Zamieszczam tutaj swoją pracę konkursową, która otrzymała chwalebne trzecie miejsce. Możliwe, że gdybym przeciągnął ją do ośmiu arkuszy zdobyłbym wyższe miejsce Oceńcie, czy zasługiwała na podium. Oczywiście składam gratulacje dla Kasteta za złoto i dla VchrisV'a za srebro.
Fabuła: bardzo dobra. Wspaniale zakończenie. Zostawiające kilka pytań o dalszą fabułę. Przede wszystkim, nie dałeś jednowymiarowychbohaterów. Zdrada przyjaciela a potem nawrócenie. Nauki pisane z więzienia... próba przekonania bohatera.. nić przyjaźni wariata z lekarzem... 9/10.
Wykonanie: eleganckie, estetyczne, słowem- bardzo dobre! Bardzo dobre screeny, dymki, animacje... Potrafisz zrobić komiks tak, by się podobał. 9+/10.
Teksty: bardzo dobre i klimatyczne. Błędów raczej nie dostrzegłem. 9/10.
Jedna z niewielu prac, które przeczytałem. Może mi się wydaje, ale zauważyłem tu kilka zaczerpnięć z Mass Effekta 2. Do wykonania nie mam zastrzeżeń, teksty też niezłe. Fabularnie wysoki poziom. Zasługuje na podium. Dałbym osiem.
_________________ Robię jakiś komiks. Życzcie mi powodzenia, po roku ich nie robienia nie pamiętam nawet jak się steruje kamerą
Zasłużone miejsce na podium, choć powinieneś mieć drugie, komiks był lepszy od VchrisV'a. Długoś się nie liczy, a jakość. A jakoś tego komiksu była super. Ale przejdźmy dalej...
Fabuła jest świetna, po przeczytaniu komiksu nasuwa się wiele pytań o dalszą fabułę. Zdrada najlepszego przyjaciela, potem jego nawrócenie. Pamiętnik pisany podczas pobytu w Wariatkowie. A do tego przyjaźń między lekarzem, a bohaterem która już pod koniec się pojawiła. Pokazywanie różnych pacjentów i ich chorób sprawiło że na twarzy pojawił się lekki uśmiech. Wykonanie jest dobre, nie mam do niego jakich kolwiek zastrzeżen. Tak samo teksty, są bardzo dobre. Można było bardziej wczuć się w komiks. Ogólnie powiem że mnie zaciekawiłeś. Zakończenie było takie że czuć jakby komiks jeszcze sie nie skończył. Dostajesz 10/10!
Tak, pierwsza dziesiątka i jak najbardziej zasłużona bo komiks jest na prawdę świetny.
Cóż... Komiks muszę przyznać, zaskoczył mnie. Ma w sobie ogromne pokłady klimatu, dodatkowo nakazuje po przeczytaniu chociażby przez chwilę rozmyślać na temat wiary. Wykonanie świetne, screeny idealne, dialogi również. Właściwie nie mam kompletnie nic do zarzucenia 10
Ps. W moim przekonaniu jesteś chyba jedynym komiksiarzem, który może się równać z Piotrem ;] Z niecierpliwością czekam na Twoje kolejne dzieła
Taaak, Twoją pracę przeczytałem najpierw, jeszcze zanim dałeś go do oceny.
W trzech (!) arkuszach ukazałeś maksimum treści. Wykrzyknik dlatego, bo coś takiego niewątpliwie trudno stworzyć, ale i dlatego, że miałeś jeszcze dużo czasu, by przedłużyć swą pracę.
Co najmniej fantastycznie wykreowana jest postać Egzekutora, a później, czego nikt by się nie spodziewał, zawiązuje się jakaś więź między nim a bohaterem.
Gdybym jednak miał pobawić się w bycie nadmiernie szczegółowym, wytknąłbym Ci nieestetyczne dymki i ich łączniki.
Jestem niemal pewien, że przebiłbyś mnie, gdybyś dał sobie więcej czasu i wykonał dłuższą pracę.
W każdym razie i ja Ci gratuluję
Praca dobra, w pełni zasłużyła na 3. miejsce. Ale dokładnie trzecie, nie mniejsze i nie wyższe. Nie będę się rozwodził, dlaczego nie na drugie miejsce, bo to będzie już komentarz od razu wtedy dla VchrisV-a. A tego nie chcemy, tak? Jednak to właśnie TEN komiks wzbudza najwięcej uczuć. Z jednej strony trudno go nieco zrozumieć, to wszystko jest takie... dziwne. Świetnie oddałeś ten klimat psychiatryka. Z drugiej strony każesz nam zastanowić się nad tym przesłaniem, bo przesłanie pewne jest. Nawet bardzo głębokie, o tak, tak powiem to. Co prawda sam nie wierzę, ale jednak komiks po prostu wywiera na mnie presję (co brzmi dosyć głupio), abym się nad tym zastanowił. Stoi za tym świetne wykonanie i teksty. Za to głębokie przesłanie 10/10.
PS. Takie pytanie - to przesłanie to takie umyślne, czy wyszło w praniu? Czy w ogóle myślałeś o przesłaniu?
_________________
Com widział i uczynił,
Aby stać się tym, kim jestem,
Przepełni cię zdumieniem.
Co uczynić mogę
I z kim się zbratam,
Aby to zachować,
Lodem zmrozi twoją duszę.
HeH On umierał i pisał ?
Ale komiks super. Mógłby być dłuższy, ale chyba Ci chodziło o przekaz
Wyszło to super. Nie ma do czego się wręcz przyczepić, genialne wykonanie, tak jak inne z twoich komiksów
Masz tu dychę zasłużyłeś na miejsce w podium
Gratulacje !
_________________ "gdybym miał no koncie więcej niż trzy zera odpier**** bym zajebisty melanż" "teraz mam szacunek u najlepszych graczy w kieleckim podziemiu, to nie te czasy gdy ctg było w cieniu, a teraz zobacz do czego doszło ? kur** teraz to wstyd wyjść na osiedle w bluzie prosto, gdy najlepszym raperom zaczęło się pier*** w baniach"
Kamil, normalnie bym nie napisał, ale tak żeś mnie zaciekawił że nie mogę się powstrzymać. Gdzie ty widzisz te zaczerpnięcia z Mass Effecta dwójki? XD
I Fortuno, całą tę pracę robiłem z myślą o końcowym przesłaniu.
I tak jak napisałem wcześniej, i jak sądzę po komentach, gdyby praca była większa poszłoby mi lepiej
Cóż, Kastet pochwalił cię za więź z Egzekutorem, dla mnie jest ona... bez sensu. Nie wiem jak ty, ale ja nie polubiłbym, nie, to złe słowo. Nie poczułbym do takiego człowieka nic więcej niż nienawiść. Człowiek, który faszerował mnie jakimś świństwem, próbował wydrzeć ze mnie wiarę i straszył mnie mieczem... Nie.
Co do reszty komiksu, a w zasadzie jego całości, to jest to naprawdę dobra praca. Ładnie to wszystko zrobiłeś, mnóstwo treści w bodaj 150 obrazkach... Gratuluję, bo to nie każdemu może się udać. Bardzo zwięźle jednak przedstawiłeś początek, mam trochę wrażenie, jakbym czytał komiks a'la film z Hollywood. Bardzo dużo treści, ciekawe i wciągające no i zaskakująca końcówka. Brawo.
Cóż, zasłużone trzecie miejsce. Komiks jest niewątpliwie słabszy w (moim mniemaniu) od komiksu VChrisa, jednak zasługuje jak żaden inny na 3 miejsce, bo odwaliłeś kawał dobrej roboty. Gratuluję.
Cóż, komiks zdecydowanie zasługuje na 3 miejsce. Krótki, zwięzły, ale nie ustrzegłeś się błędów. Mam tu na myśli, wspomnianą przez Malberta, więź między głównym bohaterem a egzekutorem. Po za tym było pare błędów ortograficznych (tak mi się przynajmniej wydaje), ale mimo wszystko komiks jest zadawalający. Nie jest to jakaś mega-super rewolucja, ale po prostu dobry, krótki komiks . 8/10
Cóż, Kastet pochwalił cię za więź z Egzekutorem, dla mnie jest ona... bez sensu. Nie wiem jak ty, ale ja nie polubiłbym, nie, to złe słowo. Nie poczułbym do takiego człowieka nic więcej niż nienawiść. Człowiek, który faszerował mnie jakimś świństwem, próbował wydrzeć ze mnie wiarę i straszył mnie mieczem... Nie.
I tu właśnie wychodzi to, że niektórzy dopiero za kilka lat zrozumieją komiks w pełni. Ja tam za bardzo religijny nie jestem, ale zdaje się że o to chodzi w chrześcijaństwie. Żeby wybaczać. Bo Bóg wybacza. A to właśnie bogowie są głównym tematem tej pracy, i tu właśnie po mistrzowsku pokazane zostały aspekty ludzkie i religijne. Jak dla mnie, bracie postarałeś się i to jest jeden z najlepszych komiksów jakie na tym forum przyszło mi czytać. Zawsze jak oceniam twoje komiksy to daje niżej, bo jesteś moim bratem Ale to jest to. To jest praca na 10/10 i na prawdę nie rozumiem, dlaczego jest to TYLKO 3 miejsce.
Cóż, wypraszam sobie. Bo według mnie przebaczenie w komiksie VChrisa wyszło dużo, dużo lepiej, chociaż i tam zaznaczyłem, że wyszło to dla mnie trochę za szybko i nijako. Więc takie oszczerstwa sobie wypraszam, bo widzisz, zrozumienie komiksu nie jest szczytem potęgi umysłowej.
Poza tym ja jestem dość silnie wierzącą osobą i jestem chrześcijaninem. Poza tym mówię, co mi się nie spodobało. Zauważ, że on zaczął wyczuwać, że tworzy się między nimi pewna więź, jednak nie zostało to wytłumaczone co, jak i dlaczego. Głębia w głębi bez sensownego i jasnego wytłumaczenia nie ma prawa bytu. Bo wyszło na to, że facet nagle zaczął lubić swojego oprawcę. Według mnie bardziej pasowałoby przeniesienie tego w czasie, rozwinięcie tego wątku. Albo to, że np. bohater z dnia na dzień przebaczał wszystko Egzekutorowi, od samego początku siłą swej wiary.
Sory, może mam zbyt duże wymagania.
To tyle.
To jest dzieło sztuki! Jeden z nielicznych (naprawdę nielicznych 3-4 na całe forum) który uważam za hit! Dlatego też postanowiłem zamieścić dokładną (jak na mnie) ocenę.
ŚWIAT 10/10 - To podobało mi się najbardziej! Jest wręcz cudownie tylko ty z trzech podiumowiczów odwzorowałeś tak dokładnie zakład psyhiatryczny! Jest super! Numer 173, numer 2, leki, to jest coś.
BOHATEROWIE 9/10 - Ładnie wykreowana główna postać, bezgraniczna wiara w bogów, która zawiodła go do nich...EXTRA! Egzekutor, znany jako "Lekarz" jest The Best! Odwzorowuje swoje zadanie jak Werter swoje XD.
FABUŁA 9/10 - Cóż, większość jest z motywu, ale część własna wspaniała.
Według mnie ten komiks zasługiwał o jedną pozycję wyżej...
Kiedy zobaczyłem,że trafił do więzienia od razu pomyślałem,że ucieknie i zemści się na Harshu,ale...nie spodziewałem się czegoś takiego,zdecydowany plus. Wykonanie jest dobre,ale bardzo nie podobały mi się dymki. Teksty są bardzo klimatyczne, zmuszają do przemyśleń. Ale największym plusem tego komiksu jest właśnie fabuła, po prostu świetna według mnie pomysł więzi między Rodrigezem i Egzekutorem był bardzo dobrym pomysłem. Masz 10-/10
A ja sama nie wiem...
Komiks na pewno ciekawy i taki... inny.
Rzeczywiście, trochę krótki, może jakbyś zrobił te osiem arkuszy... chociaż - czy ja wiem?
Chyba właśnie o to chodzi i po części właśnie za to masz trzecie miejsce, że w tak krótkim komiksie tyle przekazałeś.
No i nadal nie wiem co zrobić...
Najbardziej do myślenia skłonił mnie chyba sam początek komiksu i ten przyjaciel, który go wydał... Przeprowadziłeś bardzo ciekawy "zabieg" związany z tym. Serio myślałam o tej sytuacji cały komiks... I jeszcze po przeczytaniu...
A sprawianie, że czytelnik zastanawia się nad sensem i istotą tego wszystkiego, jest na pewno plusem. I to dużym.
Co do wykonania raczej nie mam zastrzeżeń...
Krótki, treściwy i świetny komiks.
Gratuluję 3-ciego miejsca.
9/10
_________________ "Jeśli jesteś za słaby, by się zabić, nie jesteś godzien, by żyć. Zabij się."
Powiem prosto: Gdybym to ja o tym decydował (tak oczywiście nie jest) to miałbyś pierwsze miejsce w kieszeni. Ta praca była krótka, ale tak treściwa, jak tylko być mogła. Nie było praktycznie żadnej akcji - i bardzo dobrze! Zbudowałeś fantastyczny nastrój. Pomogły ci lochy, które świetnie się nadawały na "szpital" i trójka oszalałych więźniów. Bezimienny był idealną postacią do roli Egzekutora, więc się nie czepiam. Najlepsze było to, że Bogowie już nie rozmawiali z wybranym po jego wybraniu. W sumie mógłbym długo się zachwycać nad wspaniałą i treściwą fabułą i świetnie wkomponowanym przesłaniem, ale nie ma to sensu. Dodam jedynie, że wykonanie jest w porządku, a teksty poprawne i klimatyczne.
Jestem zmuszony dać ci w pełni zasłużone 10/10. Świetny komiks.
_________________ "Pro Fide, Rege et Lege" - "Za Wiarę, Króla i Prawo" "Sic transit gloria mundi." - "Tak przemija chwała świata."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach