Komiks jest fajny, fabułą jest ciekawa... Wykonanie średnie. Obrazki w pierwszych dwóch arkuszach były straszne... różnych wymiarów, jedne małe, drugie duże... Te czarne tło i nie wiedziałem jak je czytać Ocena będzie wynosić TYLKO niestety 8.5/10 - bliżej 9
No cóż moi mili. Skoro Doriansen robi Istotę, to ja się w końcu wziąłem za swoją twórczość. W końcu nie po to się przyłączyłem do OS żeby siedzieć i się lenić Być może wolelibyście BW, ale nie mam na to na razie siły, to trudny komiks, a nie chcę się zniechęcać kiedy wraca mi wena. Tak więc macie Ultarisa. Mam nadzieję że szybko go skończę. Ale dość gadanie. Zapraszam do czytania!
PS. Dodałem też dwa nowe screeny do Najlepszych Zdjęć, prosto z tego arkusza. Możecie sobie zobaczyć bo jest w nich jeden niewykorzystany
O shit, ten arkusz wymiata Naprawdę tą ostatnią sceną mnie cholernie zaciekawiłeś, ale pewnie będzie dość przewidywalnie, czyli będą sobie nawzajem pomagać 9/10
No, bardzo mi się podobał ten arkusz. Ładnie sklejony, dobre efekty a w teksty są sensowne i nie zauważyłem w nich błędów. Cieszę się że w ogóle chcesz skończyć Ultarisa. Masz 8,5/10 .
Dobra częśc. Właściwie jest w niej wszystko co w twoich komiksach lubię. Mam na myśli niesamowite efekty krwii oraz co ważniejsze ten mroczny klimat Fabuła trzyma poziom poprzednich czesci ale następną częsc można łatwo przewidziec. Wystawiam Ci 9\10
Oooo stary Jesteś mistrzem krwi Wpisz sobie to jako gildię pod nickiem Ta krew wymiata Super cyknąłeś screeny. Mroczny klimat tu panuje Niby nic się nie działo ale nudzić się nie można Wszystkie szczegóły da się zobaczyć dopiero gdy po raz drugi czyta się tą część np. ślad dłoni na bramie do NO oczywiście pozostawiony dzięki krwi Ostatnia scena - masakra. Ciekawisz panie Pumo ciekawisz 10/10
Komiks naprawdę niezły. Fabuła straaaszniee wciąga. Bardzo dobre ujęcia i zdjęcia. W oczy rzuciły mi się chyba tylko 2 literówki. Ogólnie to komiks powstaje zdecydowanie za długo (licząc od pierwszego arkusza) ale mam nadzieję że weźmiesz się w garść i szybko dobrniesz do końca, bo komiks na pewno zaskoczy fabularnie jeszcze nie raz. Na chwilę obecną ocena 9,5/10
Podobnie jak w poprzednim arkuszu...w sumie to nic się nie dzieje. Krew i owszem ładnie wyszła. Ogólnie wykonanie dobre itp. itd. Niektóre ci nie wyszły, jak np. to z czaszką...W sumie to nie wiem co jeszcze wyskrobać...8/10, chociaż jeżeli mam być czepliwy to nie wiem czy to sprawiedliwa ocena za ten arkusz.
No, takiego kopa to nie miałem od miesięcy. Wyszedł nie jeden arkusz, a trzy (w sumie to dwa i jeden króciótki) Zanim przeczytacie, proszę sobie darować teksty w stylu "przewidziałem to", "wiedziałem że tak będzie", "już wiem co będzie dalej". Bo tak naprawdę to wiecie mniej niż zero, chyba że wam powiem co będzie dalej Ale zapraszam do czytania.
I ogromne podziękowania dla Doriansena która miał sporo wkładu w ten komiks No i w końcu z kimś trzeba się ścigać kto skończy swój komiks pierwszy XD
No Pumo Pumo przyjacielu szalejesz 3 arkusze no no
Fabuła: Trochę się w tym pogubiłem, ale już po twoim wyjaśnieniu wszystko rozumiem. Bawisz się czasem i dlatego się pogubiłem, stwierdziłeś, że to dlatego, że czytam to w długich odstępach czasu. Może to i racja... No i strasznie szybciutko to leci zwolnij trochę człowieku
Teksty: Jak zwykle nienagannie. Nie ma co więcej pisać.
Grafika i te wszystkie upiększacze: U Ciebie jak to zwykle bywa na mistrzowskim poziomie. Pierwsze kilka screenów wymiatają.
Ogólnie: Komiks jest dobry jednak te arkusze mniej mi się podobały ze względu, na szybkość przebieganej akcji i tego że nie do końca zrozumiałem (na początku) Kiedy co i jak się dzieje. Ocena hmm to jest najciężej zrobić... 4+/6 myślę, że będzie odpowiednia.
No, komiks jest naprawdę świetny. Trzeba przyznać, że fabuła idzie w dobry kierunku. Teksty są w porządku i nie zauważyłem żadnych błędów. Jeśli chodzi o jakość to nie mam nic do zarzucenia. Spokojnie mogę ci wystawić 9,5/10. Czekam na kolejne arkusze .
Bardzo mi sie podobało na Besta jak najbardziej zasługuje czytam to drugi raz i mi sie nie nudzi więc wiesz Najlepszy arkusz po tym palnięcie w łeb Jak tak dziwacznie widział za pomysł daje ci 9,5/10 bo cos mi nie pasowało, teksty fabularne niezłe żadnych błędów raczej nie było 10/10, za co daje Ci tak 9,75 /10
Pozdro Myrtan
Hehe, bardzo lubię ten komiks. Jest ciekawy, pełen zwrotów akcji i w ogóle. Jeden z moich ulubionych na tym forum (btw. moje ulubione to Basket & Wigo, Pieśn o Valentinie i Orkowie-Ostatnia Nadzieja Khorinis). Daję ci 10/10.
Kolejna część, kolejne dwa arkusze. Miałem spore problemy z wrzuceniem zdjęć, bo hosting miał akurat taki kaprys że wrzucał tylko jedno zdjęcie a do drugiego wyskakiwał jakiś błąd. No ale tak czy siak, teraz jest OK. Tak więc zapraszam do czytania
Powaliły mnie pierwsze trzy screeny XD Serio, nie wiem czemu, ale zacząłem się po nich śmiać XD
Co do komiksu... Przypuszczam, że Dorian po prostu stracił całą magiczną moc/została mu odebrana/nie umie czarować. Całkiem ciekawy wątek zrobiłeś z tego Wykonanie i teksty, jak to u ciebie, wspaniałe. Dostaniesz 8+/10.
_________________ Robię jakiś komiks. Życzcie mi powodzenia, po roku ich nie robienia nie pamiętam nawet jak się steruje kamerą
Ach... te twoje screeny. Są boskie Uwielbiam na nie patrzeć. Ucięta głowa zombie Podoba mi się Zabicie ścierwojada na początku też. Fabularnie również ciekawie Coś ten Dorian kombinuje chyba niedobrego (xD). Teksty jak zawsze bezbłędne. Ale fabularnie jakoś pędzi trochę za bardzo i za szybko. Spróbuj trochę zwolnić jakimś dłuższym dialogiem czy coś 4+/6
Bardzo ciekawe części. Podejrzewam Doriana o to, że w ogóle nie jest magiem, że zabił jakiegoś i wziął jego szaty czy coś w tym stylu. Ta walka z zombie była fajna, ale nie zrozumiałem tej części jak Dorian był zombie a potem znowu normalny. Nie wiedziałem o co biega. Dam ci 8/10 za kilka niejasności.
Nie potrafię zdefiniować tego co czuję po przeczytaniu tego komiksu. Właściwie powinienem podzielić ocenę na dwie części... tekstowo trochę się pod tą myśl podporządkuje, ale przy ocenie finalnej jakoś sobie to zsumuje...
Wykonanie techniczne (1) - Już po pierwszych trzech arkuszach wypalało mi oczy od tej badziewiarskiej ramki. Nie dość, że jest w fatalnym kolorze to do tego jest zbyt gruba. Dorzuciłeś do pieca za pomocą nierównych obrazków (już nie chodzi mi to by każdy, miał ten sam rozmiar bo tego nie wymagam, ale mogłyby się chociaż trzymać w pionie), które w pierwszym arkuszu i paru miejscach innych są zbyt małe bym mógł czerpać jakąś przyjemność z oglądania ich. Do ich wykonania nie mam pretensji... widać, że od razu wiedziałeś za co się bierzesz i chociaż ujęcia są dobrze wykonane, za to plus. Do tego w paru dymkach zmniejszałeś czcionki... używasz dość specyficznej nie da się ukryć i pomniejszona nie sprzyja mojemu wzrokowi...
Wykonanie techniczne (2) - Dalej jednak zacząłeś przede wszystkim używać normalnej, nierzucającej się w oczy ramki za co duży plus. Zacząłeś ten utrzymywać screeny w rzędach co też znacznie ułatwia orientacje w komiksie. Ogólnie powiem - pozbyłeś się powyżej wymienionych bolączek. Screeny zaś pozostały na swoim zadowalającym poziomie...
Nie przyczepie się też do tekstów, bo niestety - nie mam zbytnio w co się porządnie wgryźć by w ogóle zaczynać ten temat. Są zadowalające, nie biją po oczach ortami no i są w miarę ciekawe, zachęcają na pewno do dalszego zapoznawania się z komiksem.
Do tego zachęca też fabuła, ale tylko częściowo... po pierwsze - znowu zombie. Ja wiem, że ten temat można wałkować na setki różnych, interesujących sposobów, ale... zombie dominują całą kolonię, nieliczni ocalali... nie jest to dla mnie już zbyt porywające, wiesz? Na szczęście całą historię ratują dodatkowe wątki jak choćby chwilowa "przemiana" naszego niesamowicie, podejrzanego maga (który jest bardzo ciekawą postacią swoją drogą) jak i ciągłe oczekiwanie na wytłumaczenie czemu służą przedmioty odnalezione przez głównego bohatera w kryjówce jednego z kompanów.
Niestety... niszczysz klimat komiksu (w każdym razie w pierwszej połowie) za pomocą paru screenów, które zapewne miały śmieszyć... Powiem tak - gdyby to był komiks komediowy to motyw z golemem albo "Geronimo!" by mnie rozbawiły, ale kiedy czytam komiks gdzie przez większość czasu panuje śmiertelna powaga na mojej twarzy pojawia się jedynie grymas zniesmaczenia. Naprawdę bardzo okaleczyłeś klimat swojego komiksu tymi wtrąceniami... żeby dopełnić oceny dodam, że przez część komiksu (zwłaszcza pierwsze 2 arkusze) akcja leci na złamanie karku. Aż dziw mnie bierze, że zmieściłeś to wszystko w dwóch tak malutkich arkuszach...
Cóż... mimo dużej poprawy w drugiej połowie komiksu, wymienione wady nie pozostają bez znaczenia. I to głównie one nie pozwalają mi dać jak na razie oceny wyższej niż 7-/10. Mam nadzieje, że kiedy fabuła się rozwinie zapomnę o bolączkach z samego początku obcowania z tym komiksem i będę mógł wystawić ci wyższą notę.
Łał, fajnie ci wyszła ta odcięta głowa zombi. A po za tym wszystko jest bardzo fajnie. Teksty są w porządku, wykonanie bardzo dobre. Zwłaszcza ładnie są pstryknięte screeny. Tylko mam pytanie, czy ty zamierzasz kiedyś skończyć ten komiks? Bo trochę się już dłuży. Ale mimo wszystko masz 9/10.
No, na pewno nie będzie taki długi jak BW. Nie potrafię do końca przewidzieć jak długi będzie, wydaje mi się że nie powinien osiągnąć limitu 20 arkuszy.
Co do komentu Visora - kiedyś nie brałem się za komiksy tak poważnie jak teraz Na szczęście dzisiaj staram się trzymać jak najwyższy poziom i mam nadzieję że dobrze mi to wychodzi.
Nie wiem jak się wyrazić. Może fabułę zostawię na koniec...
Od razu powiem, że teksty mają klimat ( prócz tych z przed kilku lat, ale ich już nie liczę tak bardzo ) - opisy są dobre, brak literówek czy jakichkolwiek rażących błędów. Czcionka kilka lat temu była słaba, nie czytelna. Teraz jest dobra.
Wykonanie dawniej było.. no i tu muszę się zatrzymać. Widać różnicę między oceną kiedyś, a teraz. Kiedyś wystarczyło zrobić kilka screenów w wielkich ramkach, i miałeś 10/10, a teraz musisz robić w wykonaniu komiksy lepsze od Piotra, żeby mieć chociaż 6/10. Wtf? Niby dlaczego AŻ tak przez ten czas zmieniła się ocena? Wykonanie dziś jest OK.
Fabuła! Wiesz, jak cholernie klimatyczne były screeny kiedy poznaliśmy Sama-brzytwę? Ten opis... "tydzień później" po prostu zaczapiście klimatyczna chwila. Fabuła trochę oklepana JAK NA RAZIE. Chodzi oczywiście o zombie i opanowanie świata. Ale, jako iż mówisz, że będzie coś naprawdę zaskakującego i nowego, to Ci wierzę - i pozostaje mi czekać Ten mag... mi się kojarzy, że ma coś wspólnego z naszym Nekrolem z początków... ale osobiście nie wnikam.
Komiks... ocenię na 10/10, a co! Niektórzy podają "nie ma tego czegoś" fakt, "takie coś" istnieje, ale wielu po prostu daje 9, z jakichś własnych powodów, a nie z samych starań komiksu. Ja tak nie uważam, i daję Ci ocenę najwyższą jaką się da. No, prawie. W końcu komiks nie jest w 100%, do tego zombie opanowują świat... ale kto tam się przejmuje setnymi lub nawet tysięcznymi częściami oceny?
Pzd. Pumciak ( miała być za to zemsta ), naprawdę udany komiks.
_________________ "Śmierć, Zemsta i Furia to trzy podstawowe składniki Chaosu"
I believe i am pie!
Może i cała moja robota komiksowa ogranicza się do robienia z Visorem SH, ale znalazłem trochę czasu żeby dokończyć arkusz który skleciłem kilka miesięcy temu. A jako że kilka miesięcy temu, jeszcze nie używałem nowych szablonów, to macie go w moim klasycznym stylu, który od następnego arkusza się oczywiście zmieni na drewniany arkusik Dartama. Teraz zamierzam wziąć się nieco do roboty i razem z SH będę dorabiał Ultarisa i planuję go skończyć przed końcem roku.
Teraz daję wam jedną nową część, która rzuci nowe światło na kilka spraw, a większe wytłumaczenie dam w następnym arkuszu, który planuję wydać pod koniec tego tygodnia lub za dwa tygodnie.
Biedny Pumsztajniku nikt Ci nie ocenił Nie martw się, ja to zrobię
Byłem w szoku kiedy okazało się, że to wszystko iluzja. Oczywiście miałem jakieś podejrzenia, ale to mnie zaskoczyło Fajnie wykminiłeś z ciałem ukrytym w "liściach"
Jedna rzecz mi się tylko nie podobała to zbyt duża pewność siebie Dramberga. Żeby pozwolił Samowi uciec i jeszcze "zajrzeć" do magazynu Tak czy siak trzymasz swój poziom. Ode mnie dziewiąteczka
Fajny komiks czytałem całe, ale zauważyłem błędy np. gdy mówią o zejściu po Doriana widać go na drzewie za nimi. Mam jeszcze pytanie jak zrobiłeś to zniszczoną bramę . Aha i zamkniętą w środkowym pierścieniu . Ja jak kręcę kołowrotem to nic się nie dzieje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach