Mężczyzna siedzący na skale miał na sobie miecz. Jego włosy były siwe. Staruszek miał koszulę ze złotego lnu. To był ojciec założyciel Starego Obozu. Gomez. Stawał się stary i musiał szukać następcy. Młody Ellen marzył o Tronie Starego Obozu. Ulica była jego domem. Żebrał by zdobyć jedzenie. Na ulicy miał też wielu kolegów. Jednak Gomez patrzył na młodego strażnika Zygfryda – ulubieńca króla Robhara który powiedział mu by podporządkował sprawę w kolonii. On miał prawo do tronu. Magowie jednak nie wróżyli że Zygfryd będzie dobrym władcą. Ba, do tego na Ellena nikt nie głosował.
Ellen miał złocistą koszulę błyszczącą w świetle słońca i brązowe spodnie. Miał włosy długie i czarne. Chłopiec z ulicy chciał mieć prawo do tronu. Chciał być walecznym Paladynem a potem królem.
Zygfryd miał strój dworskiego księcia z dworu Myrthany. Nie chciał być królem w tej „ruinie” tylko chciał być królem Khorinis. Górnicza Dolina jest „ruiną” niebezpieczną przez bandziorów i wrogie obozy. W Myrthanie czuł się jak wieśniak bo tylko jedno miasto ma świetną postawę. Ale w Khorinis jest bardzo cywilizowanie. Jest tam zamek, zabudowania z murów i piękne widoki w górach… i nie można zapomnieć o dzielnych Łowcach Smoków, Paladynach, Rycerzach, Najemnikach oraz Magach. Zygfryd lubił magię. Umiał kilka run. I chciał oddać tron nawet temu sierocie Ellenie. Tak w ogóle Zygfryd był kolegą Ellena. Dawał mu w sekrecie pieniądze i był na poziomie normalnego chłopa.
Ellen i Zygfryd spotkali się.
- Witaj, Zygfryd!
Zygfryd podniósł wzrok i zaczął grzebać w kieszeniach.
- Weź to, oto 10 Kassyn. { Kassyn to waluta } Kupisz wtedy z 5 jabłek...
- Dzięki.
Zygfryd i Ellen rozeszli się.
Może na zawsze...
Po 10 latach Ellen stał się Paladynem a Zygfryd stał się księciem Khorinis. Lecz na południu grasuje armia orków...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach