Ogłoszenie


Oscary GothicKomiksy 2012!
Zapraszamy do wzięcia udziału w zabawie!

Został edytowany regulamin porad. Od dziś zezwalamy na komentarze w tym dziale.


Poprzedni temat :: Następny temat
Soldier Side
Autor Wiadomość
karpczonisko 



Wiek: 16
Postów: 274
Monet: 5
Medale: 2
Skąd: z d...
Warn: 1/4

Wysłany: 24-07-10, 00:41   Soldier Side  

Z powodu zbyt dużego rozmiaru arkusza (17 MB!) musiałem go podzielić na parę części.
A oto i mój debiut pierwszy komiks jak nie którzy widzieli był już zapowiadany. I jeszcze jedno. Nie numerowałem obrazków ale numerowałem dymki. Bo jak napisał Rynezian nad swoim GENIALNYM komiksem:

Rynezian napisał/a:
Nie obniżajcie mi oceny za takie bzdety, jak np. nieponumerowane obrazki. Chyba każdy wie jak wygląda komiks i jak się go czyta.


Miłego czytania. Sorry za trochę wulgaryzmów ale momentami chciałem podkreślić nastawienie ludzi. Chciałem żeby świat był jak najbardziej prawdziwy. Taki jak nasz świat. Brudny gdzie tylko paru idiotów mówi coś o moralności i poświęceniu.

Aaa i jeszcze jedno. Jeśli obraz jest za mały powiększcie go w przeglądarce.

Arkusz 1
I
II
III

Arkusz 2
I
II

Jeśli zastanawiacie się czemu tak szybko (przedwczoraj zapowiedź dzisiaj komiks) to już tłumaczę. Zapowiedź miałem zapisaną na dysku przed wyjazdem ale nie zdążyłem wysłać. Już wtedy miałem gotowe pół I arkusza. Wróciłem dokończyłem I arkusz a potem wysłałem zapowiedź. :P

Zrobienie tego komiksu to była droga przez mękę. Czemu? Oto lista powodów:
1.Zapomniało się czasem tdesa przez co scena od nowa.
2.Jak na złość Paint zaczął mi jakieś dziwności robić (błąd w paincie? WTF?) więc musiałem wszystko robić w powolnym GIMPIE.
3.Po skończeniu wchodzę na fotosik wysłać... I tu mi pokazuję że za duży rozmiar pliku. Patrzę na rozmiar 17 MB! Myślałem że dostanę zawału.
4.Próbowałem na innych serwerach na obrazy ale były limity lub zbyt długo się uploadowało.
5.Podzieliłem arkusz w gimpie i wysłałem na Fotosik ale nie wiem czemu rozmazało mi napisy i nie dało się nic przeczytać. Dopiero na Imageschacku jakoś obrazu była jak trzeba.


PS Prosiłbym o zostawienie komentarza i oceny ma się rozumieć. No i pamiętajcie że to mój debiut :P
_________________


"Mów co chcesz, ale Zafina to najzajebistsza laska w tekkenie" - ja
"Ill take their fucking heads! - Trivium
Zajrzyj na mój profil do autobiografii żeby zobaczyć moje komiksy ;]

  

Ostatnio zmieniony przez karpczonisko 21-04-11, 23:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Eragorn 



Wiek: 14
Postów: 117
Skąd: Juszczyn

Wysłany: 24-07-10, 06:45     

Ten komiks jest krótki te pięć arkuszy nie tworzy imponującej długości ale myślę,że będzie sequel tego komiksu. Do wykonania przyczepić się nie mogę , niektóre screeny ładnie cyknięte. Fabuła....masz plusa za to że to nie Harvel przejął dowództwo w oddziale po śmierci Alvareza i za to, że Harvel mimo treningu nie jest jakimś extra koxem.Spekulowałbym na temat Gomeza pomagającemu Paladynom ale ty jesteś twórcą :P .Cóż to by było na tyle zostaje ocena,którą będzie mocne 8/10

  

 
 
Gwizdek 



Postów: 172
Monet: 7
Skąd: Radom
Warn: 2/4

Wysłany: 24-07-10, 08:24     

No to lecimy z tym koksem:

Zacznę od fabuły, bo tak chyba będzie najkorzystniej. Jest ona ciekawa, i chyba oryginalna. Jeśli tak, to niech komiksiarze robią coś nowego, a nie oklepane historie. Człowiek z portu, który okazał się być strażnikiem z przymusu... Widać że sytuacja przedstawiona w tym komiksie jest krytyczna, ale żeby tylko dziesięciu mężczyzn? To ja w takiej ilości ludzi nie zdołałbym meczu w piłkę nożną zagrać. Ale to twój komiks, robisz co chcesz. Jest dobrze.

Teraz teksty... Ogólnie to najgorsza część komiksów. Przykładowo ostatni kadr w drugim arkuszu: "Tędy droga". No kurde, jak można coś takiego zrobić? Jest też dużo błędów interpunkcyjnych, ortograficznych, ortopedycznych, orto..., orto... i tak dalej. ?le, bardzo źle Ci to wyszło.

Trzeci punkt, czyli grafika i modyfikacje świata. Tu już jest trochę lepiej. Nie dałeś żadnych modyfikacji, opierałeś się na surowym Gothicu. Miałeś trudną robotę. Ujdzie.

Pozostały mi chyba jeszcze tylko postacie. Ehh, czemu prawie każdy nowy używa bezimiennego do swoich komiksów? Weźcie i nawet Wrzoda, ale nie bezimiennego. Da to nutkę oryginalności. Co do Gomeza, zacytuję Cavalorna: "Szalona przeszłość jest już za nami. Nie ma starego i nowego obozu".

Komiks jest komiksem poważnym bez poważności. Nie znalazłem w nim nic, co byłoby poważne. Naprawdę

Oceniam na 6+/10. Plus za to, że jesteś nowy.

Ocenił: Gwizdek.
_________________
Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez Pumo.
Zapoznaj się z regulaminem.

  

 
 
 
Vesten 
Hand of the King



Wiek: 100
Postów: 790
Medale: 1
Skąd: Stamtąd skąd Papcio ChmieLL

Wysłany: 24-07-10, 09:38     

Na samym początku masz minusik za teksty obcojęzyczne. Tytuł jeszcze ujdzie, ale "to be continued" już mnie denerwuje. Żyjemy w Polsce! Nie możesz napisać: "ciąg dalszy nastąpi"? Albo samo "c.d.n."? A tak psujesz klimat komiksu.

Przejdźmy do wykonania. Tutaj jest właściwie w porządku. Nie znalazłem niczego, co by mnie uraziło.
Dalej - teksty. Było kilka błędów wszelkiej maści, najbardziej raziła interpunkcja. Miałem wrażenie, że zapomniałeś, czym jest przecinek, bo bardzo często go nie stawiałeś.
Fabuła jest całkiem niezła, aczkolwiek jak już mówiłem kiedy indziej: Jeżeli tworzysz pracę, której akcja rozgrywa się w gotowym już świecie, to się do tego świata d o p a s u j! Bezimienny to bezimienny, więc dlaczego główny bohater ma identyczną twarz? Mały błąd, ale mnie razi. Było chyba jeszcze jakieś przerzucenie imienia (mogło mi się pomieszać z innymi komiksami, jeżeli się mylę, to przepraszam). Są jednak pozytywne strony - bohater nie jest niezwyciężonym herosem, postaci w komiksie zostały wykreowane dość realistycznie.

Dam ci -7/10. Czekam na kontynuację ;) .
_________________
"Pro Fide, Rege et Lege" - "Za Wiarę, Króla i Prawo"
"Sic transit gloria mundi." - "Tak przemija chwała świata."

Poeta
Milten

Jeśli popierasz Nową Prawicę, wklej to do podpisu.

  

 
 
Eskel 



Wiek: 18
Postów: 722
Monet: 8
Medale: 1

Wysłany: 24-07-10, 09:48     

Trochę ten komiks krótki, akcja leci zdecydowanie za szybko. Ale gdy przeczytałem w ostatnim arkuszu że będzie ciąg dalszy to aż mi ulżyło... =] Fabuła... no cóż. Może i miałeś pomysł na nią ale nie za bardzo to wszystko ci wyszło. Fakt, jest dość ciekawie i umiesz swoją opowieścią zaciekawić czytelnika ale musisz zwolnić lekko tempo akcji, do tego komiks był taki no, dość przewidywalny... Niczym mnie tu nie zaskoczyłeś. To tyle o fabule, przejdźmy do wykonania które jest dobre. Nie miałeś tu specjalnie jakiś okazji do efektów specjalnych ale to mi nie przeszkadza. Ujęcia jakieś świetne nie są, niektóre były fajne, inne zaś bardzo słabe. :P A teksty... teksty to zdecydowanie twoją dobra strona, nie musiałeś przepraszać za te wulgaryzmy... Nie było ich nawet kilka, a nadały trochę tego "klimatu". Niektóre te teksty były takie sztuczne, nie pasowały ogólnie do komiksu. Ale to na szczęście mniejsza ich cześć. Pozostaje mi czekać na dalsze arkusze komiksu... Tylko 8--/10

  

 
 
karpczonisko 



Wiek: 16
Postów: 274
Monet: 5
Medale: 2
Skąd: z d...
Warn: 1/4

Wysłany: 24-07-10, 10:09     

Vesten_123 napisał/a:
Na samym początku masz minusik za teksty obcojęzyczne. Tytuł jeszcze ujdzie, ale "to be continued" już mnie denerwuje. Żyjemy w Polsce! Nie możesz napisać: "ciąg dalszy nastąpi"? Albo samo "c.d.n."? A tak psujesz klimat komiksu.


Nie no sorry za te zangielszczenie. Ten napis na końcu napisałem po Polsku ale ta czcionka nie obsługiwała Polskich znaków. A o godzinie 0.40 nie myślałem o szukaniu czcionki tylko o skończeniu tego arkusza i walnięciu się spać. Dlatego zmieniłem napis na angielski ale obiecuję że w kolejnej części takich wpadek NIE będzie. :(

Jeśli chodzi o część drugą fabuła JUŻ powstaje, mam nadzieję że będzie lepiej (i dłużej) ale powiem że cieszę się z takich ocen na debiut.
_________________


"Mów co chcesz, ale Zafina to najzajebistsza laska w tekkenie" - ja
"Ill take their fucking heads! - Trivium
Zajrzyj na mój profil do autobiografii żeby zobaczyć moje komiksy ;]

  

 
 
Elminster 
1/2/3/24/4



Wiek: 19
Postów: 513
Monet: 8
Medale: 3


Wysłany: 24-07-10, 22:59     

Pierwsze co rzuca sie w oczy to angielski tytuł. Trochę mnie to razi. Fabuła przedstawiona w komiksie jest raczej pospolita. Jeden czlowiek ocalały z odzdziału to nie jest zbyt oryginalny pomysł. Mimo wszystko został dość dobrze wykonany. Główny bohater nie jest wielkim herosem. Można go zabić a i w odpowiednich sytuacjach potrafi wziąśc nogi za pas. To traktuje jako plus. Nie powtarzaj tego schematu przez cały komiks. "Ćwicz" swojego bohatera powoli aby nie stal się w jednej chwili wymiataczem. No chyba że dobrze to wytłumaczysz fabularnie. Poważną wadą jest to że wszyscy zginęli gdyby przeżył przynajmniej jeszcze jeden strażnik... podniosłoby Ci to ocene a i komiks stałby się ciekawszy. Następną rzeczą jest świat przedstawiony do którego za cholerę się nie dostosowałeś. Skoro to jest ta nieszczęsna Myrthana to powinienes zważać na to że taki Gomez nie zniżyłby się do rangi łowcy orków czy bezimienny który wyjechał z wyspy został na niej przyjmując inne imię... Podobała mi się natomiast sytuacja ze strażnikami po zabiciu Alvareza. Myślałem że w tym momencie popełnisz błąd i każesz im wszystkim bezinteresownie iść na orków. Owszem poszli ale przed tym przedyskutowali wszystkie ewentualności, wielki plus!
Co do tekstów to dużych zastrzeżeń nie mam. Od czasu do czasu zauważyłem ":" pomiędzy literami. Co do wykonania to bylo całkiem niezłe. Musisz jednak popracować nad jakością ujęć i scenami walki.

Aha skoro arkusz miał 17MB to musiałbyć zapisany w formacie .bmp (mapa bitowa) zapisuj zawsze w .jpeg lub .png.

Za pierwszy całkiem niezły komiks wystawiam Ci nieco zawyżoną ocenę... 7,5\10
_________________


"the smell of your flesh
so rancid and fresh
it keeps me alive"
~Bloodbath - Cry My Name

  

 
 
 
lordwik 



Postów: 177
Monet: 1
Skąd: Omega

Wysłany: 26-07-10, 10:58     

Jak na pierwszy komiks to to jest arcydzieło.
Mój pierwszy (i niestety na razie jedyny bo nie mam weny) komiks był wprawdzie dłuższy (choć ty pewnie też zrobisz jeszcze parę arkusze albo więcej) ale twój ma TDES i bardzo dobrze wykonane niektóre sceny np. jak ci żołnierze stoją równo w szeregu.
Teraz trochę o fabule: Na początku myślałem że będzie to kolejny komiks o wojnie z orkami (no i jest) ale niesamowicie mnie wciągnął i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.
Mocno się zdziwiłem jak zobaczyłem Gomeza- trochę nie pasuje (historia dzieje się po wydareniach z gothica a bezi chyba zabił gomeza).
Co do wykonanie- jest dobre, jak na pierwszy komiks bardzo dobre.
Mi ten komik podobał się więc wystawię do tej pory największą ocene w komentarzach tego tematu- -8/10. Oczywiście jest odrobinę zawyżona bo twór pierwszy komiks.
_________________
Moje komiksy:
Wyspa tajemnic

  

 
 
Malbert 
Filtrator komiksowy



Wiek: 17
Postów: 685
Monet: 16
Medale: 1
Skąd: Stamtąd skąd Garrador

Wysłany: 26-07-10, 11:25     

No to po kolei.
Na pierwszy rzut oka rażą literówki i całkowity brak interpunkcji. Chyba ani razu w komiksie nie postawiłeś przecinka! Zdania przez to czyta się jakby były tylko suchymi pierdołami, nie wiadomo kiedy przerwać, kiedy się zatrzymać, wszystko jednym tchem.
Jest też trochę braku logiki w tym wszystkim, bo np. czemu ten facet padł NIEPRZYTOMNY po jednym strzale? Ja rozumiem, że można być słabym, ale ten strażnik musiał mieć chyba w łapsku nacisk trzech ton, że tamten legł jak długi i obudził się rano. Nie mówiąc już o tym, że dostałby jakiegoś wstrząśnienia mózgu. Jak realizm, to na całego my dear.
Brak logiki rzucał się w oczy też w wielu innych miejscach, szkoda, bo mogłeś to rozwiązać inaczej.
Ale muszę cię pochwalić. Za co? Za teksty. Są naprawdę klimatyczne, może niezbyt skomplikowane, ale cały komiks jest naprawdę plastyczny i dobrze się go czyta. Wciągnął mnie mimo niewyrafinowanej fabuły i momentami kiepskiego wykonania. Za to należą ci się brawa.
Ogólnie rzecz biorąc, to nie wymieniłem wszystkich minusów, bo byłoby ich za dużo i byś się zraził, a nie w tym rzecz. Komiks jest naprawdę niezły. Jak na debiut, to rzekłbym nawet że bardzo dobry. Masz to, czego nie potrafi zrobić wielu starszych userów GK - zaciekawić czytelnika i wciągnąć go w stworzony świat.
Oby tak dalej, czekam na kolejne arkusze.
A ocena ogólna, to 7/10.
_________________

  

 
 
Siruviel 



Wiek: 14
Postów: 499
Monet: 3
Medale: 1

Wysłany: 26-07-10, 20:44     

Ogólnie rzecz biorąc powiem, że komiks mnie zaciekawił, wciągnął itp.
Fabuła jest niezła, ale czuje w niej mały nie dosyt...

Minusz
:szok: Historia dzieje się po tym jak bezimienny odpłynął, a tu bum, bezimienny bohaterem
:szok: Jak napisał lordwik bezimienny zabił Gomeza, a tu kolejna niespodzianka
:szok: Interpunkcja...
:szok: Jak wyżej, brak logiki -.-

Plusz:
8) ,,Dosyć" oryginalna fabuła (tu mam podzielone zdanie)
8) Bohater nie jest supermegazajebistym wymiataczem, który chodzi od wroga do wroga i podrzyna gardła
8) Praca zespołowa (jeśli można to tak nazwać, patrz: żołnierze przy ognisku)
8) Scena z rozszarpanym dowódcą
8) Dosyć realistyczne teksty

Ogół:
Komiks, jest dobry, aczkolwiek po zapowiedzi spodziewałem się czegoś lepszego. Po za tym czekam na kontynuacje

Ocena: 7/10

  

 
 
Indiana 



Wiek: 16
Postów: 1193
Monet: 24
Medale: 2
Skąd: Stamtąd gdzie nie ma mojego brata

Wysłany: 27-07-10, 07:40     

Wiesz co? Na początku myślałem, że to będzie ładny, dobrze wykonany komiks o... niczym. W zachowaniu ludzi nie ma nic logicznego. Dlaczego dowódca odszedł od oddziału? Dlaczego wszyscy posłuchali się jednego gościa, zwykłego rekruta? I dlaczego Harlen, mimo takiego oporu, nie próbował uciekać? No i jest jeszcze sprawa bezimiennego. To chyba najgłupszy błąd jaki zrobiłeś. Z jakiej niby racji, użyłeś jego twarz, skoro on wypłyną w twoim komiksie do Myrthany? Miał jakiegoś brata bliźniaka, czy jak? Oprócz tego akcja pędzi jak szalona, nie ma żadnych wątków pobocznych, i można chyba stwiwerdzić, że twoje postacie nie mają emocji. Do tego rażą te wszystkie błędy ordokraficzne ("z tąd"... Boże, zmiłuj się). Jedynie za co mogę pochwalić, to za to, że screeny są ładnie pstryknięte. No i fabuła, jest trochę lepsza od wielu innych "pierwszych komiksów". Nie mniej jednak, jest to historia praktycznie o niczym. Daję 5+/10, a szkoda, bo z zapowiedzi wynikało, że to będzie naprawdę dobry komiks.

  

 
 
 
Karik04 



Wiek: 15
Postów: 585
Monet: 5
Medale: 2
Skąd: R'lyeh

Wysłany: 03-08-10, 20:38     

Gwizdek napisał/a:
ale żeby tylko dziesięciu mężczyzn? To ja w takiej ilości ludzi nie zdołałbym meczu w piłkę nożną zagrać.


A 5 na 5 to co? xD

No, ale przejdźmy do komiksu.

Fabuła: Nawet oryginalna a na pewno ciekawa. W założeniach i może na początku. Dalej robiło się gorzej. Ale po kolei.
Przede wszystkim dobór ludzi. Ludzie z ulicy? Nie lepiej oddział najemników (wojowników za pieniądze a nie gildii z G II) lub strażników? Szkolenie zajęło masę czasu a tak byliby tam szybciej. I jeszcze wyruszać bez wsparcia magicznego...
Poza tym, czemu Harel był tak... hardy wobec strażników?
Nielogicznością jest również odejście dowódcy od żołnierzy. Na wrogim terenie powinni trzymać się razem.
Walka w wąwozie. Chciałeś zrobić Termopile, Wiznę czy inne takie. Ale skoro orkowie nie nacierali a sam pisałeś, że to tylko oddział to czemu nie spróbowali się przekraść? Albo rozdzielić? Zbyt pragnąłeś zawrzeć poświęcenie. Tu bylo to zupełnie bezcelowe.
No i czemu posłuchali zwykłego wojaka, typowego trepa, szwejka i to gadającego jak obłąkany?
Mimo wielu wad fabula jest lepsza niż w komiksach wielu nowych. 7/10.

Wykonanie: W oczy rzucają się niezłe ujęcia ogólne i paskudne sceny bitew. Obrazki są wyprane z emocji, z żywiołowości. Sklejka niezła. W kwestii obróbki nie ma się do czego przyczeić. Scena z rozszarpanym Alvarezem to czysty majstersztyk. Czcionka ładna.
8/10.

Teksty: pełne błędów. Poza tym pisane bez pazura. Są bezpłciowe, bezjajeczne. Postacie mówią, jakby chodzilo o jakieś błahostki.
Szczytem wszystkiego jest mowa samozwańczego przywódcy. Szczyt fanatyzmu. Ja bym takiego nie posłuchał. Brakowało tam jeszcze "Historia nas osądzi!" czy innych takich. W rzeczywistości takie teksty zostałyby wzięte za przejaw średniozaawansowanej choroby umysłowej. Wojna to nie zabawa, więc takie gadki tam miejsca nie mają.. Żaden trzeźwo myślący wojak nie posłuchałby go. Niezależnie od sytuacji.
Odnośnie błędów to jest ich masa. Często dodawałeś "-e" do wyrazów kończących się na "-ł". Było jeszcze sporo błędów, ale chyba wszystkie już wymieniono.
Problemy masz z interpuinkcją. Ja zresztą też, więc się nie będę mądrzył.
5+/10.

Ogólnie: zapowiedzi nie widziałem i nie oceniałem, komiks jak dla mnie znikąd. I, jak na debiut to jest to świetny debiut :D

Ocena: a łap 7/10.
_________________
Piszę poprawnie po polsku
.


  

 
 
 
Denpok 


Postów: 68

Wysłany: 04-08-10, 18:13     

Zacznę od tego co mnie zdenenenwowało* w twojej pracy. O literówkach nie wspomnę, bo znajduję je w niemal każdym komiksie. Nie unikałeś powtórzeń. Podczas treningów tego twojego Harela, nie było żadnych uwag od nauczyciela, sama walka, a jeżeli występował takowe uwagi to mogłeś je zamieścić w swojej pracy bo dla czytelnika nie wiadomo bo nie zamieściłeś w pracy, tak zwięźle mówiąc. Co do fabuły, podobała mi się choć już było tyle komiksów (i nie tylko ich) o podobnej tematyce. Niektóre dymki były ''inne od innych'' , czyt. ładniejsze a mogłeś przecież zrobić wszystkie takie same, oczywiście chodzi mi o te ładniejsze, czyli te okrągłę z czarną obramówką. Uff... Może byłyby z tego ludzie jakbyś się bardziej postarał. No niech będzie naciągana 4/6.

  

 
 
 
Got 


Wiek: 16
Postów: 4
Skąd: Legnica

Wysłany: 07-08-10, 16:30     

Bardzo ciekawy komiks i mi się strasznie podobała fabuła. Mam nadzieje, że będzie szybko druga część i będzie co najmniej 4 razy dłuższa. A i mój pomysł jest taki, żeby stworzyć takiego moda.

  

 
 
 
Bartek 120 



Postów: 569
Monet: 7
Medale: 2

Wysłany: 07-08-10, 17:08     

To dobry komiks. Szkoda, że jest taki krótki, ale widzę, że będą następne części. ;) Fabuła leci zbyt szybko. Miałeś kilka wpadek fabularnych, szczególnie pod względem bezimiennego. Jednak plus za to, że Bezi nie był jakimś super bohaterem. Jednak to jego przeżycie daje trochę do myślenia. Teksty to najgorsza twoja strona, zupełnie jak moja. :D Swoich nie potrafię ocenić, ale przy czyichś zauważę. :D A twoje są średnie, do przekleństw oczywiście nie nie mam. Tylko denerwuje mnie te twoje "pomaganie" jako narrator czytelnikowi ocenić postać, piszesz szczegółowo... zbyt. Lubię komiksy, gdy niekiedy sami musimy się czegoś domyślić. A teraz twoje najlepsza strona wykonanie. Graficznie przepięknie, było nawet kilka ujęć, które mnie osobiście się podobały. ;) To już wszystko co miałem do powiedzenia. Za komiks daję 7+\10 i czekam na kolejną część. ;)
_________________




Pomóż mi uzbierać 120 złotych. xD

  

 
 
 
Chocolate 



Wiek: 17
Postów: 68
Monet: 1
Medale: 2
Skąd: Narnia


Wysłany: 08-08-10, 00:10     

No i zacznijmy od środka...
No więc tak - nie przepadam za nadmiernym używaniem narratora. Rozumiem - kiedy przedstawiasz postać, zarys fabularny, czy większe wydarzenie - O.K. - ale w momentach "Alvarez podszedł do rekrutów...", "Położył rękę na ramieniu Harela..." - to nie jest raczej potrzebne - widać co dzieje się na obrazkach ;)
To oczywiście tylko moje zdanie :P

A teraz na początek...
Rzeczywiście trochę tak nie bardzo zrobiłeś z tym Bezimiennym... Mogłeś już wziąć na głównego bohatera postać o innym wyglądzie, albo po prostu nie wspominać o Bezimiennym ;)
Bardzo fajna czcionka. Najprostsza jaka może być, ale ułatwia czytanie. I wystarczająco duża. Ładnie :D
Teksty... no... były błędy... ale da się przeżyć.
Screeny też spoko.
Obrazków raczej już się nie numeruje, wszyscy się nauczyli czytać komiksy :P
Jak pisałam już komuś wcześniej - lepiej umieszczać na jednym obrazku 1-2 dymki dialogowe - tak jest przejrzyściej i nie trzeba wtedy numerować tych dymków jak są dobrze ustawione... ;)

Fabuła... Facet poszedł do wojska, a co będzie dalej okaże się później, tak? W porządku, czekam na to 'później' ;)

Kurcze, miałam pisać coś jeszcze, ale wyleciało mi z głowy... :/
Jak sobie przypomnę, to dopiszę.

W każdym razie komiks bardzo w porządku, szybko i przyjemnie się czyta.
7/10.
_________________
"Jeśli jesteś za słaby, by się zabić, nie jesteś godzien, by żyć. Zabij się."




To MOJE! :
Karykaturalne Rysunki
Srebrne Pióro
II i IV wartościowi

  

 
 
Miłosz 



Wiek: 23
Postów: 75
Monet: 4
Skąd: 22-100 Chełm

Wysłany: 10-08-10, 08:25     

Fabuła: Komiks o zwykłym obywatelu (???) który staje się strażnikiem. No tutaj to ja bym dyskutował... ale pocieszyło mnie to jak Harel np: Uciekł zamiast stać się takim o, Kozakiem i wybić wszystkie Orki! Plus. Trochę fabuła za szybko leci, no i ja bym dorobił kilka screenów np: Ustawiasz kilku żołnierzy obok tego co zostało z trenera i play ani t_plunder. Wyglądali by jakby go zbierali... albo zrobiłeś od razu napis (Jak żołnierze musieli wyruszyć) Po drodze, czy jakoś tak... no ja bym dodał jeszcze jak oni biegną... Fabuła: 7/10

Teksty: To ukazania, jak nasz świat jest brudny... świetne! Ale z tym brudnym światem to sytuacja w porcie najbardziej pasowała... Jedną chyba literówkę wyłapałem, ale ją daruję [; Teksty: 7.5/10

Wykonanie: Piszesz że chciałeś jak najszybciej skończyć to... no cóż, nie zapunktowałeś tymi słowami u Miłosza... Ja lubię pieścić screeny, dodać jakieś efekty... ty niestety chyba nie...
Czcionka jest super! Nie za mała, nie za duża! Wykonanie: 6/10

Ogólnie: Mam mieszane uczucia co do tego komiksu...z jednej strony: wszystko super! Ale z drugiej... fabuła za szybko leci! No i (tak jakby) 2 arkusze wyszły ci... Czasem screeny są rozciągnięte, ale ujęcia super!

OCENA: 70/100
_________________
czytaj mój opis w profilu!

  

 
 
 
Pumo 
Full-Time Employee



Wiek: 18
Postów: 1774
Monet: 16
Medale: 7
Skąd: Stamtąd skąd Malbert

Wysłany: 16-08-10, 14:50     

Historie o zwykłym człowieku stającym się powoli bohaterem są dość oklepane, a więc fabuła nie powala. Należy ci się jednak plus za wiarygodne przedstawienie wielu wydarzeń, realistyczne rozmowy między postaciami, które nie są wyprane z emocji, za to duży plus. Jak wcześniej wspomniał Elminster, mogłeś zostawić więcej postaci przy życiu, bo zrobienie z głównego bohatera takiego szczęściarza, mimo iż wcale nie silnego i bohaterskiego, nie wypada zbyt dobrze, ale i tak mogło być gorzej. Co do wykonania, wychyla się ponad standardy, chociaż np. skoro już zrobiłeś zakrwawione zwłoki tego Alvareza, to mogłeś rozlać trochę krwi podczas bitwy z Orkami (przy okazji, bitwa mogłaby być lepsza, jakoś ciekawiej opisana, a nie walnięta na dwa obrazki). Tak to mamy jednego gościa wokół którego leje się krew, i dywan z trupów suchy jak proch.W tekstach zdarzały się błędy, jednak nie walą w oczy. Komiks całkiem niezły, zwłaszcza pod względem wykonania, ale brakuje mu wciągającej historii. 7,5/10 to zdecydowanie najodpowiedniejsza ocena.
_________________
Jeśli chcesz komentarz komiksu - czekam na PW!
Moje komiksy:
Sickhead - Ludzie z Urazem I-XI (ViP) | Ultaris cz.1-8 | Bogowie wojny ar.1-27 (WSTRZYMANE) | Wiedźmin
| Biała Śmierć | Dwa Światy


Jeśli popierasz Nową Prawicę, wklej to do podpisu.

  

 
 
 
Sajber 


Wiek: 42
Postów: 50
Skąd: Z kątowni.

Wysłany: 18-08-10, 22:14     

Świetny komiks ! Po prostu kapitalny. Jedyne co mi się nie podobało to trening Harel'a, był zbyt taki filmowy z 80 lat, przegrywał, a nagle wygrał, ale potem... Zajebisty po prostu komiks, przesiąknięty klimatem, zakończenie mnie zdenerwowało Gomez'em, bo jeśli to Gomez to powinien być bardziej agresywny itd. Ale cóż, da się wszystko przeboleć. Za komiks 8/10 :) .
_________________
Taki epicki ten kolor zielony...hmmm... albo nie... Dobra, ten już lepszy, co ja miałem czytać? A no właśnie !
Przybyłem, zobaczyłem, uciekłem i ponownie przybyłem krytykować wasze komiksy, no właśnie, na razie komiksów nie chce robić, ale pokrytykować mi się chce ;d. Strzeżcie się mnie ! ^^

  

 
 
 
KamilzLasu 



Wiek: 14
Postów: 2341
Monet: 34
Medale: 3
Skąd: Z nicości wzięty

Wysłany: 31-12-10, 20:14     

Źle nie jest. Nawet ciekawie :)
Grafika bardzo dobra, nie mam żadnych zastrzeżeń. Fabuła również może być, choć nieco uboga i brakuje jej wątków pobocznych, mknie jak po sznurku. Teksty są już gorsze, dużo literówek. Wiesz co to są orki? Takie coś co w wodzie pływa :P Tak czy inaczej, masz zasłużone 8/10 bo komiks mi się podoba mimo wad.
_________________
Robię jakiś komiks. Życzcie mi powodzenia, po roku ich nie robienia nie pamiętam nawet jak się steruje kamerą :D

LEGENDA

  

 
 
Kentis 
Najemnik



Wiek: 15
Postów: 435
Monet: 8
Skąd: Caer - Dineval

Wysłany: 12-01-11, 21:52     

Bardzo fajny komiks. Coś mało wątków pobocznych, ale fabuła bardzo fajna. Bezimienny tylko nie pasuje, ponieważ już wypłynął. No i orty, literówki itd. itp. No i Gomez nie wygląda na typowego wojaka. Bardziej na weterana, który lata walki (np. wielki bunt) ma za sobą i władza nie zmuszała go do treningu. I orki to błędna forma. Mamy orków. No, ale nie wiem czemu lecz... przyjemnie mi się czytało. I to na tyle, aby dać dobrą ocenę. No i mały bonus za to, że to twój pierwszy komiks. 8+/10 niech cię zadowoli.
_________________
Piszę poprawnie po polsku.

Moja twórczość:
Zawieszone:
Asasyn Shargan - opowiadanie

W pracy:
Powrót zbanowanych
Duch (NoName Studio production)
Artefakty

Plany:
Paladyni vs. Łowcy Smoków
Nekrologi (NoName Studio production)


  

 
 
 
Doriansen 



Wiek: 19
Postów: 510
Monet: 6
Medale: 4
Skąd: Stamtąd skąd Pumo


Wysłany: 21-02-11, 13:51     

Cóż karpiu w kilku słowach na początku powiem, że komiks mi się nie spodobał.

Fabuła pędzi do przodu niczym bolid formuły 1. Ani się obejrzałem a komiks się skończył. Strasznie płytcy są bohaterowie w tym komiksie. Wszystkie uczucia, rozmowy były takie.. plastikowe, sztuczne. No i nie pasuje tu postać Bezimiennego, bo przecież on wypłynął. No i strasznie nie podobał mi się moment spotkania z Gomezem. To jest już raczej weteran nie wyobrażam sobie gościa około pięćdziesiątki, biegającego niczym młodziak obok orków.
Strasznie dużo narratora. Ja wiem, ciężko jest pokazać walkę, ale cóż trzeba się starać i ograniczyć narratora. W tekstach jednak na szczęście nie znalazłem błędów.
Screeny nie są złe. Jednak zawsze mogłoby być lepiej. Jak wcześniej napisałem mniej opisywania więcej pokazywania, bo czasem miałem wrażenie, że mogłem komiks przeczytać bez oglądania obrazków a i tak wiedziałbym o co chodzi.
Jednak komiks nie jest beznadziejnym gniotem. Bohater na całe szczęście nie staje się super mega hiper koksem i nie wybija wszystkich w jednej chwili. No i fajnie wyglądała scena z rozszarpanym przywódcą :)

Podsumowując niestety twój debiutancki komiks nie wyszedł Ci najlepiej. Widać twoje niedoświadczenie i to nad czym musisz popracować. Mam nadzieję, że następne części bardziej mnie wciągną i mi się spodobają. Najbardziej raziło mnie, że bohaterowie byli tacy dość sztuczni. No, ale wkrótce przeczytam kolejne części myślę, że ocena będzie lepsza. Za pierwszą część tylko 6/10
_________________

  

 
 
 
VchrisV 



Wiek: 15
Postów: 259
Monet: 14
Medale: 1

Wysłany: 22-02-11, 12:56     

Tak sobie zobaczyłem, że ktoś zrobił komiks o zachęcającym tytule(SOAD rządzi!). Ale był on wydawany w częściach, za czym nie przepadam. Poczekałem sobie, aż trylogia Soldier Side zostanie ukończona - a teraz ocenie wszystkie trzy części po kolei. Czyli zaczynamy od tej.
Co najbardziej się rzuca w oczy? Narrator i dymki zajmujące 3/4 obrazka. O ile to drugie można przeboleć(chociaż na przyszłość zaleałbym rozdzielenie dłuższego monologu na kilka obrazków), to narratora było o wiele za dużo. Opisywał on rzeczy, które bez trudu można zobaczyć w komiksie, a jak pojawił się opis Alvarez'a...
Hej, to komiks, nie opowiadanie :P
Dalej, teksty. Często zjadałeś przecinki, zdarzały się powtórzenia. Ale ogół prezentuje się dobrze.
Wykonanie... Jest ponad przeciętne. Ale popełniłeś jeden błąd, który w mym mniemaniu jest karygodny: kilka ujęć pod rząd z tego samego punktu. Walka NIGDY nie będzie dynamiczne, jeżeli wszystkie jej ujęcia będą się różnić tylko ustawieniem postaci.
Fabuła jest... Cóż, w tej części nie jest jakoś ciekawie, a nawet gdyby było, to nie zdążyłbym się z nią zapoznać - akcja pędzi i nie ogląda się za siebie. No i bohaterowie... Co prawada widać, starałeś się nakreślić im jakieś charaktery, ale niezbyt to wyszło. Cóż, przynajmniej nie jest to historia jakiegoś megakozaka niszczącego armię orków.

Niemniej, jest to dobry start.
Dostaniesz odemnie 7+/10

P.S.: Wiem, że pewnie w następnych częściach wiele już poprawiłeś, ale... To w końcu ocena tego komiksu, a nie serii :P
_________________
Jako że wszyscy umieszczają w podpisach linki do swoich BatellKinght'ów(itp.), zrobionych komiksów, ja tego(na razie) nie zrobię.
A ty się tak nie interesuj i nie czytaj każdego napotkanego podpisu!
Miłego dnia życzę.

  

 
 
 
MrV 



Postów: 5

Wysłany: 23-04-11, 20:04     

Komiks mi się spodobał.

Fabuła jest największym atutem tego komiksu, główny bohater nie jest przypakowaną postacią, co leciutko spycha go na drugi plan (patrz początek), co mi osobiście się podoba. Ładnie też odwzorowałeś zachowania ludzi, którzy (prawdopodobnie) tak samo zachowali by się w takich sytuacjach.

Teksty Ładnie napisane, dobrze odwzorowane, ale trochę za dużo miejsca zajmują (ale o tym w punkcie następnym).

Obrazki/Wykonanie Tutaj mam jedno, malutkie zastrzeżenie, mianowicie chodzi o te teksty, zajmują za dużo miejsca (wg. mnie bardziej opłacało by się pstryknąć 2 takie same obrazki i zmniejszyć ilość tekstów na danym obrazku), chmurki i łączniki zwykłe najprostsze, w sumie najlepsze (nie lubię jakiś "nowoczesnych" dymków/chmurek), linie/obramowanie między obrazkami też jest najprostsze co pasuje do komiksu.

Ogółem komiks Dobry i zasługuje on na: 8+/10

Pozdrawiam.

  

 
 
Spiro 



Wiek: 15
Postów: 28
Skąd: Stamtąd, gdzie Lestek147
Warn: 1/4

Wysłany: 24-04-11, 13:20     

Najbardziej w czytaniu tego komiksu przeszkadzają dymki i narrator, które zajmują więcej niż pół obrazka. Te dymki w sumie jeszcze by uszły, ale na przyszłość staraj się rozplanowywać dłuższe wypowiedzi na kilka obrazków. Poza tym, narrator ukazuje rzeczy oczywiste, które samemu można dojrzeć w komiksie. Jak wspomniał Chris: "To komiks, nie opowiadanie". W tekstach wychwyciłem nieliczne powtórzenia i błędy interpunkcyjne, co jednak w oczy nie razi. Wykonanie jest nawet dobre, jedynie akcja jest trochę zbyt szybka. Widać, że próbowałeś ukazać charaktery i cechy poszczególnych postaci, ale i tak są one bezpłciowe

Ocena: 6,5/10
_________________
Pięść uśmierca jednostki, umysł miliony...

  

 
 
 
Garrador 
Arcymag arcylisz



Wiek: 15
Postów: 743
Monet: 13
Medale: 1
Skąd: Stamtąd skąd Dartam

Wysłany: 29-04-11, 17:38     

Hyp... Komiks jest dobry. Po prostu dobry. Zaczynając jak zwykle od fabuły powiem początkowo, że podoba mi się forma braku silnego bohatera, a kogoś zwykłego, niedoświadczonego. To jest duży plus. Sama fabuła nie jest zbyt oryginalna jak na razie - Paladyni, orkowie... Ziew. Charaktery ludzi przedstawione są faktycznie różnie co mogę oznaczyć jako kolejny plus, hmm... Mało przekleństw. Naprawdę! O ile tego paladynodobrego murzyna zrozumiem, to resztę tak średnio. Ale to akurat mała sprawa.
Akcja pędzi troszeczkę za szybko, chociaż i tak w tempie stosunkowo przyzwoitym. Za to znów na karę zasługuje naiwność niektórych scen, przykładowo standardowe już otrzymanie pancerza i broni od tak z dupy.

Do wykonania nie mam się co przyczepić, bo każdy aspekt był dla mnie przystępny, czy to dymki, arkusze czy wykonanie w samej grze.

Teksty... Są najgorszym aspektem komiksu. O ile ortografia jest OK... Reszta wypada blado. Praktyczny brak interpunkcji robi z tekstów papkę trudną do odczytania, do tego dochodzi naiwność niektórych wypowiedzi i powtórzenia. Ah, no i nieadekwatność do postaci już znanych. Np. Gomez, jako twardziej mówi sobie "Przybyły orki potem smoki bohater jakiś zabił smoki i pół orków w kolonii". Chyba widzisz, że to błędzik taki "mały"?

Oceniam Twoje komiksy od samego początku, więc 2 i 3 części jeszcze nie czytałem, chociaż zaraz się za nie zabiorę. Jeśli chodzi o jedynkę, mogę Ci postawić 7/10. Wykonanie bardzo dobre, aspekty fabularne średnie i stosunkowo słabe teksty.
_________________

"Śmierć, Zemsta i Furia to trzy podstawowe składniki Chaosu"
I believe i am pie!

  

 
 
 
Adamek 


Wiek: 13
Postów: 4

Wysłany: 08-07-11, 19:41     

Strasznie krótko.

Fabuła: Pędzi do przodu i ani myśli się zatrzymać, czy chociaż zwolnić. Jest w miarę ciekawie, ale parę nielogiczności jest. Mianowicie:
-Wymieniana już morda Bezimiennego
-Przed śmiercią Alvareza żołnierze byli wystraszeni, po jego śmierci są gotowi walczyć.
-Grupa WYSTRASZONYCH REKRUTÓW ZMUSZONYCH DO SŁUŻBY po śmierci dowódcy słucha się wyjątkowo odważnego rekruta? Powinni co najwyżej poklepać go po ramieniu i kazać mu osłaniać ich "odwrót taktyczny"
-Wyżej wymieniony, mimo swojej odwagi nie biegnie zwabić orków?
-Gomez daje pierwszemu lepszemu facetowi broń i pancerz?
To tyle, jeśli chodzi o nielogiczności.
Zbędny narrator.
Główny bohater nie jest typowym napakowańcem, co się chwali.
Fabuła na 7-/10

Wykonanie: Nie wiem co sądzić. Arkusze i czcionka na czarnym tle są genialne. Natomiast niektóre ujęcia są kiepskie. Ale sceny walki są nawet dobre.
Ujęcie pokrojonego Alvareza jest genialne.
Wykonanie na 7+/10

Teksty: Tu pojadę. Wszechobecne literówki i brak interpunkcji. Momentami trzeba się było zastanowić nad sensem zdania, właśnie przez brak przecinków.
Tekst odważnego murzyna wyglądał jak biadolenie.
Jednak momentami było dosyć klimatycznie. To jakoś ratuje ocenę.
6/10

Ocena:7-/10

  

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


GothicKomiksy.pl © 2007 - 2012
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi

Forum Literackie Inkaustus

Strona wygenerowana w 0,61 sekundy. Zapytań do SQL: 71