haha. Jednak wyglada na to ze sam pomysl niue wystarcza tylko musi byc wykonanie xd gdyby zrobil to ktos inny moglo by tak nie wyjsc.. a wyszlo super nie smialem sie zeby spasc z krzeszla... ale ciagle bylem usmiechniety i czekam na nastepne cz. ocenka rzeczjasna 10/10 to jeden z lepszych MK jakie czytalem (tylko nie czytalem ich wielu ")
Fajny pomysł i wykonanie też świetne. W pewnym momencie musiałem przestać czytać bo zacząłem się niekontrolowanie śmiać a teraz nawet nie wiem z czego .
Ogólnie rzecz biorąc wyszła wam świetna komedia 10/10
Po dłuższej weryfikacji i dyskusji z samym sobą, stwierdzam że to nawet całkiem, całkiem, dobry komiks. Mam nadzieję że nie przyprawiłem was o zawał serca .
Fabuła: mógłbym się sprzeczać z tobą na temat fabuły. W pierwszej i drugiej części było powiązanie fabularne (włamanie, zatrzymanie, uratowanie), ale 3 arkusz całkowicie odbiega od tego co się działo. Jak dalej będzie wyglądać to jak zlepek różnych śmieszych historyjek, to nie spodziewaj się dobrej oceny za fabułę ode mnie. A co do humoru, to nawet spoko. Najbardziej mnie rozwalił koleś z Mc Drive'a albo z tymi tajnymi informacjami (tylko jeden był szkopuł, bo niepotrzebie napisałeś na końcu że to tajna informacja, bo każdy mógłby się domyślić bez tego). Też było kilka scenek, które wywołały u mnie uśmiech. Teraz ta zła strona. Jakoś nie zaczaiłem o co chodziło z tym magiem jak na chwile steleportował się do ich bazy, albo z Goroshem. Też to uważam że jest to wciśnięte na siłę. (7/10)
Wykonanie: Wszystko ładnie wklejone. Obrazki też w porządku. Kurcze, nawet nie wiem, za co ci ciachnąć ocenę . JOKE. (10/10)
Teksty: trochę było zbędnej paplaniny oraz niektóre żart słowne mnie nie rozśmieszyły. (8/10)
Podsumowując: 8+/10
_________________ Ej, ty!!! Tak, o ciebie chodzi. Jeśli chcesz mieć ocenę z komiksu/zapowiedzi/MK, to pisz śmiało do mnie na PW. Jak mam czas, to ocenię każdy komiks, jaki zostanie mi zaproponowany.
Coś ci się pokiełbasiło To właśnie w pierwszej i drugiej części nie było żadnej fabuły i był to po prostu zlepek wydarzeń, który służył przedstawieniu czytelnikowi bohaterów, działania całej grupy i tak dalej. I od trzeciego arkusza zaczyna się właściwa fabuła komiksu. A żartu z magiem/Goroshem nie skapowałeś pewnie dlatego, że nie czytałeś odpowiednich komiksów
Dziękuję, dobranoc.
EDIT.
Cóż, niektórzy mogą to uznać za trochę nieodpowiedni moment na dawanie komedii... ale na forum jest raczej dobry nastrój i nie można ciągle płakać, a arkusz leży i się marnuje, poza tym Visor pogania. Tak więc oto czwarta część Sickhead! Miłej lektury i oczywiście KOMENTOWAĆ! proszę.
EDIT:
A nie, już jest dobrze. W takim razie ocenię.
Mniej śmieszne niż ostatnie części, trzeba przyznać. Jednakże rozwaliło mnie to "Czcigodna... ekhem... kobieto, czy wyjdziesz za mnie?" Wykonanie bez zarzutu. Ocena spada o jedno oczko - 9/10.
"Przecież to zwykła kopia była"
Normalnie... Wiedziałem że wsadzicie coś takiego skoro udało im się ukraść Kamiennego Nudystę, rzeczywistość mnie rozwaliła. Wykonanie jak zawsze perfect, świetne teksty i ten jakże fajny humor. 9+/10
Trzeciej części nie komentowałem... Skomentuję teraz....
Fajna
Arkusz III i IV... trzyma poziom poprzedników
Jest dobrze, a nawet bardzo, kilka razy bardzo szeroko otworzyłem usta, przez większą część były one na wpół otwarte. Raz nawet tak mocno ziewnąłem że o mało co nie złamałem szczęki. A teraz wykonanie... wykonanie ponadprzeciętne. Wszędzie te przeróbki graficzne i w ogóle...
Ale znalazły się także wady. Po pierwsze, teks o "Generale i jego poczuciu humoru" - no cóż, to naprawdę nie było dobre Drugim, dużo poważniejszym była nieobecność przez was, drobnego "smaczka" (wy już wiecie którego! (Co? Będzie później?! Nie obchodzi mnie to! Nie ma smaczka, nie ma 10 :O ). Dam wam 9/10
Ps. Czy ja napisałem "ziewnąłem"?! Naprawdę nie wiem, jak mogłem to napisać... bo przecież wasz komiks jest taaaaki śmieszny i w ogóle. Oczywiście, miało być "Parsknąłem ze śmiechu". Naprawdę...
Ta częśc przebija wszystkie poprzednie. Fabuła staje się coraz ciekawsza. W tym arkuszu było mnóstwo scen z których dośc mocno lałem. Najbardziej mnie rozśmieszyła scena z kradzieżą rzeźby-zarówno oświadczyny Morfeusza jak i założenie "maski" przez Visorowicza. Godnym odnotowania tekstem jest również "Visorowicz...Gdyby na Facebooku był test "Którym userem GK jesteś" na pewno wyszedłby wam Kraksa". -zabiło mnie to W komiksie było jeszcze wiele równie smiesznych tekstów i scen jednak te dwie mnie tak urzekły że musiałem o nich wspomniec w komentarzu. Trzymacie poziom i niech tak pozostanie. 9\10
Fabuła: zaczyna się wszystko rozkręcać. Niepotrzebnie dałeś te zbędne gadaniny, które można byłoby pominąć. Nie potrzeba była w szczególności ta scena jak pytali się tego kolesia o Piotra z Polski. I mogło być trochę więcej akcji i jakiś fajnych scenek. (7/10)
Wykonanie: tak samo jak wcześniej. (10/10)
Teksty: jeszcze mniej tektów, które mogły mnie rozśmieszyć. Jak wyżej napisałem, nie potrzebna gadanina. Na szczęście nie robisz błędów . (6/10).
Posumowując: -8/10
_________________ Ej, ty!!! Tak, o ciebie chodzi. Jeśli chcesz mieć ocenę z komiksu/zapowiedzi/MK, to pisz śmiało do mnie na PW. Jak mam czas, to ocenię każdy komiks, jaki zostanie mi zaproponowany.
4 arkusz mniej śmieszny. Dobre teksty o Kraksie, kopii i oświadczyny Morfeusza. A i newsy były niczego sobie. Te o Generale i Administratorze. Więc dobrze, ale arkusz lekko przegadany. Fabuła dobra, zabawna i to się chwali. Wykonanie ociera się o perfekcję, zwłaszcza KzL. No dobra, czas na ocenę. Sądzę że pozostanie bez zmian tj. 10/10. No, może minusik. Więc 10-/10.
Cóż, niewątpliwie wielką zaletą tego komiksu jest to, że kompletnie nie spuszcza z tonu i nie obniża lotów. Ciągle jest świetny. Przy czwartym arkuszu na pewno nie wybuchałem śmiechem, ale sytuacje były po prostu zabawne. Humor w tym komiksie jest po prostu zdrowy. Bez chorych absurdów itd. Opiera się na komizmie sytuacji, śmieszności postaci i wielkim kunszcie wykonawczym. Bo owo jest świetne. Należą się tutaj wielkie brawa za animacje. Po prostu świetne, równać się z wami może jedynie komiks Chocolate, która równie dobrze posługuje się kamerą i komendami play_ani.
Ocena to 9/10. Poczekam do końca komiksu, bo ten pomysł na końcu z kopią rzeźby jakoś... nie był szczególnie wyszukany, jak na was panowie
Panowie czas abym ocenił wasze dzieło. Tak dobrze przeczytaliście DZIEŁO. Ta praca, jak na razie, niewątpliwie na to miano zasługuje. Dlaczego Co tu dużo mówić: bawi, zaskakuje, ciekawi, podoba się.
Po krótkim wstępie, rozkładanie swej oceny na czynniki pierwsze, zacznę od tekstów. Są one oczywiście napisane bez skazy. Na próżno szukać w nich jakichkolwiek literówek czy błędów. Czujecie się w tym doskonale (tak sądzę). Na dodatek dialogi śmieszą. BA Rozkładają na łopatki "Zrobię Ci z twarzy Tajwmniczość" najbardziej utkwiło mi w pamięci.
Czas abym ocenił fabułę. Większość pomyśli: "Komiks humorystyczny - nie będzie fabuły." No i klops bo po dwóch ostatnich arkuszach widać, że nie będzie to seria śmiesznych scenek, a historia z wieloma wątkami i krótkimi monologami wplecionymi sprytnie w główny wątek fabularny Śmieszy Śmieszy Ma fabułę Ma
Grafika... Co tu dużo pisać... Pumo złota rączka. Jeden z najlepiej wyglądających komiksów na forum Pod pojęciem najlepiej wyglądającym mam na myśli między innymi to, że przypomina prawdziwy komiks. Dlaczego Sam nie wiem ale tak mi to wygląda może to przez te dymki... Ale oczywiście "efekty" i "efekciki" wyglądają tu pięknie. Maski, torba papierowa, okularki i wszystkie inne szczegóły potrafią nieźle zaskoczyć. Miło się na to patrzy. Aż się wzroku nie chce oderwać.
Po przeczytaniu tych 4 arkuszy stwierdzam że te kilkanaście minut mojego życia, które poświęciłem na czytanie tej pracy, nie było zmarnowane Jeszcze do tej pory nie jestem w stanie zamknąć oczu, które są wytrzeszczone ze zdziwienia po przeczytaniu tego komiksu. Wielkie 10 ode mnie. Szacunek chłopaki
Hah XD znakomite! Szczególnie spodobał mi się motyw z Morfeuszem No i oczywiście początek XD
Plakietka zastępcy szefa też była zarąbista Jedyny "wont" to ostatnia scena, z "DIE MOTHERFUCKER". Troszkę zepsuła mi ogólny obraz arkusza.
Mimo wszystko trzymacie poziom! Dostajecie 10/10 z małym minusem za ostatni obrazek.
"-A ty co tak stoisz? Jak praca?
-Przed chwilą złapałem podłego przestępcę.
-No to w takim razie gdzie on jest?
-No... Złapałem go, ale zaraz potem mi uciekł.
-<facepalm>"
albo
karteczka "Zastępca szefa"
Po prostu rozkręcacie się. Fabularnie nawet okej... Tylko kto do jasnego gwinta wsadził do scenariusza Bruno i Charliego?
Część piątą ocenię tak jak poprzednie części:
Fajna
No, chłopaki. Widzę, że jesteście w doskonałej formie.
Fabuła: Perfekcyjna. Wprawdzie mało się dzieje, ale dzięki temu mogliście się skupić na humorze. A to, co jest zostawia wam doskonałe drzwi do następnych części.
Osobną sprawą jest humor. Tu jest to HUMOR przez duże HUMOR. Nie było praktycznie obrazka, który by mnie nie rozbawił.
A jest jeszcze nawiązanie do jednego z moich ulubionych komiksów komediowych.
Fabuła (n/z)a dychę
Wykonanie: wszystko, do czego przyłoży rękę Pumo; wygląda wspaniale. Zostań chirurgiem plastycznym
A na poważnie mogę powiedzieć tylko jedno: GENIALNE.
Plakietka zastępcy dla przykładu to doskonały pprzykład mistrzostwa artystycznego.
Poza tym świetnie cyknięte screeny i ładnie rozmieszczone postaci na nich.
Panowie. To nie jest komiks. To małe dzielo sztuki!
Wykonanie na 11/10.
Teksty: powiem krótko: nieśmieszne i pelne błędów. 1/10.
A kończąc mierne żarty powiem, że lepszych tekstów dawno nie widziałem. Przezabawne i bezbłędne. Po prostu mistrzostwo!
Za teksty 10/10.
Ogólnie: jeden z najlepszych komiksów komediowych, jakie kiedykolwiek czytalem. Mierzyć się z nim mogą tylko B & W, UA i kilka pomniejszych prac, dla przykładu "MO".
Ocena: Narazie 10+/10. Coś czuję, że w następnym arkuszem osiągniecie jedenastkę.
Cóż. Powiem tak: gdy zaczynałem czytać kolejny arkusz, wydawało mi się że trochę... zeszliście z kursu. Żaden żart mnie nie rozbawił. Ale potem... No, potem okazało się że to tylko chwilowa niemożność Szczególnie rozwaliła mnie tekstura twarzy Pumo i jego "No..." Karteczka zastępca szefa też była niezła, ale nawiązanie do Miałczenia Owiec było po prostu świetne Tak samo jak Morfeusz
Ocena to... nadal 9/10. Byłoby nieco wyżej, jednak początkowo komiks mnie nie bawił, a przyzwyczaiłem się do akcji od pierwszych chwil Także bardzo mocne 9 macie ode mnie nadal, mam nadzieję że będę mógł postawić 10 wraz z nadchodzącymi arkuszami.
Co mnie trochę zawiodło, to to że wszystko kręci się wokół tej rzeźby. Co prawda ciągle wprowadzacie nowe wątki, tak jak znana nam para detektywów, jednak według mnie przydałoby się coś całkiem nowego
Zabawny komiks, choć kilka momentów jest... no, powiedzmy sobie - słabym (ale to lekko powiedziane). Ale i tak mocno się uśmiałem. Długo kazałeś nam czekać na piąty arkusz, ale w zasadzie było warto, bo był mocny.
Zgodzę się z Malbertem - powinno być coś nowego, bo ta rzeźba to już się powoli robi nudna.
Ocena 9+/10.
_________________
Com widział i uczynił,
Aby stać się tym, kim jestem,
Przepełni cię zdumieniem.
Co uczynić mogę
I z kim się zbratam,
Aby to zachować,
Lodem zmrozi twoją duszę.
Zaczeliście wielkim bumem z R. Kellym, dalej było juz tylko...śmieszniej Sceny które najbardziej mnie urzekły to: karteczka z zasępcą dowódcy, wszystkie sceny z Morfeuszem oraz nawiązanie do mikałczenia owiec. Hmm czyli praktycznie wszystko Komiks staje się coraz ciekawszy oraz śmieszniejszy. No i cóż więcej mogę powiedzić? Powodzenia w następnych częściach!
Ocena: bez zmian. (Czyli najwyższa jaką wystawiam za pojedyncze arkusze )
Tego mi było trzeba, zarąbistego komiksu. Dawka śmiechu Fabuła od początku była interesująca i śmieszna. Poniektóre sceny wyglądają świetnie Akcja ratunkowa albo szukanie Kamila z Lasu było wręcz super! Gdyby wszytskie komiksy były jak ten... Heh, 9/10, jednak jeżeli kolejne części będą mi się tak podobać, to 10/10 będzie NAPEWNO.
Nie zwalniacie tempa. Nadal śmieszy i jest przyjemne dla oka. Do tego dochodzi powoli rozkręcająca się fabuła. Moją szczególną uwagę przykuła akcja kiedy zastępca szefa zrobił <facepalm>
Bardzo chciałbym się tu jakoś rozpisać, ale nie mam jak. Arkusz śmignął mi niczym bolid formuły 1. Co do humoru jest tak jak wszyscy wyżej napisali, śmieszy prawie każdy obrazek. Screeny są zrobione bardzo przejrzyście. Efekty graficzne tzn. np. plakietka wyglądają genialnie. Teksty bawią i są bez błędów. Po prostu 10/10
Moi drodzy! Na waszych oczach rodzi się EPICKA nowa jakość SickHead. EPICKOŚĆ nowego arkusza (przy czym Dartam otrzymuje EPICKIE podziękowanie od ViP) sprawia że teraz wszystko wygląda ładniej, ciekawiej i bardziej EPICKO. Z tych dwóch arkuszy (a właściwie jednego, który był tak długi że trzeba było zrobić dwa) jesteśmy szczególnie EPICKO zadowoleni. Część szósta, to ostatnia część aktu pierwszego. Potem pozostaje wam czekać na EPICKI AKT DRUGI: SickHead - Wielkie Polowanie. Nie będę dłużej zanudzał, życzę wam EPICKIEJ lektury (A ocenę czy wszystko jest rzeczywiście tak EPICKIE pozostawiamy wam)
Ta część była EPICKA i równie EPICKO mi się ją czytało. Humor był w niej EPICKI jak na tak EPICKI komiks. Ocena będzie EPICKA tak jak komiks jest EPICKI.
Uff... ale się namęczyłem. To teraz przejdźmy do oceny. Humoru co nie miara... niemiara... po prostu dużo. Jednakże w kilku miejscach, gdzie proszony był przecinek, jego... nie było. Jest to minus, niestety. Ale reszta to same plusy. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że uda im się ukraść Kamila z Lasu... i nie spodziewałem się, że równie szybko go stracą... BLUE SCREEN... bzzz... 10-/10.
_________________
Com widział i uczynił,
Aby stać się tym, kim jestem,
Przepełni cię zdumieniem.
Co uczynić mogę
I z kim się zbratam,
Aby to zachować,
Lodem zmrozi twoją duszę.
Powiedzieć, że genialne, to powiedzieć za mało. Humor zwala z krzesla. Rzuca na ziemię i nie pozwala wstać. Nawet, gdy to piszę, nadal się śmieję
Fabuła: Czysty humor! Nieprzyzwoicie zabawna fabuła. EPICKA możnaby rzec. Zakończenie miażdży! Śmieszy tu niemal każdy obrazek, każdy tekst, każda sytuacja... EPICKIE! Niesamowite! Niesamowicie EPICKIE albo EPICKO niesamowite. Śmiałem się jak przy najlepszych odcinkach GTO (ja to wszędzie wcisnę )
10/10.
Wykonanie: Słowo "Pumo" już od dawna staje się dla mnie synonimem dla "perfekcyjne wykonanie". W te ostatnie arkusze włożyłeś chyba caly swój kunszt. KzL, Łza, Napis "Muzeum Bajzelhałs"... długo by wymieniać a ja chcę się w spokoju pośmiać Wykonanie jest tu perfekcyjne. Z czystym sumieniem wystawę 12/10. 11 to za malo.
Teksty: Przezabawne! EPICKIE! Przezabawnie EPICKIE lub EPICKO przezabawne
Rozkladają czytelnika na czynniki pierwsze. Bawią, śmieszą, są praktycznie bezbłędne. Czysta perfekcja, maestria, EPICKOŚĆ. Nie ma dymka, wjtórym nie znalazloby się coś,co by mnie nie rozlożyło. A minimum rozbawiło. 10/10.
Ogólnie: Czekam na akt drugi
Ocena: 11+/10. Najwyższa ocena, jaką wystawiłem. Chyba. Kto by tam to sprawdzał
No właśnie, pierwsze wrażenie ostatnich części miało trochę niesmaku. Za dużo tego "EPICKIE". Jednak po chwili zacząłem się za czytanie.
Fabuła: po szybkim przeliczeniu, że w dwóch arkuszach jest 136 obrazków (ależ ze mnie matematyk) zostałem zdegustowany. Dlaczego ? Stwierdziłem że fabuła ślimaczy się jak ślimak. Nie wiem czy to dobrze, czy źle, ale lepiej zachować średnie tempo. Co do humoru to całkiem całkiem. Nie było u mnie wybuchu śmiechu, ale fajnie i lekko się czytało oraz komiks nie przynudzał. Chociaż były momenty, które totalnie nie były śmieszne. (8/10).
Wykonanie: jak zawsze, to u ciebie wychodzi świetne. Chciałbym tylko, abyś podał mi kod na animację, gdzie wszyscy kładą (tak jakby) rękę na czole (chodzi o ten moment, gdzie wszyscy zauważyli, że Pijany jest pijany ). Byłbym bardzo wdzięczny (10/10).
Teksty: czy kiedykolwiek popełniasz błędy, "chómanisto" ? (10/10).
Podsumowując: 9/10.
_________________ Ej, ty!!! Tak, o ciebie chodzi. Jeśli chcesz mieć ocenę z komiksu/zapowiedzi/MK, to pisz śmiało do mnie na PW. Jak mam czas, to ocenię każdy komiks, jaki zostanie mi zaproponowany.
No to tak.
Humor nadal jest wysokich lotów, chociaż mam wrażenie, że trochę jednak... spuściliście z tonu. Nie jest już tak zabawnie jak na początku, aczkolwiek milicjant, jego teksty a potem BSOD (Blue Screen of Death), wątek Bruna i Charliego oraz przedstawienie narzeczonego... Są naprawdę dobre. Całości dopełniają takie drobiazgi jak czcionka, którą Pumo zrobił takie "efekty" jak trzask. Widać, że zna się na swojej robocie co udowodnił już nie raz, bo oprócz tego jest jak zwykle świetne play_ani i znakomita technicznie scena z KzL'em.
Co do tekstów, to mogę się przyczepić do dwóch czy trzech przecinków, ale za coś takiego obniżać ocenę to głupota.
Ważniejszą rzeczą jest to, że nareszcie zakończyliście wątek KzL'a. Po prostu w poprzednim wydaniu już mnie nużył, a teraz dopełniliście czary... ale jej nie przelaliście i chwała wam za to
Ocena to 9/10. W kolejnym epizodzie spodziewam się więcej wyrafinowanych żartów i nawiązań do różnych komiksów Oby tak dalej.
Wy jesteście po prostu genialni. Inaczej się tego ująć nie da.
Fabuła, teksty, wszystko jest genialne.
I ukłony w waszą stronę za efekty - boskie.
Uśmiać się można było nie raz.
I ogólnie komiks jest świetny.
10/10.
_________________ "Jeśli jesteś za słaby, by się zabić, nie jesteś godzien, by żyć. Zabij się."
Czy to było super epickie? Nie sądze. Ale mimo wszystko to nadal dobry komiks. Fabuła nie jest zła, wykonanie jest na najwyższmy poziomie, a humor... Cóż, przyznam, że część komiksu czytałem z kamienną twarzą, przy innych się uśmiechałem, ale tylko jedna rzecz sprawiła, że zacząłem się śmiać (Blue Screen ). Trzymaj 8+/10 i się ciesz
Nie no, od początku Mózgo-ban, hah xd. Oczywiście nasza kochana szajka znów zwaliła... ale wcześniej, mmm...
Potem Charlie i owca. Gdy dołączył ten z toporem... padłem. No prawie. Dopiero za drugim podejściem się uśmiałem "Cthulhu", Niebieski Ekran Śmierci No, dobra. Potem też dobre. Zdezorientowanie owcy było znów super . Odwaliliście kawał dobrej roboty.
Pod względem wykonania także jest dobrze. I screeny w Gothicu, i sam arkusz + dodatkowe efekty.
Teksty... czcionka przez Motherfucker Die wymiata poza tym, żadnych "niespecjalnych błędów", wszystko ładnie zrobione.
To nie jest Epickie. To jest LEGENDARNE. Oczywiście można się domyślić, że jest 10/10. Nie wiem jak inni, mi się to podoba.
_________________ "Śmierć, Zemsta i Furia to trzy podstawowe składniki Chaosu"
I believe i am pie!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach