No cóż... Nie wiem jak to mam ocenić. Fabuła jest... póki co jej nie widziałem prócz tego że przyjął zlecenie na zabicie smoka. Więc tu nie za bardzo co oceniać, bo to jakby wstęp do komiksu? Myślę że pod względem fabuły, reszta arkuszy będzie lepsza. Dalej jest wykonanie, no standardowe, własne arkusze w paintcie, niektóre ujęcia są dobre, ale to mniejszość bo większość screenów jakaś taka słaba. Humor... Uśmiech nie pojawił się ani razu, może mam jakiś inny typ humoru niż ty ale... ale mnie nie śmieszyło ani trochę potykanie się o kamyka, teksty narratora z reżyserem... Też mało śmieszne... No dobra, ostatni screen z kamykiem zrobił swoje i pojawił się nie wielki uśmieszek. Ale to wszystko. Teksty są dobre, bez żadnych zarzutów... ale mało śmieszne.
Jedna ze słabszych komedii jakie na tym forum widziałem.
Fabuła: narazie jej brak. Tylko przyjął zadanie a wszyscy się z niego nabijali. Z przyczyn, miejmy nadzieję, oczywistych nie ocenię fabuły. Ale humor już tak.
Potykanie się o kamień nie było śmieszne. To jest stare jak australopitek. Minimalny uśmiech wywołała sekcja chcrząszcza, ale nic poza tym. Chyba, że przy tym biegu. Dialog narratora i reżysera po prostu nużył. Innych dowcipów nie spostrzegłem.
4/10.
Wykonanie: ujęcia byłyby ładne, ale są okropnie ściśnięte. Efekt zasuwania był świetny. Poza tym niezła sklejka. Brak łączników na większości obrazków.
5/10.
Teksty: za małe. Zdaża się brak logiki w zdaniu. Urwane i nagle nowe. Błędów nie zauważyłem. Ciężko było mi się docytać a co tu mówić o szukaniu błędów. Kilka razy padła interpunkcja, było "x" zamiast "ź"i kilka niegoroźnych błędów.
Czcionka nawet niezła (ta żółta ofkors), ale ciężko się czasem doczytać.
6/10.
Miał to być komiks komediowy, ale uśmiech pojawił się przy jednym tekście "Smok wygląda jak twoja stara. Różnica? 2 kg", a tak to żałośnie było...
W wykonaniu też się nie postarałeś, czasami za bardzo ściśnięte obrazki, na jednym w ogóle nie wiedziałem "o so chozi?". Poza tym po pewnym czasie nie robiłeś łączników dymka z postacią, więc (choć można się było domyślić) po prostu to zwaliłeś .
Teksty w sumie też są jakieś takie "głupkowate", mało inteligentne, nawet jak na komedię.
Ode mnie masz 6-/10.
_________________
Com widział i uczynił,
Aby stać się tym, kim jestem,
Przepełni cię zdumieniem.
Co uczynić mogę
I z kim się zbratam,
Aby to zachować,
Lodem zmrozi twoją duszę.
Cóż, komiks jest taką lekką mieszaniną przygodówki z humorem okazyjnie. Uważam że to taki sobie pomysł, lepiej by było jakbyś się skupił na fabule i nie dodawał takich wstawek jak kamyczek (chociaż na końcu było zabawne ) albo rozmowy reżysera/narratora/scenarzysty. Robiłem tak samo w swoim Ultarisie ale zrezygnowałem i wyszło mi to na dobre. Za to skup się na ciekawej i wciągającej historii. Co do bohatera to idziesz dobrą drogą, lepiej się czyta komiks o nieudaczniku niż o chodzącym terminatorze. Tak więc według mnie, jedynymi zabawnymi wątkami powinny być te, z porażkami głównego bohatera, lub (ewentualnymi) fartownymi zwycięstwami. Co do wykonania, nie rozumiem dlaczego zrezygnowałeś z łączników. Na początku były, a potem nie. Lepiej żeby łączniki dymków z postaciami były cały czas, uwierz mi. Komiks nie jest zły, ale powinieneś zrezygnować z humoru i zrobić wciągający komiks. I używaj ładnych łączników! Na razie będzie 6/10
Fabuły to chyba w pierwszym arkuszu nie ma ale i tak jest w miarę fajnie. Ocenę popsuje Ci trochę ten kamyczek ale tylko trochę. Teksty są średnie, łączniki nawet dobre. O fabule już powiedziałem. Obrazki są spłaszczone, a tego nie lubię. Zgadzam się z Pumo - nie rób rozmów Narratora, Scenarzysty i Reżysera. Ale ogólnie mogę Ci dać 5--/10.
Pfff... Nie za bardzo mi się jak na razie podoba, ale cóż, to dopiero pierwszy arkusz... pierwszy komiks?
Więc w sumie i tak nie jest tragicznie
Humor... No taki średnio na jeża, nie bardzo mnie tu cokolwiek bawiło.
Za to screeny bardzo ładnie wykonane, teksty pisane raczej bez pomyłek, ale wydaje mi się, że czcionka jest za mała... Oczy mnie strasznie bolą po czytaniu tego, może powiększ trochę litery?
I raczej nie rób tak, że na jednym obrazku są więcej niż 2 dymki... Bo (u Ciebie akurat w sumie nie było tak źle) czasem można się pogubić w tym... A jak są tylko 1-2, to jest... estetyczniej. I łatwiej. Taka drobna sugestia.
O fabule to się nie za bardzo można dowiedzieć na razie, ale czekam na dalszą część i wtedy będziemy myśleć jak to będzie
Lubię imię Sindbad.
Tragedii jakiejś wielkiej nie było, więc...
6/10.
_________________ "Jeśli jesteś za słaby, by się zabić, nie jesteś godzien, by żyć. Zabij się."
Yyyyy. Powiem szczerze śmieszne to nie było. Kamyczek wywołał uśmiech ale... Nic po za tym. Kolejna sprawa. Czcionka... Za mała. Jeśli używasz takiej małej to w dialogach używaj prostej czcionki bez końcówek i ogonków. Screeny ładnie pyknięte... Wiersze całkiem,całkiem . No cóż... dam ci 6+/10 bo niczym mnie nie zaskoczyłeś i nie uśmiałem się jak nigdy. No dobra co ja będe ględził. Masz ocenę i się ciesz
"Mów co chcesz, ale Zafina to najzajebistsza laska w tekkenie" - ja
"Ill take their fucking heads! - Trivium
Zajrzyj na mój profil do autobiografii żeby zobaczyć moje komiksy ;]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach