Fabuła: 9
Fabuła jest fajna, ma w sobie to coś że jest ciekawa i wciągająca... Jest na tyle dobra że na 9 zasługuje.
Wykonanie: 9
Wykonanie jest w sumie dobre choć te paintowe sznury czy mapa nie wyglądały fajne no ale ok... Dało się przyzwyczaić. No i ten numer z arkuszem 7.
Teksty: 9
W sumie też dobrze ale było kilka błędów. Ale jak sam napisałeś robiłeś je specjalnie. Choć były też takie nie zamierzone.
Humor: 9.5
Absurdalny. Zdecydowanie jest to najmocniejsza strona tego komiksu. Śmiałem się prawie co chwila przy każdym arkuszu. Jednak włączenie Ojca Dy-Rektora komiksu fajne nie było.
Dobry komiks Kilka razy było śmiesznie, ogólnie postać Charliego była świetna Fabuła - jak na komiks komediowy - całkiem niezła. Wykonanie też niczego sobie. Ale te błędy w tekstach - coś mi się wydaje, że nie są zrobione specjalnie Dostaniesz ode mnie 8-/10, bo to naprawdę dobry komiks.
_________________ Robię jakiś komiks. Życzcie mi powodzenia, po roku ich nie robienia nie pamiętam nawet jak się steruje kamerą
Świetna komedia, są drobne błędy, ale to był naprawdę świetny komiks. Uśmiałem się z niego dobrze (to zdjęcie tej babki było słabe, ale z pewnych względów nie powiem ci z jakich względów było słabe ).
Masz 9/10 i pomyśl nad karierą komediową.
_________________ Strzeżcie się Lorda Sithów!
"Jeżeli nie wierzysz w Szatana, jesteś moim wrogiem. Jeżeli wierzysz w Szatana, nienawidzę cię. Jeżeli w nic nie wierzysz, jesteś zmarłym."
Lordsith [na konferencji prasowej w dupie]
FABUŁA: Nawet ładnie to wymyśliłeś. Niestety, tylko ładnie. 6/10.
WYKONANIE: Obrazki były nawet ładne. 5/10.
TEKSTY: Tu już cię zjadę. Wszędzie wpychałeś humor na siłę. Tylko 2, góra 3 scenki mnie rozbawiły. Dość często robiłeś błędy ortograficzne. 5/10.
Ech... nigdy nie umiałem się zabierać za oceny komiksów "komediowych". Nie mam wyrobionego systemu ocen w przeciwieństwie do poważniejszych tworów komiksiarzy.
Najważniejsze czyli humor zostawię na później. Zacznę od wykonania ze strony technicznej, która jest po prostu dobra. Nic mniej nic więcej. Screeny są porządne, a wmontowane w arkusz od Dartama (dobrze pamiętam?) komiksy zawsze wyglądały dobrze. Ogólnie podobało mi się to, że nie bałeś się w niektórych miejscach dawać dodatkowych screenów, z których kwestie można by wepchnąć na pozostałe obrazy, ale wtedy traciły by tę moc przebicia. Może nie wnoszą zbyt wiele do całego komiksu, ale na pewno nie uprzykrzają życia. Jedyne do czego mogę się doczepić to wada wymieniona przez kogoś wyżej - dymki i teksty. Straszne kobyły... mniejsza czcionka, a co za tym idzie - mniejsze dymki... i będzie ok.
Ortografia i interpunkcja... też za wiele powiedzieć nie mogę. Jest po prostu dobrze. Żadne ortograficzne parady baboli nie wypalały mi oczu, a po ryju nie bił niczym cepem brak kropek. Już za sam tego fakt należy się plus w "obecnych czasach" kiedy poprawność naszego języka coraz bardziej spada na drugi plan.
Humor zaś... humor jest dobry. Może nie powoduje salw śmiechu (ale żaden komiks tak na mnie nie działał - nawet najlepsze w tej kategorii), ale był po prostu miły i zachęcał do przeglądania kolejnych i kolejnych części. Gdybym miał go określić, napisałbym... "filmowy". Nie wiem, czemu ale kojarzy mi się on trochę z takimi typowymi Hollywoodzkimi parodiami z tym, że wypranymi z tego co w nich najgorsze. Lekki, zrozumiały dla wszystkich (poza tym z Death Note czy jak to tam się to anime nazywało.. ), ale dalej wywołujący uśmiech na twarzy.
Humor zachęcił mnie do oglądania dalszych arkuszy to fakt... Niestety bardziej przekonywała mnie do odpalania kolejnych linków chęć poznania nowych gagów niż poznanie dalszych losów bohaterów. Fabuła wydaję mi się tak trochę na kolanie robiona. Byleby był powód do żartów. Jedyny ciekawy fragment to odkrycie tożsamości mordercy - takiego rozwiązania się nie spodziewałem. Ale tak? Bardzo mało wątkowa historia i dość prosta na domiar tego. Niestety to jest bardzo duży minus.
Komiks jako poprawiacz humoru naprawdę się sprawdza. Wywiązuje się z zadania zapewnienia nam spędzenia przyjemnie parunastu minut przy tworze o leciutkim, jajcarskim klimacie. Nie jest to naprawdę częste zjawisko więc nie powiem jak wielki to plus. Niestety cała ta draka z fabułą... 8/10. Popracuj nad budowaniem historii...
Hah, kozacki komiks XD Nie no, od dawna nie czytałem tak dobrej komedyjki. Pomysł oryginalny, jeszcze nigdy chyba nie było Bezia z owcą W dodatku trafiają się naprawdę mocne żarty. Scena z poszukiwaniem kwatery mnie powaliła, jak zobaczyłem tą mapę XD Albo "Kwas rybonukleinowodoroazotanowy! Kwas rybonukleinowodoroazotanowy? Tak, kwas rybonukleinowodoroazotanowy" XD I jeszcze zdjęcie zamiast arkusza 7 albo scena z hardkorem na YT XD Naprawdę, komiks świetny. Jedyny zgrzyt to teksty, mnóstwo błędów (co z tego że robiłeś je specjalnie XD ) ale to da się jakoś przeboleć. No chyba wystawię 9/10, komiks naprawdę mi się podobał
Hahaha, to jest śmieszne Bardzo śmieszne! Dobrze się czytało, błędów nie było. Fabuła jest dobra, tak między "Świetnie", a "Debilnie". Kilka razy nie było śmiesznie. Eee... nie wiem co jeszcze napisać. Świetne zdania 8/10
_________________ Gdy wy stawiacie 10/10, ja próbuje wyciągnąć na 7/10.
Niech żyje energia atomowa!
Kupcie mi na urodziny pierogi. Ucieszę się. Loris chce na urodziny nowe łożysko.
No więc tak.
Humor, przyznam, spodobał mi się. Było wiele fajnych momentów, typu rozprawianie Charliego o kebabach DIE MOTHERFUCKER DIE jakoś niezbyt mi się spodobało. Jakieś to takie prymitywne. Ogólnie parę momentów było, dla których warto było przeczyta ten komiks.
A teraz błędy. Przede wszystkim orty i interpunkcja. Ja rozumiem, co to znaczy mieć dysleksję. Sam jej nie mam, ale niektórzy z moich kumpli mają toto dziwaczne coś, i naprawdę rozumiem, że ciężko jest się wyuczyc zasad ortografii. Ale mogłeś niektóre wyrazy przemaglowac przez internetową przeglądarkę chocby. I napisac je poprawnie. O przecinki się za bardzo czepiał nie będę, chociaż jestem Człowiek Przecinek (xD). Po prostu nie jest to aż tak ważne w komiksach, niemniej jednak, interpunkcja w komiksach również istnieje i trzeba ją wykorzystywac.
Fabuła. Tu jest tak sobie. Trzeba ci przyznać, że historia dość fajnie się rozwiązała. I nie chodzi mi o przygłupi koniec Tylko o sam rozwój fabuły. Historyjka nie była jakichś wysokich lotów, ale to summa summarum komiks humorystyczny.
Ogólnie jest to naprawdę dobry komiks. Miło się go czytało, a i pomysły na żarty były ciekawsze niż w większości komedii na forum. Tak więc za kawał dobrej roboty: 8/10.
No komiks ani razu mnie nie rozśmieszył, pojawił się uśmieszek ale bardzo ale to bardzo mało go było. Jak dla mnie to ten komiks wyszedł tak średnio. Wykonanie jest w przedziale pomiędzy dobrym a bardzo dobrym. Jeśli chodzi o teksty, to za dużo jak dla mnie było tych literówek, interpunkcji złej i błędów. Fabuła nie była powalająca ale też nie strasznie słaba. A jeśli chodzi o humor to kiepski, nie podobały mi się zbytnio te żarty. Za całokształt masz ode mnie 7,9/10.
Eno, eno kimiks dobry ale te błędy są wkurzające :d
Co tu dużo mówić
8.5/10
Upomnienie poszło na PW... // Visor
_________________ "gdybym miał no koncie więcej niż trzy zera odpier**** bym zajebisty melanż" "teraz mam szacunek u najlepszych graczy w kieleckim podziemiu, to nie te czasy gdy ctg było w cieniu, a teraz zobacz do czego doszło ? kur** teraz to wstyd wyjść na osiedle w bluzie prosto, gdy najlepszym raperom zaczęło się pier*** w baniach"
K**wa mać! Pisałem komentarz długi fajny i mnie wylogowało... GRRRR!!!! Tak więc sorry ale nie chce mi się wypłądzać czegoś szcególnego więc powiem tylko tyle że grafika fajna, teksty spoko, ale trochę błędów, fabuła szalona, z owcą XD ale wyszła całkiem nieźle. Największym błędem było to, że mniejwięcej od 5 arkusza zacząłeś robić ten komiks z nudów, z dupy, bez jajec, tak tylko po to żeby go skończyć (takie mam odczucia) i to pojedzie po ocenie.
Podsówowując... daje 6/10. Dałbym 5 ale dużo arkuszy zrobiłeś, więc się chwali. 6/10.
Dobra, nadesłałeś mi link na PW, więc przeczytałem .
Przygody z owc... z Charlim ;P.
Nie będę się rozpisywał bo mam mało czasu, ale muszę powiedzieć, że komiks ci wyszedł dobrze.
Masz 8/10.
Linki naprawione, wrzuciłem je na inny hosting. Możecie teraz bez przeszkód cieszyć się przygodami Bruna i Charliego. Oraz bawić się równie dobrze przy pisaniu dłuuugich i pozytywnych komentarzy
Wprawdzie czytałem to już dawno temu ale zapomniałem skomentować.
Komiks bardzo fajny, humor stoi na wysokim poziomie rośmieszania .
Fabuła jest dość ciekawa chociaż w komediach to ona nie jest do końca najwarznijsza.
Wykonanie bardzo dobre.
Nie mam już za bardzo o czym pisać więc dam ocenę 9/10
Tak streszczę to:
+ Humor fajny
+ Fabuła fajna
+ Wykonanie na wysokim poziomie
+ Teksty też fajne
+\- wydawało mi się na początku że Charlie to taka albo super owca albo agent owca.
10\10
_________________ Przepraszam,ale stary nick to Czart_COM.
Tak więc, z początku komiks zapowiadał się nie zbyt ciekawie... no i taki ciekawy nie był. Właściwie jeśli byś mnie nie poprosił o przeczytanie komiksu to nigdy bym go nie przeczytał, no chyba, że połowę pierwszego arkuszu, bo przez całość czytania strasznie się nudziłem. Pomysł tak bardzo oryginalny nie jest, wydaję mi się, że czytałem już komiksy detektywistyczne. Natomiast humor to jak dla mnie klapa, jedyny moment który mi się spodobał to ten jak szczur nie patrząc przed siebie spadł znad przepaści, ale to i tak nic ciekawego. Zdarzało się co prawda wiele błędów, ale jak mówisz, że są one napisane specjalnie, to niech Ci będzie. Niby wymieniłem same wady, ale ogólnie tak źle nie jest, nawet nieźle. Ocena 4-/6
_________________
Jeśli popierasz Nową Prawicę, wklej to do podpisu.
Co ja mogę powiedzieć - świetne. Strasznie się uśmiałem (choć końcówka była taka sobie). Wykonanie też było dobre. Nieźle musiałeś się natrudzić ze zrobieniem scen walk z owcą w roli głównej. Kiedyś musisz mnie nauczyć, jak zrobić, żeby owca (baran?) mogła nosić miecz...
Ale co do oceny: 10-/10, gdyż końcówka była już nieco mniej śmieszna. Ale ogólnie komiks bardzo dobry.
_________________
Com widział i uczynił,
Aby stać się tym, kim jestem,
Przepełni cię zdumieniem.
Co uczynić mogę
I z kim się zbratam,
Aby to zachować,
Lodem zmrozi twoją duszę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach