Niestety z powodu zbyt wielkiej "wagi" plików w formatach .bmp i (a przede wszystkim .png) zmuszony zostałem do dania komiksu w .JPG
W komiksie pojawia się kilka nawiązań do hitów komiksowych forum.
Miłej lektury.
Cóż... Namieszałem i nie wygrałem (może chociaż czwarte miejsce? ). Gratuluję zwycięstwa memu przyjacielowi Kastetowi. Mam nadzieję że będziesz się dobrze bawić swoją nagrodą. Gratuluję również srebrnemu medaliście VcV'owi i brązowemu Kebowi, a także pozostałym uczestnikom konkursu.
Ostatnio zmieniony przez MattiR 01-12-10, 13:39, w całości zmieniany 11 razy
Komiks skończyłem czytam już wczoraj, i o ile początek mi się nie podobał bo był bardzo nudny i namieszane z tym wszystkim, powoli nie wiedziałem o co chodzi i kto kim jest ale z czasem się z tym oswoiłem że to taki typ komiksu. Fajnie nawiązałeś wariatów do tych ludzi z hitów komiksowych, już jak trafił do zakładu to... to wtedy na prawdę mnie to zaciekawiło, jakby akcja komiksu rozwinęła się już na maksa. Fajnie opowiedziałeś tą historię i samego głównego bohatera, z początku nie wierzył że ma sny o Bogach, uznawał to za halucynacje, ale z czasem chyba sie przyzwyczaił Plusa masz za to że nie był jakiś bardzo, bardzo, bardzo pobożny tylko zwykły, pracujący człowieka który jest ateistą i nie wierzy w Boga. Co do wykonania komiksu to jest dobrze, typ arkusza to ten Dartama co nie dawno wstawił ? Niektóre screeny bardzo mi się podobały, nieźle je pstryknąłeś. Do tekstów także nie mam zastrzeżeń, było może parę literówek ale kto by się tam tym przejmował skora fabuła jest tak świetna.
Kto by pomyślał że Zły Król umrze z przyczyn naturalnych... SHOC (XD) totalny... Ogólnie cała końcówka jest świetna. Za fabuła masz 10/10
Kilka błędów w tekstach znalazłem (alebowiem) ale nie jest to nic "krytycznego". Graficznie jest ok - wielkich błędów nie ma, ale nie jest też idealnie.
Pracę czytałem już gdy podeslaleś mi na GG. Podczas czytania non- stop powtarzałem: "Łał, on musi to wygrać. ". Jak się okazało, nic nie wygrałeś. Ale praca i tak prezentuje wysoki poziom.
Fabuła: majstersztyk. Świetnie zarysowane postaci. Wariaci i ich problemy oraz sposoby rozwiązania tych problemów naprawdę bardzo dobre. A te aluzje... Miodzio
Piękne zakończenie, tęcza, dalsze losy bohaterów... coś niesamowitego.
Komiks jednakże lekko przegadany.
10/10
Wykonanie: tradycyjnie u ciebie bardzo dobre. Świetna obróbka, ładne ujęcia, dobór postaci, dymki, ramki itd. Kody itd. Efekt z niesieniem absolutnie fantastyczny.
Szkoda, że czasem brakowalo łaczników.
9/10
Teksty: blędów raczej nie zauważyłem, ale czytałem nieco z doskoku. Zauważyłem natomiast klimat wprost tryskający z dialogów. Rozmowy były czasem zbyt długie, ale jednak wspaniale oddawaly duch komiksu. Postacie mówily tak, jak powinny. Bez zarzutu.
10/10
Ogólnie: konkurencja stała na wysokim poziomie, ale jednak pudlo mogłoby w twoim przypadku być.
Kto by pomyślał że Zły Król umrze z przyczyn naturalnych... SHOC (XD) totalny...
Cóż. Chodziło o to żeby pokazać że nic nie jest wieczne i żadna siła nie może tego zmienić. Taka drobna zagwozdka filozoficzna.
Karik04 napisał/a:
Komiks jednakże lekko przegadany.
Tak miało być. Przecież nie będę robił komiksu, w którym kolo łapie w rękę pogrzebacz i morduję wszystkich z nadludzką siłą. Wolę przegadać niż przesadzić z akcją.
Karik04 napisał/a:
Szkoda, że czasem brakowało łączników.
Tu się nie zgodzę. Łączników nie ma tylko wtedy gdy postać która wypowiada kwestię znajduje się po za "kadrem".
Karik04 napisał/a:
konkurencja stała na wysokim poziomie, ale jednak pudło mogłoby w twoim przypadku być.
Jeśli chodzi o "pudło" to liczyłem że na nie trafię, ale widać według jury inni byli lepsi. Na pewno w przyszłości doświadczenie zdobyte w czasie pracy nad tym komiksem zaprocentuje.
Strasznie to długie i na początku w ogóle nie chce się czytać, ale potem się rozkręca. Nieźle przedstawiłeś cały świat, jego historię i tak dalej. No i samego bohatera, zadbałeś o WSZYSTKIE szczegóły, co sprawia że twój świat wydaje się żywy. Co mnie zirytowało to to, że na siłę musiałeś dodać jakieś nawiązanie do Japonii... tak, wiem że to fajne i interesujące klimaty, ale to psuje klimat komiksu, bo to jest po prostu wrzucone na siłę w gotycką atmosferę.
Później, w szpitalu, zniesmaczył mnie Leonidas. W Ultarisie przerabiałem takie śmieszne wstawki, ale poważnemu komiksowi to nie wychodzi na zdrowie. Rozumiem, gdyby były subtelne i misternie wplątane w komiks, to byłby to spory plus. Ale takie bezpośrednie wrzucanie wszelakich Werterów czy Dy-Rektorów to zły pomysł. Później jest tylko lepiej. Całkiem ciekawie ukazałeś jak Tora uleczył różnych pacjentów. Świetne zakończenie wątku ze szpitalem (pozwolę sobie nawet powiedzieć EPICKIE), tortury Vasha, potem spalenie dokumentacji, naprawdę dobrze ci to wyszło. No i klimatyczny epilog. Masz być z czego dumny, dostajesz za to solidne 9-/10.
Następny komentarz pisany w Wordzie (tak wiem, jestem boska ).
No ale w końcu czytam długi komiks, który jest bardzo ciekawy i wciągający, więc aby nic nie zapomnieć, muszę robić notatki w trakcie czytania…
Więc tak:
Faceci myślący, że są Leonidasem, Gomezem, R.Kellym… itd. Bardzo mi się to podobało .
Komiks jest poważny, a Tobie fajnie udało się wpleść tu humor. Plus za to. Duży .
Niektóre ujęcia są po prostu… CUDOWNE! Świetne, boskie, genialne.
Może to głupie, że najbardziej zachwycam się tym jak są zrobione screeny, ale ja już tak mam… Oglądając komiksy większość uwagi zwracam na zdjęcia…
Bo ja ogólnie kocham robić zdjęcia.
Te kwiaty jabłoni… Piękne. Świetny pomysł.
W scenach „kuracji”. Pomysł jak najbardziej pozytywny, z tym że myślę, że niepotrzebnie były tam używane miecze. Lepiej byłoby „skatować chorego” pięściami, lub ewentualnie jakimś kijem. Byłoby to... bardziej realistyczne.
Czyli:
Fabuła – świetnie to zrobiłeś.
Zdjęcia – genialne.
Teksty – zdarzały się literówki, ale ogólnie rzecz biorąc teksty też są bardzo dobre.
No, muszę przyznać, że mnie to ‘porwało’.
Naprawdę bardzo ciekawa koncepcja.
Tyran zmarł z powodu choroby… Ciekawie.
Jak najbardziej pozytywne zakończenie, naprawdę bardzo podobał mi się komiks.
I przeczytałam go za jednym zamachem! (A to zdarza się u mnie nieczęsto, w przypadku długich komiksów )
Myślę, że spokojnie mogę Ci dać 10/10
_________________ "Jeśli jesteś za słaby, by się zabić, nie jesteś godzien, by żyć. Zabij się."
Ludzie, co wy? Sześć komentarzy od lipca? Proszę was o komentowanie komiksu, no... Oczywiście, wiem że linki wygasły. Zaraz zabieram się za reup. A jak skończę to proszę, czytajcie!
Trzeba przyznać, że komiks zarówno długi, jak i dobry. Trzeba umieć odpowiednio prowadzić akcję, żeby nie zanudzić czytelnika przez 27 arkusze. Ja poczułem kilka momentów lekkiego znudzenia, ale było o wiele więcej ciekawych momentów, które to zrekompensowały. Zaczniemy od fabuły. Cóż, praca konkursowa - temat z góry narzucony, pomysł wymyślony, ale to Ty wymyśliłeś resztę. Cała otoczka, to, jak to rozegrałeś... Nie spodziewałem się, że ktokolwiek w tym konkursie zrobi to w ten sposób. Najpierw akcja trochę mnie skołowała - pojawiają się bohaterzy, zaczyna się akcja, ale mag pokazuje bohaterom jakąś opowieść. Przenosimy się do opowieści, człowiek żyjący w mieście udaje się do innego człowieka, wydaje się, że to oni będą bohaterami głównymi. Ale, w tej opowieści tamten człowiek zaczyna kolejną opowieść - opisujesz wojnę ludzi, goblinów i orków, potem wojnę nieumarłych i ludzi... Później wydaje się, że głównym bohaterem będzie mag, który wyzwał na pojedynek Władcę Demonów, ale pojedynek jest dosyć krótki, oboje umierają (nawiasem mówiąc, to było nieco naciągane - mag o ogromnej mocy, który wybijał CAŁE MIASTA orków, ludzi i goblinów, daje się załatwić zwyczajnemu magowi z klasztoru). Potem motyw ze skrzyniami i zwojami, oraz tyranem, który przejął władzę nad miastem. Dobrze dobrałeś NPC do roli głównego bohatera - ateista, racjonalista opierający się na nauce i logice, według mnie idealnie pasuje do tego twarz Lee. Jest... poważna, tak samo, jak ten bohater. Doskonale zbudowałeś klimat panujący w wariatkowie. Czasami czułem się dziwnie, kiedy przeplatałeś historię wymyślonego świata z elementami historii Gothica czy też filmów (Leonidas ;P), ale wychodziło Ci to całkiem nieźle. Nie spodobało mi się to, w jaki sposób Tora daje się namówić do pomocy ludziom z wariatkowa. Bo Bóg, którego on uznawał przecież za halucynację, pokazuje mu jego zmarłą małżonkę? Tak czy inaczej, idziemy dalej. Dobrze przeprowadziłeś akcję "uzdrawiania" wszystkich wariatów. Później, rozmowa z kolesiem udającym Władcę Demonów... Nie tak ją sobie wyobrażałem, ale było całkiem nieźle. Przejdźmy do sceny buntu - to według mnie wyszło Ci świetnie. Buntujący się "pacjenci" i niespodziewane wejście Poppe`a... Potem pożar, wyciągnięcie Vasha i ucieczka lekarzy z "ośrodka". Trochę mnie zdziwiło, że Vash nie chciał zostać z ludźmi, do których się tak przywiązał. Ich późniejsze spotkanie było za to według mnie świetnie wkomponowane w fabułę. Śmierć króla to było coś oryginalnego i naprawdę świeżego - zamiast powielanego nieskończoną ilość razy motywu z armią podbijającą miasto i zabijającą tyrana, tyran... Sam umiera, a wszystkie klony giną. Końcówka, w której Vash w końcu przekonuje się, że Bogowie istnieją, też jest wyśmienita.
Do wykonania i tekstów nie mam większych uwag, poza tym, że wolę białe / czerwone oddzielacze od tych, które zastosowałeś.
Ogółem rozegrałeś całą akcję komiksu w sposób, którego się za nic nie spodziewałem w tym konkursie. Szczerze mówiąc, dziwi mnie to, że nie zająłeś chociaż trzeciego miejsca.
Za fabułę 9++/10.
Za wykonanie 9+/10.
Za teksty 9++/10.
W KOŃCU! Sorka, ale mam tak wolny net, że ja pier...
Mniejsza. Czas na ockę. Więc... zacznę już od swojego starego ,,Piękny komiks, serio ". I to stwierdzenie jest na serio serio, bo komiks jest na prawdę w bardzo, ale to bardzo dużej mierze zajesisty. Nie jest to całkowite perfect, ale tak czy siak jest extra.
Więc co mi się nie podobało w twoim komiksie... Otóż czasami graficznie (podpalenie np. ZAa jasny ogień w kontraście z gothiciem) było kiepsko... Też z tą ,,tęczą" na końcu. Fabularnie było pięknie. Genialna fabuła, dobre, acz dziwne miejscami teksty, w których nawet wulgaryzmy wg. mnie są jak najbardziej na miejscu . Szpital rodem z Auschwitz/Yodok, ten aspekt był super. Komiks postawiony na fabułę, nie na tępą ,,akcję", co jest plusem. Ciekawe pomysły z pomocami dla ludzi, historia i graficzny wstęp . Heh, Komiksy z Gothica chyba są tylko Made in Polska/Doidżlant . I jak wspomniał Calvin, dobry pomysł ze śmiercią tyrana. Żadnych cholernych wojen rewolucji krzyków tylko zdech ( i dobrze ).
Lecz, moim zdaniem, częściowo udało ci się wymusić na czytelniku więź z bohaterem. Np. gdy Doktorek orzekł śmierć Vasha (swoją drogą... Co to za imię? Aha: czy nie za mało Wormsów? ,,TORA TORA TORA!" XD) aż mnie ścisło za gardło... Seryjnie, ale jak dowiedzieliśmy się o śmierci Akhana to już tak... ,,a któż to móg... a no tak... szkoda "
I co mi się jeszcze nie podobało? Początek... i koniec, zbierało się na jakąś głupią komedię, których niestety w wersji Gothic nie lubię. Choć czasami się śmiałem i to dość ostro, to kojarzą mi się z tępymi przeróbami z Ivoną . A koniec? Nie kapię, w ogóle ocb... ludzie se wychodzą ze studiów w swoją drogą io basta... Ale tak czy siak: piękne.
Urzekło mnie, i stawiam ci zasłużone 8/10 + 1 bo cię lubię (XD) czyli masz 9/10
Gratuluję... i rzyczę Best Sellera
PS. Pewnie mnie zaczniesz nielunieć, ale... Jadłem regionalne... I nie lubię Kartaczy . Ale lubię Suwalszczyznę Urokliwe miejsca, Hańcza...
_________________ DO KUJA Z POLITYKĄ Tu się Gothic i twórczość z niego liczy . Nie kłóćmy się o politykę, bo zobaczcie jak to nasze stosunki psuje... Ja + Fortuno = Korespondencyjni ziomale poróżnieni przez Politykę, ale zakopaliśmy to i cały czas ziomale. Tak samo z Darmorem.
genialny komiks :O
Fabuła rozwala system Wykonanie ciut gorsze, ale nie jest jakieś złe.Było Kilka zjedzonych literek i małe niedociągnięcia, a zresztą kij z tym zajebista fabuła przesądza o ocenie ;D
Masz dyszkę! pzdr.
_________________ "gdybym miał no koncie więcej niż trzy zera odpier**** bym zajebisty melanż" "teraz mam szacunek u najlepszych graczy w kieleckim podziemiu, to nie te czasy gdy ctg było w cieniu, a teraz zobacz do czego doszło ? kur** teraz to wstyd wyjść na osiedle w bluzie prosto, gdy najlepszym raperom zaczęło się pier*** w baniach"
Wykonanie: Przejścia między G1 i G2 są płynne. Oprócz tego, poziom wysoki, brak jakichkolwiek błędów.
Teksty: Do myśli jako bezdymkowych zdążyłem się przyzwyczaić podczas czytania. Zdarzały się literówki, a czasem wypowiedzi nie przekonywały.
Fabuła: Główna część komiksu. Wątek z Bogami strasznie chaotyczny, a arkusze zaczynały się często w innym miejscu niż kończyły poprzednie. No i skąd tam znali Leonidasa, Renaulta, Wertera, Galina (Galin rządzi!) czy Gomeza? No nie wiem. Ogólnie źle nie było... Oryginalny pomysł. Jednak o ile "wariatów" dało się zrozumieć, to czasem straż i lekarze zachowywali się dziwnie. I czemu tam też klonów nie było? No nie wiem.
Ogólnie: Komiks bardzo dobry, więc dostajesz 9/10.
_________________ Piszę poprawnie po polsku.
Moja twórczość:
Zawieszone:
Asasyn Shargan - opowiadanie
No i skąd tam znali Leonidasa, Renaulta, Wertera, Galina (Galin rządzi!) czy Gomeza?
To dosyć proste. Stworzyłem olbrzymie uniwersum, którego częścią jest świat przedstawiony w "Tęczy". Mocno je eksploatuje i być może kiedyś jeszcze parę komiksów z tego uniwersum wyjdzie.
Ale do rzeczy. Postaci z komiksów na GK są po prostu w moim świecie postaciami z legend i baśni, które mieszkańcy przekazują sobie z pokolenia na pokolenie. Leonidas, postać historyczna, jest dla nich bohaterem sprzed tysięcy lat.
Właśnie wpadł mi do głowy pomysł na komiks. Dzięki, Kentis.
Komiks jest na tyle długi, że, uwaga, napisałem komentarz do niego w OpenOffice. Długo się przybierałem do twojej pracy. Jakoś ciągle mi się kojarzyła z pewnym anime, które niegdyś oglądałeś... i to mnie odrzucało. Dlatego, że jakoś nie wyobrażałem sobie połączenia gotyckiego uniwersum z jakimkolwiek anime czy mangą... Na szczęście to nie było to. I bardzo się z tego cieszę.
Żeby jednak trzymać się jakoś ciągu przyczynowo skutkowego cały komentarz będzie podzielony na części, tak by wszystko dało się połknąć bez zagrychy.
Grafika
Zaczynam od czegoś oczywistego w komiksach... I dobrze. Bo to jest najłatwiej opisać. Pierwsza rzecz, to niekiedy wręcz genialne ujęcia. Świetne. Klimatyczne, odpowiednio skadrowane. Nic dodać nic ująć. Jednak łyżka dziegciu w beczcie miodu znaleźć się musi. Niekiedy ujęcia były bezsensowne... graniczyłeś pomiędzy geniuszem a bezsensem. Niestety. Bo ujęcia spod buta postaci, czy z daleka, kiedy musiałem przyglądać się gdzie w tym tłumie są bohaterowie prowadzący ze sobą dialog. Dodatkowo w ostatnich kilku obrazkach... chyba coś ci się porąbało. Bo były źle wyskalowane, morda bohatera na ostatnim obrazku wyglądała (dosłownie!) jak przejechana żelazkiem a następnie poprawiona parę razy młotkiem. Chodzi o to, że spłaszczyłeś obrazek do granic możliwości. Następną sprawą jest to, że częstokroć robienie scen i ustawianie postaci zajmowało ci nieco czasu i przez to na jednym obrazku było południe, a na drugim zachód słońca, a nawet niemal kompletna ciemnica... I to nie był niestety pojedynczy kiks, było ich nieco. Na domiar złego było kilka momentów, gdy w szpitalu widać było otwartą bramę na świat... tymczasem miała być cały czas zamknięta. Mówię o tym, bo takie kiksy graficzne składają się na błędy rzeczowe. Bo wątpię, by pacjenci patrzyli się niemrawo, gdy ucieczka wręcz stanęła im przy uchu i zaczęła krzyczeć, żeby spieprzał ile sił w nogach. To chyba by było tyle, jeśli chodzi o grafikę.
Teksty
Tutaj jest nieco ciężej... Nie chciałbym ci wytykać jakie masz błędy w uniwersum, że źle zrobiłeś i tak dalej. Bo takie jest twoje prawo jako autora i mi nic do tego. Ale niestety ostro to się przełożyło na akcję i jej odbiór. Jednak zacznę od plusów.
Niekiedy teksty były klimatyczne i naprawdę dobrze się to czytało. Generalnie nie mam zastrzeżeń do niczego, jeśli chodzi o głównego bohatera. Naprawdę miło się czytało to, co mówił, myślał. Naprawdę kawał dobrej roboty. Szkoda tylko, że nieco to popsułeś tymi tekstami pseudo biblijnymi... chodzi o te wtrącenia typu "albowiem" i generalnie stylizację biblijną lub też po prostu filozofowanie bohatera. Źle się to czytało, jeśli chodzi o odbiór pracy w ogóle. Po prostu to nie pasowało i tyle. Znacznie lepiej się czytało rozmowy Tory z pacjentami. Potrafił być cyniczny, ale przede wszystkim ustabilizowany, spokojny... tutaj nie ma zastrzeżeń.
A teraz sprawa minusów większych. Czyli tekstów żywcem wyjętych z filmów lub postaci z komiksów. Ja wiem, rozumiem, że to twoje uniwersum, ale... po prostu to nie pasowało. Dla mnie to nie pasowało i tyle. Każdy tekst typu "This is Sparta" i angielska mowa Leo... Kompletne zatracenie klimatu. A szkoda. Nie powinno tego być, można to było rozwiązać znacznie lepiej.
Fabuła i postacie
I dotarliśmy do punktu w zasadzie najbardziej rozbudowanego i najważniejszego w całym komiksie. Bo tylko dlatego ten komiks jest wyjątkowy wśród całej reszty innych, bardzo do niego podobnych. I muszę przyznać, że skłonił mnie do refleksji. Tak, to jedna z tych nielicznych prac nad którymi można przysiąść i się zastanowić. Być może odebrałem to zbyt... według własnego uznania. Pytałem się ciebie, czy czytałeś "Lot nad kukułczym gniazdem". Jak myślisz, dlaczego to zrobiłem? Bo fabuła twojego komiksu jest niemal identyczna jak właśnie ta książka. Może identyczna to zbyt dużo słowo, ale podobieństwa są tak wielkie, że nie da się nie mieć uczucia plagiatu. Jednak wierzę, że, tak odpowiedziałeś – nie zrobiłeś tego.
Nie wiem nad czym się rozpisywać... może najpierw nad postaciami. Muszę przyznać, że spodobał mi się główny bohater i jego metamorfoza. Nawet jego imię jakoś do niego pasowało. Inne postacie również były świetne. Wyraziste, mające swój własny charakter. Po pacjentach było to widać najbardziej... Majstersztyk. Nie mam zastrzeżeń do niczego w tej materii.
Szkoda tylko, że ponazywałeś ich wszystkich... jak dla mnie do niczego. Hauz, Himmler i tak dalej... no bez przesady. Nie będę nad tym się nawet za bardzo rozpisywał, ale na koniec tego wątku powiem, że jak zobaczyłem nazwisko "Costka" to parsknąłem. Bynajmniej nie dla kunsztu tego nazwiska, które miało chyba mieć charakter humorystyczny, podobnie jak i reszta wspomnianych wyżej Hauzów i Himmlerów.
A teraz fabuła.
Niestety, pojawiło się w niej parę rzeczy, które mi się nie spodobały. Przykład? Zachowanie bogów. Tylko pokazało jak bardzo są pyszni, dumni z siebie... Ponadto nie podobała mi się końcówka IV rozdziału. Według mnie Tora powinien zginąć. Jeszcze to, że przyjaciele go uratowali zdołałem zrozumieć. Ale że po takim lańsku mieczami, butami, uzbrojonymi rękawicami (!!!) wstał?! Po czymś takim powinien być dawno trupem! Powinieneś tak w ogóle to całe lanie urządzić raczej pałkami i pięściami, nie zaś mieczami, kuszą... przecież to brednie są. Jeden strzał z kuszy z odległości paru metrów i byłoby po zabawie. O mieczu już nie mówię, bo cios w tętnicę udową i facet wykrwawiłby się na śmierć. Dlatego za to masz dużego minusa. Kompletny brak realizmu.
Generalnie jednak wszystko trzymało się kupy, wydarzenia miały miejsce kiedy trzeba było, lokacje i postacie były klimatyczne...naprawdę wczułem się w klimat. A na epilog zapuściłem sobie "Now we are free" z Gladiatora. Efekt murowany.
Słowo na koniec
Komiks mi się naprawdę spodobał. Skłonił do refleksji, zastanowienia. Naprawdę kawał świetnej roboty. Odejmę ci jednak punkt za fabułę. Dlaczego? Nieścisłości, brak realizmu. Teksty? Czasami traciły klimat, no i za imiona ci się oberwało. Grafika? Tu również popełniłeś błędy, problemy z dniem i nocą, wyprasowany żelazkiem łeb... Generalnie błędów jest dużo. I gdybym był wredny mógłbym ci naprawdę mocno zaniżyć ocenę. Normalnie dostałbyś 8/10. Może z plusem. Ale że ostatnio na GK (nie ostatnio, a generalnie) brak naprawdę świetnych komiksów daję ci 9-/10. Na zachętę. Do dalszego robienia komiksów. Dzięki za miło spędzony czas, kawałek świetnej lektury.
Powodzenia.
Sprawka z Leonidasem i imiona takie ja Himmler psują ten komiks. Nutka humoru nie zaszkodzi, ale poszedłeś w złą stronę, jak na mój gust.
Komiks przeczytałem dwukrotnie: raz po ogłoszeniu wyników konkursu, parę dni temu ponownie. Skoro chciało mi się czytać drugi raz, to zanotuj sobie, że komiks jest wciągający. Bo jest i to bardzo.
Zacznę od tekstów, bo tu sprawa stała najgorzej. Błędów, które wypalają oczy i powodują białą gorączkę nie pamiętam. Może jakieś były, ale nie jestem fanatykiem, który pod tym kątem przegląda komiks. Czasem tylko traciły klimat, np. "H-hollender" - nie wygląda to najlepiej.
Wykonanie jest w porządku. Nie ma się właściwie do czego przyczepić.
Fabułę mąci pobicie głównego bohatera. Mieczami? Kuszami? Nawet przy założeniu, że przeżyłby to wszystko, miałby rozległe obrażenia, krwawiłby zewnętrznie i wewnętrznie. Długo to on by nie pożył. A już po chwili chodził o własnych siłach. A szpital... Nie rozumiem decyzji o opuszczeniu go. Doktorzy i strażnicy nie bali się króla? Przecież musiał być wściekły.
Zakończenie strasznie sielankowe. Epilog się tak optymistycznie zaczynał, że śmierć króla z przyczyn naturalnych nie była zaskoczeniem. Szkoda, bo mogłeś zrobić z tego większą niespodziankę.
Komentarz mój był raczej krytyczny, ale to w niewielkim stopniu umniejsza całokształt. Jak dla mnie powinieneś być na podium (aczkolwiek pierwsze miejsce rezerwowałbym dla Keba), gdyż ta praca była naprawdę dobra. Życie w zakładzie było pokazane bardzo dobrze. Komiks wciągający, długi i nie przynudzał. Były niedoskonałości, więc masz mocne, soczyste, solidne 9/10.
_________________ "Pro Fide, Rege et Lege" - "Za Wiarę, Króla i Prawo" "Sic transit gloria mundi." - "Tak przemija chwała świata."
Jak Straszak zobaczył jak długi jest ten komiks to się Straszak wystraszył "kiedy to przeczyta"
Jednak twoja praca okazała się niezwykle wciągająca! Wszyscy powytykali już błędy więc Straszak wyrazi swoje ogólne zdanie.
Leonidas- zrobiłeś błąd dając mu angielskie teksty, mogłeś się wysilić i dać łacinę! Komiks zyskałby na realizmie, oraz uniknąłbyś "wybicia" z klimatu.
Skoro o klimacie mowie to komiks ma klimat, a śmierć naturalna tyrana... 100% zaskoczenia i nowości!
No i jeszcze tęcza na końcu razi w oczy
Straszak nie ma więcej uwag, masz w pełni zasłużone 10/10.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach