Witam wszystkich po dłuuuugiej nieobecności. Co prawda pojawiam się dość okazjonalnie i piszę wogóle rzadko, ale coś tam kręcę na boku. Ukręciłem więc Z.
Tytuł dość dziwny, przyznaję. Nie zastanawiałem się nad nim długo komiks przedstawia alternatywną historię bezimiennego. ZANIM podniosą się krzyki w stylu "rzygamy już tym gościem! Zjeżdżaj!" wytłumaczę o co chodzi. Wiadomo powszechnie, że Bezi przed wtrąceniem go do kolonii siedział w kiciu dwa tygodnie/miechy, nie pamiętam dokładnie. Lecz nie wiemy, co robił PRZED. Ten komiks ma wyjaśnić to, co robił PRZED wrzuceniem go do kolonii i PRZED więzieniem. Nie martwcie się, nie będę wymyślał mu imienia. W trakcie komiksu dodam też wątek gildii złodziei i tego typu rzeczy. Dam wam na początek dwa arkusze. Oceńcie, zobaczymy co dalej
PS: Do tych co słyszeli o projekcie "Ostrze łowcy". Prawdopodobnie zejdzie mi dłużej niż "Rytuał" Elminstera, albo zupełnie oleję i zrobię z niego opowiadania
Według mnie super. Z beziego zrobić złodzieja no,no. I jeszcze cwaniak,bajerant no nieźle. Fajne ujęcia mi się podobały. A teksturka kopacza... Hmmm przydałaby mi się taka . Tak po za tym fabuła nooooo. Bardzo dobra. Mnie zaskoczyła. Teksty też niczego sobie. A masz te 9+/10. Jak będą kolejne arkusze daję 10/10.
"Mów co chcesz, ale Zafina to najzajebistsza laska w tekkenie" - ja
"Ill take their fucking heads! - Trivium
Zajrzyj na mój profil do autobiografii żeby zobaczyć moje komiksy ;]
Muszę przyznać że komiks mnie zainteresowal. Już sam jego koncept jest dość ciekawy i...oryginalny. Aż dziw że na to nikt nie wpadł Ciekawie przedstawiłeś bezimiennego i jego kolegę. Chociaż Szmatkę mogłeś od razu ubrać w coś godniejszego bo przy bezim wyglądal jsk sługa pana Bezimienny radzi sobie w życiu doskonale, ma swoje klimatyczne odzywki i w ogole jest zbliżony do tego jakiego wszyscy znamy. Humor w komiksie się pojawił, jest taki...spontaniczny. Zakoszenie sakiewki strażnikowi miało swój humorek, również spodobal mi się oberżysta ze swoimi odzywkami. Mimo iż przedstawiłeś charakter bohaterów to nic nie powiedziałeś o glównym wątku fabularnym chociaż sądzą po twoich umiejętnościach bedzie on przynajmniej dobry...
Jedyna rzecz ktora mnie nurtuje to nazwa komiksu. Z.? Do niczego nie pasuje ale nie jest też powodem do obniżania oceny, której na razie nie wystawię
Cytat:
PS: Do tych co słyszeli o projekcie "Ostrze łowcy". Prawdopodobnie zejdzie mi dłużej niż "Rytuał" Elminstera, albo zupełnie oleję i zrobię z niego opowiadania
A niech Ci się schodzi nawet i dwa lata! Są jeszcze ludzie którzy na ten komiks czekają...
Pomysł jest dość oryginalny były jedynie mini-komiksy o tej tematyce.
Te pierwsze dwa arkusze wyszły dość dobrze technicznie, ładne screeny, dobre play_ani, teksty dobrze wprowadzają w klimat Khorinis,ale wciąż rażą mnie w oczy te twoje dymki .Komiks jest pełny takiego dyskretnego humoru to bardzo dobrze bo właśnie tak powinno być w mieście złodziejstwa i korupcji. Potężnie zaintrygowałeś mnie tymi arkuszami czekam na następne części, łap 9/10
Komiks jest dość ciekawy. Występuje tutaj humor. Może nie jest on specjalnie śmieszny, ale niekiedy zdarzyło mi się uśmiechnąć. O fabule jeszcze niewiele wiem, mam nadzieję, że kolejne arkusze ją wyjaśnią. Podobał mi się wątek z knajpką gdzie Bezi chciał każdemu stawić coś tam. Jednak nikogo nie było. Najśmieszniejsza jak dla mnie scena. Teksty są w normie, zastrzeżeń nie mam. Wykonanie jest bardzo dobre, ujęcia ładne pstryknięte. Widzę, że bawisz się play faceani. Za wstęp dam ci 9\10.
Hehe, w sumie to w tym komiksie dziwny jest tylko tytuł XD.
Ale to nie powód do płaczu, wręcz przeciwnie. Komiks mi się bardzo spodobał, ale szkoda, że to tylko 2 arkusze. Bezimienny nie jest u ciebie kolejną nudną postacią (tak jak w niektórych komiksach z Bezim w roli głównej), tylko ma swój humorek... Szmatka to też ciekawa postać, choć na początku jej imię mnie zdziwiło, ale patrząc na ubranie...
Wykonanie jest bardzo dobre, ten rodzaj arkuszy zawsze dobrze się sprawdza . Aczkolwiek dymki trochę rażą w oczy, ale każdy ma w końcu swój styl.
Jak dla mnie 8+/10.
_________________
Com widział i uczynił,
Aby stać się tym, kim jestem,
Przepełni cię zdumieniem.
Co uczynić mogę
I z kim się zbratam,
Aby to zachować,
Lodem zmrozi twoją duszę.
Noo.
Muszę przyznać, że jesteś bardzo kreatywny jeśli chodzi o fabułę. Komiks mnie naprawdę wciągnął. Nie mam się czego przyczepić w wykonaniu, które imho jest bardzo dobre. Bardzo fajnie prowadzisz akcję. Według mnie, szkoda tylko, że jest to opowieść o prawdziwym bezimiennym, bo jednak wolałbym żeby była to opowieść i kimś zupełnie innym. Przy okazji trochę przekształciłeś realia (na bardziej dark fantasy, co w sumie jest dobre, ale mam wrażenie że nie nadaje się do gothicowego Khorinis z bezimiennym na czele :p). To co ci się jednak udało najlepiej, to genialne odwzorowanie zachowania bezimiennego. Nie widzę różnicy między tym gościem o ironicznym obliczu z gry, a tym z twojego komiksu. I oczywiście towarzyszyły mu lekkie żarty, które bardzo dobrze budowały klimat.
Gratuluję, jak na razie mogę śmiało postawić 9/10, czekam na kolejne arkusze
Trzeba przyznać że zainteresowałeś mnie tym komiksem. Sam pomysł jest dość ciekawy i oryginalny. Choć Bezimienny przez to ubranie na jakiegoś biedaka nie wygląda, to ten Szmatka... już bardzo wygląda. Jak ubrałeś Bezimiennego to i Szmatke też trzeba było... Trochę jakiegoś humoru tu było... bo czasami uśmieszek się pojawił na twarzy. Pomysł z zakoszeniem sakiewki wyszedł ci nieźle... Chociaż nie przedstawiłeś fabuły, o co im tak konkretnie chodzi... można to uznać więc za taki wstęp. Samo wykonanie jest dobre... Nie mam do niego zastrzeżeń, dobrze pstryknięte screeny. Teksty są już mniej dobre, choć trzymają swój poziom... ale czasami pojawiały się jakieś drobne błędy tzn. literówki.
Ciekawi mnie też tytuł komiksu. Z.? Niby do niczego nie nawiązuje, nie ma jakiegoś połączenia z komiksem. Może w dalszych arkuszach wyjaśni się tytuł?
Chłopie, to jest zarąbiste! To jest jeden z nielicznych komiksów które wciągnęły mnie w jedynie dwóch arkuszach! Proszę Cię z całego serca ( ), zrób kolejne części. Fabuła jak na razie jest ciekawa. Obrazki równe, łączniki są obecne w każdej scenie. Nie zauważyłem błędów. Ogólnie to dałbym Ci 10/10 ale poczekamy na zakończenie
Na razie 9/10 jak skończysz to zaczniemy ''negocjować''. To znaczy dostaniesz 10/10
P.S: Zgadzam się z E$kelem. Czy Z. to jakaś tajemnica, zagadka czy nazwisko? Może dowiemy się tego na końcu komiksu?
No cóż, bez bicia przyznaję, że jestem zaskoczony tak wysokimi ocenami. Ale to dobrze bo mam dla was kolejne arkusze.
Robi się coraz mroczniej. Bezimienny odsłania swoje prawdziwe oblicze. I będzie się robić coraz mroczniej. Może rzeczywiście trochę przeginam z tą mrocznością ale za coś w końcu siedział te dwa miechy. Oto i arkusze, dwa nowe.
W piątym lub szóstym arkuszu prawdopodobnie poznacie historię i życiorys Szmatki. Przy okazji, kto zgadnie, skąd wziąłem to imię? Podpowiem, że z książki
Co do tytułu. Jego tajemnica zostanie wyjaśniona dopiero na samym końcu...
Z drugą częścią przesadziłeś. Bezi był cwaniakiem ale... Nie brutalnym chamem i mordercą... No cóż ale fajnie sobie zobaczyć co tam bezi robił. Ujęcia jak zwykle niczego sobie to samo powiem o tekstach. Ocena to 8+/10
"Mów co chcesz, ale Zafina to najzajebistsza laska w tekkenie" - ja
"Ill take their fucking heads! - Trivium
Zajrzyj na mój profil do autobiografii żeby zobaczyć moje komiksy ;]
O człowieku, komiks robi się mroczny. Bohater zaś robi się bezwzględny niczym James Bond w ostatnich dwóch częściach . Mi się właśnie takie coś podoba, choć sądzę, że nie wszystkim... Cóż, w tych arkuszach mnie rozwalił jeden tekst (podkreślony):
Cytat:
- Ty umrzesz.
- Ty też
No, w każdym razie wykonanie w sumie się nie zmieniło, nadal jest dobre, dymki lekko rażą w oczy.
Teraz dostaniesz 9/10, bo tworzysz niezły klimat.
_________________
Com widział i uczynił,
Aby stać się tym, kim jestem,
Przepełni cię zdumieniem.
Co uczynić mogę
I z kim się zbratam,
Aby to zachować,
Lodem zmrozi twoją duszę.
O, człowieku, jeden z lepszych komiksów które ostatnio czytałem.
Fabuła: hm... o tym, co Bezi robił wcześniej był chyba tylko jeden komiks (ten co Bezi był mordercą ), i to się zalicza na plus. Jest oryginalnie. Beziego w twoim komiksie wykreowałeś perfekcyjnie, charakter ma identyczny jak w grze (nie jak w tym co Bezi był mordercą ). Ciekawą postacią jest też ta szmata ( ). Szkoda tylko, że Bezimienny w nowych arkuszach jest taki... bezwzględny. Za fabułę 9/10.
Teksty: Większość jest poważna, jednakże jeden rozbawił mnie do łez chodzi mi oczywiście o wróżbitę i jego "Ty umrzesz". Kurde, taki klimat, on wstrzymuje oddech, wydaje się że zaraz powie coś fascynującego... a tu taką oczywistą rzecz mówi Geniusz . Reszta jest klimatyczna, bezbłędna i pasująca do sytuacji. Za teksty 10/10.
Wykonanie: Tu nie będę się rozwodził. Przywoite i tyle. 9/10.
Ogólnie: Daję ci 10-/10. Pełna dziesiątka będzie, jeśli ukończysz komiks i do końca będzie tak genialny jak do tej pory.
Bezimienny to IMHO jedna z najbarwniejszych postaci w historii gier komputerowych, komiks mający przedstawić TWOJˇ wersję jego wcześniejszych przygód zacząłem czytać z przyjemnością. Pierwsze dwa arkusze zlecialy niemal blyskawicznie. Dwa następne tak samo. Ale krótkiego narazie czasu przy nich spędzonego za zmarnowany nie uważam żadną miarą.
Fabuła: Bezimienny jako złodziej, uwodziciel i osoba po prostu bezlitosna wypada w twoim komiksie fenomenalnie. Jego teksty bawią i pasują do jego charakteru z Gothica. Postacie mu w tych przygodach asystujące wypadają równie barwnie. Szmatka to jeden z najbarwniejszych pomagierów głównego bohatera w historii komiksów.
Przygody przeżywane przez bohatera są ciekawe, nie są natomiast przegięte. Bohater to zwykły łotrzyk, jakich wielu w świecie Gothica i takież przygody przeżywa. Pomijając fakt, że prowadzą go one do fotelu króla półświatka oczywiście.
Humor jest tu naprawdę mocny. A dialog:
"-Ty umrzesz!
- Ty też!"
kladzie na glebie. Nie ma absurdy czy wpychania humoru by co drugi obrazek bawił.
Bez gadanie- 1010.
Wykonanie: ujęcia są bardzo ładne. jakichś niesamowitych tricków nie dostrzegłem, ale ogląda się je z przyjemnościa. Ramki, dymki, łączniki, czcionka i tym podobne pierdoły są ładne i stoją na wysokim poziomie.
Pisać więcej? 9/10.
Teksty; Błędów nie dostrzegłem. Pisałeś teksty z dbałością i dokładnością. Bezimienny mówi tak, jak mówić powinien. Szmatka i pozostałe postaci poboczne również. Nie nadużywałeś narratora, nie ma przegadania i wodolejstwa.
Teksty są lekkie i dowcipne. Mi takie połączenie pasuje.
9/10
Ukazałeś tu bezimiennego w taki sposób, że kojarzy mi się z Jackiem Sparrowem. Bardzo interesujący komiks, czekam na kolejne arkusze. Jak na razie ocena 9+/10.
Długo czekaliście na kolejny arkusz. Ale bynajmniej nie dlatego, że nie miałem weny czy ochoty. Byłem po prostu u babci i nie miałem tam Gothica. Ale zrobiłem jeden arkusz. Jeszcze dzisiaj postaram się wrzucić drugi.
Bardzo ciekawy arkusz praktycznie nie rozwija fabuły ale i tak ciekawy.
Najpierw wykonanie ogólnie wszystko w porządku...ale wciąż będe się czepiał tych twoich łączników , dobrze użyte play_ani wszystko wygląda ładnie a reagowanie postaci na wydarzenia bardzo mi się podoba. Do tekstów nie mogę mieć pretensji tylko nie spodobało mi się to "wal do mnie". Fabułę arkusza pozostawiam w spokoju. Ocena za ten arkusz 9/10 czekam na następne
Komiks w sumie niezły. Od strony fabularnej... ciekawy pomysł chociaż nie jest już taki najnowszy, to wplecenie w to bezia może wyjść ciekawie, jak dobrze to wyrobisz. Niestety trudno powiedzieć coś więcej na ten temat, gdyż są to tylko dwa arkusze. Jednakże wygląda na to, że niedługo zrobi się lepiej... chociaż to zależy jak to poprowadzisz
Da się także zauważyć nikłe elementy humoru, szczególnie na początku 1 arkusza. Nie wiem czy zrobisz komiks nastawiony bardziej na humorystykę czy powagę. Ale jeśli już, to wybierz tylko jedną z tych dróg. Chociaż patrząc na sławy Kebab... połączenie mogło by wyjść nieźle.
Wykonanie jest bardzo dobre, nie widzę zastrzeżeń. Screeniki ładnie pstryknięte, wsadzone w przyzwoity arkusz. Doskonale. Obrazeczki równe, dymeczki mogą jak najbardziej być
Teksty... czcionka OK, same teksty dobrze ułożone, a zasady języka Polskiego zostały zachowane. O błędy interpunkcyjne się nie czepiam
Werdykt? 9/10, pracuj nad tym dalej.
_________________ "Śmierć, Zemsta i Furia to trzy podstawowe składniki Chaosu"
I believe i am pie!
Przede wszystkim należą ci się gratzy za komiks. Wbrew pozorom, nie jest łatwo ot tak stworzyć historię Bezia przed wrzuceniem za barierę. A tobie wyszło to wszystko całkiem nieźle. Można trochę polemizować czy charakter jest odpowiedni do oryginału, ale i tak czyta się to świetnie, zwłaszcza za bardzo dobre wątki z kradzieżami. Genialnie to wszystko obmyśliłeś, cała scena z alibi w sprawie księgi długów Lehmara, to daje taki złodziejski klimat, jak w tego typu filmach. Jedynym zgrzytem we wspomnianej scenie jest zachowanie Szmatki (fajne imię ) Na miejscu tego strażnika podejrzewałbym właśnie Szmatkę, bo zachowywał się w sumie jak sędzia, był zbyt władczy i pewny siebie, na dodatek na wstępie się pyta czy złodziej umie czytać i od razu wyciąga mu książkę pokazując ją wszystkim. Zbyt pewny siebie. Zachowanie strażnika też nienaturalne. Powinien próbować zapanować nad sytuacją, a nie przychodzi i nie mając pojęcia o sprawie daje zrobić resztę Szmatce. Ale to tylko jedna taka rażąca scena. Było też parę błędów w tekstach, ale niewiele (chociaż nie wiem jak mogłeś odmianę imienia Skinny zrobić "Skinn-,iego" zamiast "Skinn'ego"). Graficznie też nie ma za wiele do powiedzenia.
Daję z miejsca 8+/10, bo ta scena z wrobieniem Skinny'ego mnie trochę zraziła. Ale te wszystkie inne akcje są zrobione naprawdę świetnie, a komiks jest przyzwoity i przesiąknięty złodziejskim klimatem.
Nieżle wymyśliłeś historię bezia, naprawdę bardzo dobrze.
Na początku miałem wątpliwości co do niej lecz jak widzę postarałeś się i wyszło super.
Postać Szmatki jest bardzo ciekawa, choć moim zdaniem, jak wspomniał Elminister, Szmatka jest trochę zbyt ubogo odziany w porównaniu z bezim.
Podoba mi się też charakter bezimiennego czyli cwaniaczek i złodziejaszek.
Szczerze mówiąc lekko kojarzą mi się z Edmundem i Boldrickiem z serialu komediowego "Czarna Żmija".
Gdy zobaczyłem rycerza nie byłem zachwycony, w końcu ,palladynów nie było wtedy w mieście, choć może rycerz ten wpadł do miasta przelotnie.
Jestem ciekaw tytułu, cóż może później wyjaśni się co oznacza.
Wykonanie komiksu stoi na brzo dobrym poziomie i nie ma się do czego przyczepić.
Dam ocenę 9+/10. Czekam na ciąg dalszy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach