Ogłoszenie


Oscary GothicKomiksy 2012!
Zapraszamy do wzięcia udziału w zabawie!

Został edytowany regulamin porad. Od dziś zezwalamy na komentarze w tym dziale.


Poprzedni temat :: Następny temat
Felietony i Przemyślenia...
Autor Wiadomość
Visor 
Bo w sklepie pustki



Wiek: 21
Postów: 230
Monet: 1
Medale: 2
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 07-03-10, 19:50   Felietony i Przemyślenia...  

A więc zapraszam tutaj każdego kto chcę podzielić się swoimi CIEKAWYMI przemyśleniami. Ja zacznę...

Globalne Ogłupienie


To będzie krótkie. Ale na temat...

"Globalne ocieplenie nadciąga, ratujmy się!" - tak grzmiał cały świat przez cały rok 2009. Teraz zamilkł bo widocznie dostrzegł jak skretyniały on był. Ale zapewne to "Niebezpieczny skok temperatur" spowodował, że wiele rejonów świata zaatakowała najostrzejsza zima od lat. Anglicy odwoływali kolejne loty i mecze Premier League. Przez co? Ano przez śnieżyce. Hiszpanie stali zszokowani i spoglądali na sypiący w ich kraju biały puch, a Amerykanie wręcz pod nim tonęli, niczym pewien Amerykański stan w wodzie po pewnym ładnie się zwącym huraganie...

"Dlaczego wielu dało się na to nabrać?" - ktoś bardziej roztargniony mógłby zapytać. "W końcu pojawiało się wiele sceptycznych głosów, popartych wieloma naukowymi i logicznymi argumentami" - dodałby zaraz po postawionym przez siebie pytaniu. Ale powód jest bardzo prosty. Wszyscy chyba wiemy, że żyjemy w epoce TV, Radia i bulwarowej prasy. A dlaczego w wiadomościach, albo gazetach mają mówić o opiniach naukowców? Lepiej pokazać Al'a Gore'a wraz z jego niewiadomego pochodzenia nagrodą Noble'a grzmiącego ze swojej mównicy, że nadciąga śmierć jeśli nie ograniczymy CO2 itp. To wystarczyło, żeby wzbudzić lęk w tępej, niedouczonej oraz łatwowiernej tłuszczy, jaką stanowi duża część społeczeństwa. Wesoło zaczęło się jednak kiedy do tego tłumu kretynów dołączyli się też politycy. Pamiętacie czym to groziło dla Polski, której wiele gałęzi przemysłów wydziela duże ilości CO2? Ogromnymi karami finansowymi, które zrujnowałyby zupełnie - i tak fatalny - budżet naszego kraju. Na szczęście politycy muszą mieć korytko bogate to zainterweniowali i trochę cały ten burdel odwlekli w czasie. Czy ta zima da do myślenia politykom? Wątpię. Teraz walka z CO2 jest "tró" i każdy kto to robi jest dobry, wspaniały i ratuje kotki z drzew. Dopóki media nie przestaną nadmuchiwać balonika na podstawie ludzkiego strachu, nic się nie zmieni...


Stary! Jak dalej będzie taki upał to się upieczemy!

Swoje dokładają też ekolodzy, którzy jak dla mnie niewiele wspólnego mają z walką o lepsze środowisko. Lubią się przypiąć do drzewa (czasami z niego spaść) lub robić inne widowiskowe akcje na rzecz "lepszego jutra", ale... tutaj chodzi bardziej o przyszłe pokolenia czy ich portfele? Nie od dziś wiadomo, że organizacje ekologiczne biedne nie są i ciągle zyskują na swojej sile. Oni poniekąd są politykami. Również zepsutymi jak nasze PiS czy PO z tym, że ukrywają się pod ekologicznymi hasełkami ratowania szyszek, których od cholery leży na chodnikach, a piesi je bezczelnie zgniatają i jak tak dalej pójdzie to grozi im wymarcie. Ale potwornie schodzę z tematu. Ekolodzy poniekąd dolewają oliwy do ognia wraz z mediami. W końcu każda ich akcja jest przez nie nagłaśniana, a pan "z wykształceniem" wrzeszczący o tym, że jeśli ktoś nie zrobi tego i tego to zginiemy, zaleją nas stopione lodowce... się sprzeda. On się po prostu dobrze sprzeda, powiększając głupi lęk w umysłach ludzi nieodpornych na te wszystkie manipulacje.

Wszystkim tym geniuszom radzę spojrzeć w kierunku poprzedniego wieku oraz... średniowiecza. W wieku, wielkich wojen również głośno było o globalnym ociepleniu, również wszyscy starali się nadmuchać balonik, ale w końcu na ten temat umilkło... Dlaczego? Ano... bo ocieplenie minęło. Niektórym ciężko jest zrozumieć, że jest to proces cykliczny, że pojawia się i odchodzi. Wszyscy wolą wierzyć kretynom pokazywanym na ekranie telewizora i mistrzom manipulacji pokroju beznadziejnego Gore'a. A dlaczego wspomniałem o średniowieczu? Ano bo w starych kronikach można wyczytać, że w Sierpniu... padał śnieg. Co my byśmy zrobili? Krzyczeli, że nadciąga epoka lodowcowa, że zginiemy itd... a co zrobili ludzie średniowieczni? Wzruszyli ramionami i ubrali się cieplej. Wstyd mi, że lud średniowieczny, który my uważamy za cofnięte społeczeństwo był w niektórych kwestiach mądrzejszy od nas...

Mariusz "Visor" Rak.
_________________
Moje komiksy
Życiowe Zlecenie (Projekt Anulowany)
System Władzy
Sickhead (By Visor i Pumo)

I mini komiksy...
Ech, te trendy...

Jeśli chcesz abym ocenił ci komiks, wyślij mi kwiaty i czekoladki.




  

 
 
 
Pumo 
Full-Time Employee



Wiek: 18
Postów: 1774
Monet: 16
Medale: 7
Skąd: Stamtąd skąd Malbert

Wysłany: 07-03-10, 20:11     

Dobrze że wciąż są ludzie, którzy nie dają się nabrać na niektóre bzdury które można znaleźć w telewizji. Ogólnie felieton bardzo dobrze napisany, wykorzystałeś najlepsze możliwe argumenty i oczywiście dodałeś trochę humoru :D Tekst z kotkiem na drzewie mnie powalił, a i dodany obrazek też dobrze wpływa na odbiór tekstu. Cóż więcej mogę powiedzieć, bardzo dobrze napisane, chociaż osobiście mam już potąd tematu GO i dla mnie nie było zbyt wiele nowości w tym felietonie. Ale mogę wystawić 10/10, chociaż IMO to trochę dziwne oceniać felieton :D Ale w końcu to dobra praca pisemna i chyba zasługuje na ocenę.
_________________
Jeśli chcesz komentarz komiksu - czekam na PW!
Moje komiksy:
Sickhead - Ludzie z Urazem I-XI (ViP) | Ultaris cz.1-8 | Bogowie wojny ar.1-27 (WSTRZYMANE) | Wiedźmin
| Biała Śmierć | Dwa Światy


Jeśli popierasz Nową Prawicę, wklej to do podpisu.

  

 
 
 
Malbert 
Filtrator komiksowy



Wiek: 17
Postów: 685
Monet: 16
Medale: 1
Skąd: Stamtąd skąd Garrador

Wysłany: 08-03-10, 21:44     

No, to teraz moja kolej. Oceniać ci felietonu nie będę, bo każdy ma własne przemyślenia, i prawdę mówiąc, oceniać felietonu bym nie potrafił ;) Zacznę więc od błędów literackich. Chyba nie przeczytałeś tego tekstu :P Bo czytając ten felieton, miałem wrażenie, że pisały go dwie osoby. Jedna, która posługiwała się wyszukanym słownictwem i wiedzą z różnych okresów czasowych, i drugą, która waliła nagminnie powtórzenia w co drugim zdaniu xD Zdarzyło się to raz czy dwa. Nie powiem, żeby utrudniało to czytanie, ale nie mógłbym o tym nie wspomnieć :mrgreen:

Co do przemyśleń, to całkowicie się z tobą zgadzam. Globalne ocieplenie = globalny bullshit. Banda złodziei zbija na tym grube pieniądze. Na kretyństwie naszych ciemnych nieraz obywateli. I przez Unię Europejską, która swoim głupim systemem ogranicza np. emisję CO2, to jeszcze buraków cukrowych dołożymy, o! Mleka za dużo dobrego mają, no to jeb, na drugą nóżkę, o 50% im zmniejszymy dochody! Mam nadzieję, że i ten temat poruszysz, bo jest on w ostatnim okresie bardzo ważny.
W każdym razie widzę, że będziemy mieli co nawzajem czytać, bo ja już szykuję kolejne dwa felietony :D Oby więcej takich tekstów, ciemnota, politycy i złodzieje nie załatwią wolnego pisarstwa :D
_________________

  

 
 
Garrador 
Arcymag arcylisz



Wiek: 15
Postów: 743
Monet: 13
Medale: 1
Skąd: Stamtąd skąd Dartam

Wysłany: 09-03-10, 18:26     

Cóż... tak sobie zaglądnąłem, i co widzę? To, co przemyślałem już. Niestety, rodzice i inne osoby wolą wierzyć w to, co powiedzą w mediach, niżeli sami pomyśleć. Osobiście nie oglądam telewizji, radia raczej nie słucham. I co? Tak, sam w tej chwili wiem co za idiotyzmy tam wygadają. Oczywiście, jestem z Wami :P
A co do samego felietonu... Trudno mi go "ocenić" Jeśli chodzi o wykonanie samo w sobie, to oczywiście Visorowskie, czyli prawie doskonałe. Ciekawe, czy zrobisz kolejny ;)
Nigdy nie zastanawiałem się nad ekologami... trzeba będzie obadać ten temat :P
_________________

"Śmierć, Zemsta i Furia to trzy podstawowe składniki Chaosu"
I believe i am pie!

  

 
 
 
Visor 
Bo w sklepie pustki



Wiek: 21
Postów: 230
Monet: 1
Medale: 2
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 12-03-10, 19:56     

Co Visor myśli o temacie rzece, jakim jest agresja graczy?

"Przez gry gracze tryskają agresją!"... prasa niebranżowa ciągle wyrzuca takie i podobne oskarżenia wobec jednego z najpopularniejszych sposobów rozrywki w obecnym świecie - gier komputerowych. Zaś prasa branżowa z wielką chęcią cytuje na swoich łamach, kolejnych pieniaczy i śmieje się do rozpuku nad krótkowzrocznymi publikacjami. A ja chcę być trzecim głosem w tej sprawie - jako zwykły gracz i człowiek, który żyje również poza monitorem. Chociaż trochę stronniczym...

Więc jak to jest z tą agresją? Owszem... przyznam racje - gracze bywają przez gry agresywni. Ale to nie gry są źródłem tej agresji, którą okazujemy przed komputerem. Twory programistów są raczej powodem dla, których po prostu czasem wyzwalamy z siebie magazynowaną w sobie złość. Głównym słowem w poprzednim zdaniu jest "magazynowaną". I to nie tylko podczas nieudanego relaksu, który popsuły nam różne czynniki doprowadzające do naszej porażki. Mówię tu raczej o stresie, który spadł na nas w pracy, szkole czy w wyniku innych zajęć poza blaszakiem, które doprowadzają nas do pasji... .

Sama gra nie jest w stanie wywołać u nas stanu... wybaczcie dziwne słówko... burzawy. Ale potrafi być powodem dla, którego całe zdenerwowanie zgromadzone w nas w końcu znajdzie ujście w wyniku popadnięcia w stan irytacji. Ale wśród normalnych ludzi jest to i tak zjawisko dość rzadkie i pojawia się raczej po naprawdę złym dniu... mówię o takich dwudziestu czterech godzinach po, których nawet za jasno świecący księżyc doprowadza do szewskiej pasji.



Oj... komuś chyba nie wyszedł mecz w Football Managera...


Niestety są też niechlubne wypadki kiedy to gry wywołują w nas ogromną nerwowość, a wręcz coś więcej - agresje wobec innych przedmiotów jak i nawet ludzi. Ale jednostki tak się zachowujące powinny być izolowane od wszelkich rodzajów mediów i zabaw ponieważ... mają coś nie tak pod kopułą. Osoby te muszą mieć naprawdę słabe nerwy, aby wirtualna porażka o której nikt się nie dowie (i co najważniejsze - można ją cofnąć za pomocą opcji "Load") doprowadziła ich do stanu walenia w komputer, klawiaturę czy zachowań impulsywnych wobec osób z najbliższego otoczenia. Bo nikt mi nie wepchnie, że normalny człowiek, który wraca do domu po pracy lub skończonych zajęciach w szkole czy uczelni, odpala komputer i nagle zamienia się w żądnego mordów, psychopatę. Ktoś tak zachowujący się jest ofiarą poważnego schorzenia psychicznego, lub własnych wątłych nerwów. A wtedy robią głupoty... pod wpływem impulsu, który w umyśle zdrowej osoby nigdy by się nie zrodził. Mi osobiście nigdy nie zdarzyło się użyć przemocy wobec komputera czy ludzi. Nawet werbalnej. Zwyczajnie nie czułem potrzeby, by to zrobić. Jeśli jakaś gra mnie denerwuje - odkładam ją. Po co mam szarpać nerwy skoro siadłem do komputera by się zrelaksować i dobrze bawić? Nie muszę koniecznie skończyć tej gry dzisiaj czy jutro. Może poczekać dzień lub dwa i wtedy z świeżym i spokojniejszym spojrzeniem na sprawę spróbuje ponownie. A jeśli nie wychodzi dalej... adios gro, nie będziesz mi psuła chwil, które mają być dla mnie przede wszystkim rozrywką, a nie nerwówką. Chociaż nauka takiego zachowania zajęła mi trochę czasu...

Teraz trochę zjadę z tematu, ale nie byłbym sobą gdybym nie zrugał chociaż odrobinkę mediów, które ciągle dmuchają balonik sensacji i podjudzają nastroje "anty-graczowe". Kiedy tylko nie pojawia się temat wielkiej tragedii jakiś ciećwierz, który świeci papierkami na doktora czy innego "wielce mądrego pana" wspomni o grach. Ktoś zabił trzynaście osób i ranił dwadzieścia cztery w Columbine? Pewnie grał w Mortal Kombat i agresja w ten sposób zrodzona, wyszła z niego w ten, a nie inny sposób. Uśmiercono trzydzieści trzy osoby w Virginia Tech? Pewnie grali w CS'a... (Swoją drogą - współczuje graczom CS. Ich umysły muszą być zupełnie wypaczone jeśli wszystkie gazetki itp. mówią prawdę...). Aż chciałoby się zacytować słowa niezwykle kontrowersyjnego Marylina Mansona kiedy kolejny bęcwał z podrzędnej sterty tanich kartek zadał mu pytanie o inspiracje morderców jego muzyką. "Wysłuchałbym ich bo widocznie nikt tego nie zrobił" - to powiedział głodnej jakieś skandalicznej wypowiedzi łajzie w ładnym garniturku. I tutaj dochodzimy do kolejnego skandalu zachowawczego w naszym społeczeństwie...

... że wiele takich tragedii wywołaliśmy my sami. Nie, nie panie i panowie "Yntelygentni" proszę siadać. Nie powiem, że poprzez produkcje brutalnych gier komputerowych. Ale czy nie słyszymy ciagle o kolejnych aktach przemocy w wykonaniu nas samych? Znęcanie się psychiczne i fizyczne nad słabszymi jest znane dzieciakom od podstawówki. Ale my nie robimy nic aby temu zapobiegać. Jedynie cmokamy i trzęsiemy główkami powtarzając, że to nieładnie. A gdy ofiara takich szykan w końcu zawiśnie na sznurku, załatwi swoich ciemiężców czy oni go... to mówimy, że odpowiedzialne było to i to. Ale nie my. No bo jak? Przecież żadnych błędów nie popełniliśmy, tylko źli ludzie wydają muzykę i gry wywołujące agresje w niewinnie znęcających się nad sobą gówniarzami! Żałosne, naprawdę...

Mariusz "Visor" Rak
_________________
Moje komiksy
Życiowe Zlecenie (Projekt Anulowany)
System Władzy
Sickhead (By Visor i Pumo)

I mini komiksy...
Ech, te trendy...

Jeśli chcesz abym ocenił ci komiks, wyślij mi kwiaty i czekoladki.




  

Ostatnio zmieniony przez Visor 13-03-10, 13:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Lestek147 
Oyashiro-sama



Wiek: 17
Postów: 870
Monet: 12
Medale: 2
Skąd: z Hinamizawy

Wysłany: 12-03-10, 20:13     

Jeśli chodzi o "agresję graczy" to jest naprawdę ciekawe. Gratulacje, 10/10.

Ale w sprawie "Globalnego Ogłupienia", to muszę powiedzieć, że jest to bardziej skomplikowane, niż się wydaję. Większość osób najwidoczniej nie wie, że w czasach Pierwszej Rzeczpospolitej bywały takie zimy, w czasie których można było iść pieszo do Szwecji po Bałtyku. W porównaniu z tymi czasami, tegoroczna zima to "Pan Pikuś". A to świadczy o ociepleniu klimatu. Tegoroczna zima, nastąpiła na skutek pewnego rzadkiego zaburzenia klimatu (coś tam związanego z zatrzymaniem cyrkulacji mas powietrza, czy coś w tym stylu. Raz w radiu mówili) więc nie jest to sprzeczne z teorią o globalnym ociepleniu. Obejrzyj sobie zresztą film "Pojutrze" - ocieplenie klimatu doprowadziło do katastrofalnego oziębienia.
Pocieszę jednak wszystkich - potop nam nie grozi. Większość lodowców znajduje się pod powierzchnią wody, więc, jako iż lód po roztopieniu zmniejsza objętość, nie powinno być tak źle.

Co do ekologów - to się zgadzam. Powinno się ich wszystkich pozamykać. Po czym ograniczyć połowy ryb, zasadzić więcej lasów, ograniczyć stosowanie nawozów sztucznych, zatrzymać to, co dzieje się z lasami tropikalnymi i... zmądrzeć.
_________________

  

 
 
 
MattiR 
Gray Hat Pirate



Wiek: 17
Postów: 952
Monet: 21
Medale: 1
Skąd: Z Zarzecza

Wysłany: 12-03-10, 21:37     

Oba felietony bardzo ciekawe i zasługują na ocenę 10/10 panie Visior.

Co do tego co mówił Lestek: ocieplenie, którego jesteśmy świadkami to tylko jeden z odcinków cyklu klimatycznego jaki się dokonuje na ziemi. W czasach I RP można było przejść do Szwecji po Bałtyku. Prawda. Wtedy nastąpiła tzw. mała epoka lodowcowa, ale takie epoki powtarzają się co co kilkaset lat. Tak samo jest z ociepleniem klimatu. To jest naturalna kolej rzeczy że raz jest na świecie cieplej, a raz zimniej. Z resztą naukowcy twierdzą iż mała epoka lodowcowa może nadejść ponownie ponieważ w wyniku podwodnych ruchów tektonicznych od lodowca Antarktydy oderwała się góra lodowa o wielkości Luksemburga (albo Liechtensteinu, nie pamiętam dokładnie), więc w ciągu najbliższych 15 lat powinien spowodować oziębienie klimatu czy coś w tym stylu.

Jeżeli chodzi o agresję graczy... U mnie agresję podczas grania wywołuje tylko mój braciak, który non stop siedzi mi za plecami i gada o rzeczach, które mam głęboko w... tam gdzie nie dochodzi słońce. Aczkolwiek problem ten, jakkolwiek istniejący rzeczywiście, jest po prostu niezdrowo rozdmuchany przez media. A przecież artykuł w gazecie potrafi wywołać u człowieka większą ku*wice niż nie jedna gra.

To na razie wszystko ode mnie. Może niebawem i ja coś skrobnę.

  

 
 
 
Spiacy 


Postów: 166
Monet: 3

Wysłany: 12-03-10, 22:01     

Trochę oklepane tematy sobie wybrałeś, ale jako że napisałeś to dość ciekawie - wybaczam ci xD Pozwolę sobie skomentować tylko pierwszy felieton, bo o tym drugim, praktycznie wszystko zostało powiedziane, a nie mam zamiaru powtarzać się po innych.
Zgadzam się oczywiście z twoimi poglądami, w kwestii klimatu zostaliśmy po prostu zmanipulowani. Co się zresztą dziwić przeciętnym szarym obywatelom, w końcu ludzie którzy uchodzą za inteligentnych, mających masę mądrych tytułów, w połączeniu z mediami żądnymi sensacji to prawdziwa mieszanka wybuchowa. Szkoda tylko że ci, uchodzący za inteligentnych, naukowcy oraz ekoterroryści nie zajęli się poważniejszym i tym razem, prawdziwym problemem, takimi jak nasze piękne lasy. No ale w końcu za takie pierdoły, żadna placówka badawcza forsy "na badania" nie dostanie, a media, też to mało obchodzi bo w końcu byle kupka śmieci światowej katastrofy nie spowoduje. A szkoda, bo może w końcu coś by z tym zrobili...

  

 
 
Malbert 
Filtrator komiksowy



Wiek: 17
Postów: 685
Monet: 16
Medale: 1
Skąd: Stamtąd skąd Garrador

Wysłany: 13-03-10, 20:12     

To czas na drugi felieton.

Ja na pewno bym ci nie wystawił 10/10 za poprawność literacką :P Narobiłeś błędów interpunkcyjnych, tam gdzie powinien być przecinek, nie ma go, a tam gdzie go być nie powinno - jest. Poza tym zdania prezentujące świetne porównania przeplatają się z nieco dziwnymi stworkami :P Oprócz tego było parę niedociągnięć typu brak "ą" czy "ę".

Tematyka drugiego również nieco oklepana, ale ładnie opisana, przyznam. Chociaż ja akurat mam nieco odmienne czasami zdanie. Spodobało mi się, że przedstawiłeś prezykłady z życia wzięte, czyli taki Marilyn Manson na przykład.
Ogólnie felieton jest dobry, ale powinieneś przeczytać go jeszcze raz i poprawić błędy. Wybacz, że ja ich nie wskażę, ponieważ piszę z lapka i co chwila muszę poprawiać własne literówki xD
_________________

  

 
 
Archanix 



Wiek: 19
Postów: 236
Monet: 1

Wysłany: 14-03-10, 18:01     

nie potrafię pisać każdy na tym forum już to wie...

Ale myśleć (chyba) potrafię

Ale wkurza mnie fakt że u ludzi pojawił się (wprawdzie dawno temu) pogląd że książki z reguły są lepsze od filmów... Dla mnie to czysty idiotyzm... to dwa różne środki przekazów... "Czytaj książki więcej się dowiesz" Jest wiele przykładów które udowadniają że rzeczywiście głupotą jest porównywanie obrazu i słowa.

W top 3 kolejno
3) Planescape Torment - to tytuł jednej z największych gier cRPG w historii. Niby nie związane z tematem a jednak... Gry tego typu zwykle ukazują jak największy obraz świata niezależnie czy używają słów obrazów czy muzyki.
Główny bohater gry przez większość czasu zwiedza niezwykłe miasto Sigil. Pomijam opis co tam się dzieje bo to tylko niszczy radość z poznawania tego niezwykłego świata.
Pomagamy ludziom w niecodziennych (tylko i wyłącznie dla nas) rzeczach. Poznajemy niezwykły tryb życia, prawa, osoby a to wszystko w pięknych tysiącach stron dialogów (polska wersja oczywiście ma inny język ale...trzyma poziom). Chodzimy po mieście robimy co chcemy... Znam na tyle scenopisarstwo filmowe że wiem że tego w trzech godzinach filmów nie da się ująć choćby dlatego że to nie odwołuje się do amerykańskiego sposobu ekranizacji gdzie pomijają tyle ważnych rzeczy... ;)
A książka miałaby 5000 stron... nawet niektórzy nasi (przeklinani przez licealistów) pisarze by to skrócili. A tu nagle na jednym forum wyskakuje mi gościu z tekstem "wolę przeczytać książkę bo w grze mogli coś pominąć". (acha książka była wydana oczywiście po grze i co ciekawe z kompletnie inną fabułą) Mnie szlak trafia gdy to czytam!

miejsce drugie- Avatar

Tak to chodzi o tę bla bla kochajmy drzewa film. Nie mówię że jest zły...
Pogadaj ze ślepym o kolorach... Jak można opisać słowami coś czego człowiek nigdy nie poczuł lub nie poczuje? Opowiedz koledze o wyglądzie ryb na dnie oceanów? Jaka szansa że ten obraz w jego wyobraźni jest tym właściwym? W ten sposób można żyć w kłamstwie. A rysunku się nie da zrobić? Jest prościej!

miejsca pierwsze- odbiór nieznanych ci osób na lotnisku

Dostajemy przez komórkę opis osoby którą musimy spotkać. Wciągu trzech sekund ludzki umysł jest w stanie stworzyć ... nieważne! PO prostu:
ja myśle ładnie on brzydkie
ja czarne on białe
Trzeba umieć przekazać myśl a do tego trzeba umieć rozmawiać z ludźmi... A tego daru nigdy nie posiadłem...

Więc mówię ludziom ograniczonym na możliwości przekazów sądzących że gry komputerowe to źródło agresji... To nie przedmiot jest zły najwyżej twórca!
_________________
Urodziłem się 9 czerwca, to wielka data gdyż wtedy pojawiła się pierwsza kreskówka z Kaczorem Donaldem. Wiele lat później urodził się Don Rosa (też 9 czerwca) wg. mnie najlepszy rysownik tego uniwersum który wprowadził w bajkę dla dzieci łzy cierpienia i prawdziwe ludzkie marzenia.

  

Ostatnio zmieniony przez Archanix 15-03-10, 16:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Malbert 
Filtrator komiksowy



Wiek: 17
Postów: 685
Monet: 16
Medale: 1
Skąd: Stamtąd skąd Garrador

Wysłany: 15-03-10, 15:08     

Strasznie pieprzysz i tak naprawdę kompletnie nie zrozumiałem do czego zmierzasz. Napisałeś długiego posta który kompletnie nie trzyma się kupy.
Poza tym dlaczego książka jest lepsza od filmu? Tym pytaniem już pokazałeś, że jesteś niedojrzały. Primo: przy filmie patrzysz i nic rozumieć nie musisz. Przy książce działa twoja wyobraźnia. Poznajesz szersze słownictwo, uczysz się lepiej budować zdania. Nawet nie zauważasz, jak coraz lepiej radzisz sobie z ortografią.

Cytat:
miejsce drugie- Avatar

Tak to chodzi o tę bla bla kochajmy drzewa film. Nie mówię że jest zły...
Pogadaj ze ślepym o kolorach... Jak można opisać słowami coś czego człowiek nigdy nie poczuł lub nie poczuje? Opowiedz koledze o wyglądzie ryb na dnie oceanów? Jaka szansa że ten obraz w jego wyobraźni jest tym właściwym? W ten sposób można żyć w kłamstwie. A rysunku się nie da zrobić? Jest prościej!

WTF?

Cytat:
miejsca pierwsze- odbiór nieznanych ci osób na lotnisku

Dostajemy przez komórkę opis osoby którą musimy spotkać. Wciągu trzech sekund ludzki umysł jest w stanie stworzyć ... nieważne! PO prostu:
ja myśle ładnie on brzydkie
ja czarne on białe
Trzeba umieć przekazać myśl a do tego trzeba umieć rozmawiać z ludźmi... A tego daru nigdy nie posiadłem...


WTF?!?!?!


A teraz uwaga, bomba! Podsumowanie całego wywodu:
Cytat:
Więc mówię ludziom ograniczonym na możliwości przekazów sądzących że gry komputerowe to źródło agresji... To nie przedmiot jest zły najwyżej twórca!


:OOOO


Przykro mi, ale naprawdę gubię się w twoim toku rozumowania. Mam wrażenie, że w pewnym momencie pisania trybiki w głowie ci się poprzestawiały i napisałeś coś czego sam nie zrozumiałeś.
I na pewno nie ja.
_________________

  

 
 
Archanix 



Wiek: 19
Postów: 236
Monet: 1

Wysłany: 16-03-10, 19:43     

A gdybym ci powiedział że potwierdziłeś moja tezę?


"Na filmach nic nie musisz rozumieć?"
Zauważ że przez krytyków najwyżej oceniane są filmy w których trzeba myśleć!

Moim zdaniem scenopisarstwo polega na zawarciu jak najwięcej treści w jak najmniejszej ilości słów... To trudniejsze niż opowiadanie wierz mi!

Ludzie Filmu kierowani są różnymi wizjami i powodami. Reżyser myśli inaczej niż scenarzysta i niszczy wizję świata tego drugiego. "Nieważne kto jest lepszy ważne komu trzeba mniej zapłacić".

Jeśli to nic nie mówi to ja ci nic nie wytłumaczę!
_________________
Urodziłem się 9 czerwca, to wielka data gdyż wtedy pojawiła się pierwsza kreskówka z Kaczorem Donaldem. Wiele lat później urodził się Don Rosa (też 9 czerwca) wg. mnie najlepszy rysownik tego uniwersum który wprowadził w bajkę dla dzieci łzy cierpienia i prawdziwe ludzkie marzenia.

  

 
 
Malbert 
Filtrator komiksowy



Wiek: 17
Postów: 685
Monet: 16
Medale: 1
Skąd: Stamtąd skąd Garrador

Wysłany: 17-03-10, 17:58     

Najpierw trzeba mieć tezę, żeby o niej mówić :] Twoja "teza" to zlepek nieprzemyślanych wniosków. Nie obchodzi mnie jak myśli reżyser a jak scenarzysta. Nie da się porównać takiej osoby jak scenarzysta do pisarza.

Cytat:
Ludzie Filmu kierowani są różnymi wizjami i powodami. Reżyser myśli inaczej niż scenarzysta i niszczy wizję świata tego drugiego. "Nieważne kto jest lepszy ważne komu trzeba mniej zapłacić".

Wtf x2?!

A że niby co, pisarz to nie łaska, pisze bo ręka za niego myśli? Nie kieruje się powodami? Poza tym co ty mi tu chrzanisz o wizji reżysera i scenarzysty? A potem ten głupawy cytat. Jak jedno ma się do drugiego? Jak to co powiedziałeś, ma się do mojej wypowiedzi wyżej?

Popracuj nad wyrażaniem własnych myśli, to pogadamy.

PS. O zgrozo, ty za to potwierdzasz moją tezę. Przeczytaj parę mądrych książek, może wtedy nauczysz się poprawnie budować zdania, tak, aby każdy zrozumiał co chcesz wyrazić.
_________________

  

 
 
Archanix 



Wiek: 19
Postów: 236
Monet: 1

Wysłany: 19-03-10, 17:50     

znowu to samo...

Ten dialog nie prowadzi do niczego ale osiągnąłem swój cel wiesz?

Nie chodzi o to by ludzie mnie poparli...

Oczekuję czegoś od społeczeństwa...
_________________
Urodziłem się 9 czerwca, to wielka data gdyż wtedy pojawiła się pierwsza kreskówka z Kaczorem Donaldem. Wiele lat później urodził się Don Rosa (też 9 czerwca) wg. mnie najlepszy rysownik tego uniwersum który wprowadził w bajkę dla dzieci łzy cierpienia i prawdziwe ludzkie marzenia.

  

 
 
Malbert 
Filtrator komiksowy



Wiek: 17
Postów: 685
Monet: 16
Medale: 1
Skąd: Stamtąd skąd Garrador

Wysłany: 20-03-10, 12:13     

Cytat:
Ten dialog nie prowadzi do niczego ale osiągnąłem swój cel wiesz?

Wku***nie mnie? No, to ci się udało, wierz mi. Ja też osiągnąłem swój cel. Zmusiłem cię do przyznania się do kretyństwa i braku samokrytyki.

Cytat:
Oczekuję czegoś od społeczeństwa...

Stary, ja wiem, że ty chcesz sprawiać mądrego i inteligentnego, ale wierz mi, nic nie osiągniesz, gdy piszesz o filmach, książkach i tak dalej, a w następnym poście piszesz że oczekujesz czegoś od społeczeństwa. Logiki nie ma w tym choćby krztyny, ale osiągaj dalej swoje niewiadome cele, oby tylko0 nie psuły mi i tak już niezbyt dobrej opinii o tym forum.
_________________

  

 
 
Safirka 


Wiek: 13
Postów: 924
Monet: 5
Skąd: pochodzi moja koszatniczka?
Warn: 2/4

Wysłany: 20-03-10, 13:48     

Potwierdzam zdanie tego ^^ . Koleś?
Archanix napisał/a:
Ale myśleć (chyba) potrafię

Jak "chyba" to po co tu do cholery piszesz?
Archanix napisał/a:
Pogadaj ze ślepym o kolorach... Jak można opisać słowami coś czego człowiek nigdy nie poczuł lub nie poczuje? Opowiedz koledze o wyglądzie ryb na dnie oceanów? Jaka szansa że ten obraz w jego wyobraźni jest tym właściwym? W ten sposób można żyć w kłamstwie. A rysunku się nie da zrobić? Jest prościej!


Pewnie uważasz się za "kozaka" który w internecie może pisać co chce :> . Ale twoje rozumowanie kompletnie do siebie nie pasuje. Raz "opowiedz ślepemu o kolorach" potem

Archanix napisał/a:
ja myśle ładnie on brzydkie
ja czarne on białe
Trzeba umieć przekazać myśl a do tego trzeba umieć rozmawiać z ludźmi... A tego daru nigdy nie posiadłem...


CO TO MA DO RZECZY?!
Archanix napisał/a:
Więc mówię ludziom ograniczonym na możliwości przekazów sądzących że gry komputerowe to źródło agresji... To nie przedmiot jest zły najwyżej twórca!


Najpierw gadasz o scenopisarstwie, a potem o grach itp...
JAK GRA MOŻE BYĆ ZŁA?! I skąd twórca mógł wiedzieć żeto coś wywowa złego? Tak jak Visor - wszystko zależy od osoby i gry w którą gramy.
_________________
Moje komiksy:
Zabójca Akademia Miecza
Opętanie
Uniwersytet Alibaba i Wielki Pożar
Poszukiwacze
Inny Wymiar
Upadła legenda

Moje słowa, moje wpisy - mój blog. Tylko o sporcie.

  

 
 
 
Generał 


Wiek: 20
Postów: 876
Monet: 12
Medale: 1
Skąd: Teraz nie stamtąd skąd mój brat.

Wysłany: 02-07-10, 22:05     

Znaczki userów


Wagner napisał/a:
By jeszcze bardziej zachęcić was do tworzenia komiksów postanowiłem stworzyć coś takiego jak status bestsellera na forum. Jeżeli w komiks włożyłeś dużo serca a inni to zauważyli na końcu pojawi ci się ten obrazek...


To ogłoszenie pojawiło się prawie trzy lata temu. Ładny, estetyczny, zawierający fajną czcionkę, z napisem "BESTSELLER GothicKomiksy.pl poleca". Otrzymanie takiego wyróżnienia od "zarządu" forum, pokazuje jak naprawdę komiksiarz postarał się w swojej pracy. Kolejnym dowodem, jest że niewielki ułamek komiksów ujawniających się na GK, dostaję tą nagrodę.

Do rzeczy. Co ma wspólnego tytuł tego artykułu, do wstępu ? Bardzo dużo. Wszystkie pomysły na znaczki jakie stawiają różnym komiksom, różni użytkownicy, są wzorowane, na tym jedynym doskonałym. Jak mi wiadomo, pierwszy znaczek, który nie był "Bestsellerem", to "Jakubcio Poleca". Każdy, kto uzyskał taki znaczek, był bardzo szczęśliwy, że ktoś znany na forum poleca jego komiks.

Potem była kolej na mnie. Prawie każdy pamięta mojego "GNIOTa". Tz. parodia "Bestsellera". Specjalnie zrobiłem go brzydkiego, z napisem narysowanym w paintcie. Można by rzec, że to gniot wśród estetycznych znaczków. Pomysł był początkowo akceptowany, ale później pojawiły się komplikacje. Pierwsza z nich, można by rzec, to plagiat. Gdy pojawił się naprawdę, beznadziejny komiks i gdy jako pierwszy wstawiłem "GNIOTa", to reszta newbie na forum, jak jeden mąż, wystawiała swoje znaczki (np. "DNO", "0/10", "BEZNADZIEJNY KOMIKS" itp.). Z tego pojawił się drugi problem. Dostałem dwie wiadomości od adminów (już nie pamiętam od jakich), abym z tym coś zrobił oraz przestał dawać znaczek. Jeszcze zamieściłem ankietę: "Czy mój znaczek "GNIOT", motywuje, czy zniechęca do pracy ?". Większość uznała, że demotywuje. Dlatego przestałem dawać mój znaczek.

Może i dobrze. Gdybym nie dawał tego znaczka, to może pojawiłoby się wiele ciekawych komiksów. No cóż, przeszłości nie da się zmienić. Raz był taki okres, że "GNIOTa" dawałem tak często, jak pani z poczty przybija pieczątki na listy.

Teraz chcę przejść do sedna sprawy. Nie tylko jestem przeciwnikiem wstawiania znaczków w stylu "GNIOT", ale też i: "KTOŚ TAM POLECA". Dlaczego ? Dajmy dla przykładu usera SkorpionX. Osoba, która jest krótko na forum, mało znana, nie ma na koncie dobrych komiksów. BA, nawet zrobił nędzną parodię Ojca Dy-Rektora, która jest kultową postacią, wśród komiksów (a co !? Jak Pumo, mówi, że jego komiks jest "EPICKI", to czemu ja muszę być skromny :P ?) No i co mi po takim znaczku tego usera, gdy ma taką "przeszłością". Co do znaczków, które wystawiają znane osoby, które mają na karku świetne prace oraz ich nick jest znany na GK, to bym się zastanawiał. Ale gdyby, każdy użytkownik miałby swój własny znaczek z nazwą "JA POLECAM", to by ten znaczek nie miałby znaczenia od kogo się go dostaje. Mogłoby to też zagrozić wysoką rangę "Bestsellera". Cóż pomyśli taki użytkownik gdy zobaczy komiksy, który pierwszy jest z znaczkiem Besta oraz drugi z nafaszerowanymi znaczkami od userów (bez Besta) ?

Są to podróbki "Bestsellera", które jednak, na dzień dzisiejszy, nie zagrażają. Dobra, może przesadziłem z tym zagrożeniem wysokiej rangi, ale wszystko jest możliwe. Jednak chciałbym, aby własne znaczki w ogóle nie były wystawiane, albo w ostateczności przez osoby, które w sprawach komiksów, mają wielkie zasługi.

Podsumowując, oryginał jest tylko jeden i chciałbym aby tak pozostało.
_________________
Ej, ty!!! Tak, o ciebie chodzi. Jeśli chcesz mieć ocenę z komiksu/zapowiedzi/MK, to pisz śmiało do mnie na PW. Jak mam czas, to ocenię każdy komiks, jaki zostanie mi zaproponowany.




  

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


GothicKomiksy.pl © 2007 - 2012
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum Literackie Inkaustus

Strona wygenerowana w 0,37 sekundy. Zapytań do SQL: 47