Ogłoszenie


Oscary GothicKomiksy 2012!
Zapraszamy do wzięcia udziału w zabawie!

Został edytowany regulamin porad. Od dziś zezwalamy na komentarze w tym dziale.


Poprzedni temat :: Następny temat
Anime
Autor Wiadomość
Safirka 


Wiek: 13
Postów: 924
Monet: 5
Skąd: pochodzi moja koszatniczka?
Warn: 2/4

Wysłany: 17-06-10, 20:07     

Hmmm, za dużo ANIME to nie oglądałem, jak na razie tylko 2 odcinki CLannnada i CAŁE Naruto na wbijam.pl :P . Ogólnie - CLannad mi się podoba bardziej, mimo że nie ma za dużo akcji, ale jak na razie to mnie to tylko bawi xD
_________________
Moje komiksy:
Zabójca Akademia Miecza
Opętanie
Uniwersytet Alibaba i Wielki Pożar
Poszukiwacze
Inny Wymiar
Upadła legenda

Moje słowa, moje wpisy - mój blog. Tylko o sporcie.

  

 
 
 
MaCio$ 



Wiek: 16
Postów: 173
Monet: 2
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 17-06-10, 21:27     

Też nie oglądam dużo anime...Najwyżej z kuzynem Naruto albo
hentai lub fakku xD
_________________
Witam jestem Maciek moja działalność na forum jest oczywista, komiksy i filmy ( głównie filmy bo robi się je przyjemniej :) ) Pozdrawiam

Komiksy:

Mini komiksy:

Filmy:
Gothic: Krwawa wojna
Gothic: Wojownik
Gothic: Krwawa wojna 2
w planach:

  

 
 
Gwizdek 



Postów: 172
Monet: 7
Skąd: Radom
Warn: 2/4

Wysłany: 18-06-10, 07:50     

Właśnie oglądam Death Note. To po prostu cudo. Mi tam najbardziej przypadł Light(Raito)/Kira. Tego po prostu nie da się obejrzeć do końca. Strasznie wciąga to anime :]
_________________
Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez Pumo.
Zapoznaj się z regulaminem.

  

 
 
 
MattiR 
Gray Hat Pirate



Wiek: 17
Postów: 952
Monet: 21
Medale: 1
Skąd: Z Zarzecza

Wysłany: 20-06-10, 12:48     

A ja wam teraz przedstawię moją krótką opinię na temat anime "Ichiban Ushiro no Daimaou".

Anime to było emitowane przez stację Tokyo MX w dniach 3 kwietnia-19 czerwca tego roku, więc jest to prawdziwa świeżnynka.
Anime opowiada o Akuto Sai, chłopcu którego marzeniem jest zostać papieżem... Nie wiem czy to było w scenariuszu anime, czy to taka przenośnia od tłumacza, ale w odcinkach jest papież, a nawet w pierwszym odcinku pojawia się postać bardzo podobna do Jana Pawła II. Tylko marzenia jednym, a rzeczywistość drugim. Sai trafia do elitarnej akademii magicznej... o czym zapomniałem wspomnieć wcześniej. Bo to anime ewidentnie skupia się na magii i czarach. Otóż właśnie. W owej akademii dowiaduje się od pewnego magicznego ptaka że nie będzie papieżem tylko niejakim Demonicznym Władcą, co powoduje sporo nieporozumień, z wielokrotnymi próbami dokonania mordu na bohaterze na czele.
Oprócz gatunku magicznego we wszystkich opisach pojawia się słowo Ecchi. Jest to wersja light gatunku za wypowiedzenie nazwy którego Elmo rozdaje warny xD Chodzi przede wszystkim o to że bohaterki są wyjątkowo hojnie obdarzone przez naturę i czasem widać nieco więcej niż normalnie. A i bohaterek, które wciąż uganiają się za Akuto nie brakuje.

Dalej... fabularnie anime jest bardzo nierówne i zagmatwane. Za każdym razem gdy wydaje ci się że coś zrozumiałeś o co tam chodzi, a tu nagle wyskakują z czymś co sprawia że znowu jesteś w lesie. Ale przynajmniej czasem można się pośmiać.
Graficznie anime jest szczerze powiedziawszy bardzo dobre. Nie dopatrzyłem się szczególnych braków w animacjach postaci, a kreska, którą zostali narysowani sprawia że ogląda się to nieco przyjemniej.
Część koneserów anime (których tutaj za bardzo nie ma) może zdenerwować spory fanserwis(definicja w Google), który jest nieodłączną częścią wielu ecchi.

Więc podsumuję. Wystawiłem anime ocenę 6/10. Fabuła trochę psuje ogólny obraz, ale jeśli nie wymagasz nic co cię zmusi do większego wysiłku umysłowego i nie przeszkadza ci fanserwis to możesz się za to brać. xD

  

 
 
 
Spiacy 


Postów: 166
Monet: 3

Wysłany: 09-08-10, 14:58     

Aby odkopać temat, napiszę co nie co nieco o jednym z najlepszych anime jakie widziałem.
Nazywa się to to Suzumiya Haruhi no Yuutsu jest genialne xD

Fabuła: Kyon, świeżo upieczony licealista pogodził się już ze "zwykłością" świata który go otacza i zamierzał wieść całkiem przeciętne życie szarego licealisty. Kosmici, podróżnicy w czasie, esperzy i tym podobne paranormalne zjawiska już nie interesują go tak jak kiedyś. Pierwszego dnia szkolnego poznaję jednak Suzumiya Haruhi - nieprzeciętnej urody, żywiołową i przepełnioną energią dziewczynę, która deklaruje na forum klasy że nie interesują ją zwykli ludzie, chętnie natomiast pozna kosmitę, podróżnika w czasie i różne inne podobne indywiduum. Kyon popełnia najgorszy w swoim życiu błąd - zwraca na siebie jej uwagę...

Seria pierwsza, mimo iż bardzo krótka bardzo szybko zdobyła sobie uznanie tysięcy fanów. I nic dziwnego. Fabuła jest oryginalna i niepowtarzalna. Mimo iż występuję w niej wiele oklepanych motywów, są one umiejętnie wplecione i na pewno nikogo nie będą nudzić. Na uznanie również zasługuję główna bohaterka Haruhi, postać... dziwna ale bardzo sympatyczna xD

Jednym słowem (dwoma właściwie) - anime doskonałe.

http://a.imageshack.us/img265/4168/2wdaxir.jpg xD

  

 
 
Malbert 
Filtrator komiksowy



Wiek: 17
Postów: 685
Monet: 16
Medale: 1
Skąd: Stamtąd skąd Garrador

Wysłany: 09-08-10, 18:54     

Cóż, będę musiał obczaić, bo lubię szkolne klimaty w anime i mandze :mrgreen:
Zacząłem niedawno Durarara!! Obejrzałem 8 odcinków, ale przerwałem. Czemu? Znalazłem coś wyjedwabistego. Fairy Tail. Prawdę mówiąc, to jest to anime dla dzieci, ale ma genialny humor, walki i ścieżkę dźwiękową. A kot Happy jest po prostu rozbrajający :D Polecam! :D
_________________

  

 
 
MattiR 
Gray Hat Pirate



Wiek: 17
Postów: 952
Monet: 21
Medale: 1
Skąd: Z Zarzecza

Wysłany: 09-08-10, 19:27     

Ostatnimi czasy obejrzałem klika odcinków Detective Conan, spin offa tejże serii, czyli Magic Kaito oraz zacząłem Seitokai Yakunidomo i Kampfera. Dalej oglądam także Kaichou wa Maid-sama!, Rainbow i Giant Killing, a także wciąż męczę się z Naruto Shippuuden. Z tym męczeniem się to serio, bo poziom odcinków w ostatnim czasie jest dramatycznie niski.


Dziś naskrobię jeszcze trochę o Giant Killing. Wyrażenie to pochodzi z terminologii czysto piłkarskiej i można to przetłumaczyć jako "bić mocnych". Chodzi o pokonanie potężnego przeciwnika przez teoretycznie dużo słabszy zespół (klasyczny przykład Giant Killing-mecz Hiszpania-Szwajcaria na ostatnim Mundialu).


Dziesięć lat temu zespół East Tokyo United(dalej ETU) był jedną z czołowych drużyn w Japonii, walcząc o mistrzostwo ligi i krajowe puchary. Motorem napędowym drużyny był grający z numerem 7 Takeshi Tatsumi. Potęga ETU nie trwała długo. Gdy Tatsumi otrzymał ofertę z Zachodu i wyjechał grać do Europy drużyna zaczęła podupadać, spadła z ligi i choć zdołali ponownie awansować są najsłabszym zespołem w stawce. Częste zmiany trenerów również nie służą zespołowi. Gdy po raz kolejny na stanowisku trenera pojawia się wakat, dyrektor klubu Goto wyjeżdża do Anglii by odnaleźć Tatsumiego, który ostatnimi czasy prowadził amatorski zespół w rozgrywkach FA Cup. Mimo amatorskiego charakteru zespołu, który prowadzi władze klubu żądają aż miliona funtów by w ogóle rozmawiać o odejściu japońskiego szkoleniowca. W wyniku pewnego ciągu zdarzeń Anglicy zmieniają zdanie i Tatsumi obejmuje zespół ETU.

Jego nowy zespół tworzą Shigeyuki Murakoshi(zwany Mr.ETU), jedyny zawodnik, który grał w ETU razem z Tatsumim, szybkonogi młodzik Daisuke Tsubaki, nowa "Siódemka" drużyny, rozgrywający Luigi Yoshida, zwany Gino(ale każe siebie nazywać Książę]), oraz plejada innych barwnych postaci z nadpobudliwym obrońcą Kurodą i wiecznie spokojnym bramkarzem "Dori" Midorikawą na czele.

Graficznie anime prezentuje się nieźle. Różne rodzaje kreski przeplatają się tworząc zgrabną całość.
Należy również wspomnieć o różnicach między serią anime, a mangą. W anime nic nie było powiedziane o wspomnianym wcześniej milionie funtów, a kawałek z pobytem Tatsumiego w Anglii zajmuje cały, blisko 80-stronowy rozdział.

Drobne podsumowanie? Z pewnością jest to najlepsze anime piłkarskie od czasów niezapomnianego Tsubasy i jedno z lepszych anime o tematyce sportowej w ostatnich latach. Ogląda mi się to bardzo przyjemnie i jeżeli nie wiecie co obejrzeć, albo chcecie zacząć oglądać anime ( ;) ) to polecam właśnie to :P

BTW. Wspomniałem o stareńkim Tsubasie? Zobaczcie jak nad serią z lat 80. znęca się Niekryty Krytyk w "Przemyśleniach Niekrytego Krytyka" na YouTube.

  

 
 
 
Spiacy 


Postów: 166
Monet: 3

Wysłany: 20-08-10, 22:44     

Jakiś czas temu oglądałem Baccano! a jako że to anime bardzo dobre, postanowiłem że je tu opisze.

Anime popełniło mało znane studio Brains-Base, odpowiedzialne za między innymi świetne Durarara!! Podobieństwa na nazwie się jednak nie kończą - znajdziemy tu wszystko co w DRRR!! było fajne: zawrotna liczba szalonych postaci, zagmatwana fabułą, dobra muzyka itp. To co różni oba anime jest tempo akcji i w pewnym sensie klimat. W DRRR!! akcja biegła niekiedy bardzo spokojnie, wręcz leniwie, nie było żadnych morderstw i innych "złych (no, przynajmniej bardzo złych) rzeczy". W Baccano! zaś akcja pędzi niczym rozpędzona lokomotywa (nieprzypadkowe porównanie xD ) tak, że czasami trudno jest w ogolę połapać się o co chodzi. Anime jest także dużo poważniejsze i mroczniejsze od Durarary, mimo wielu wątków komediowych. I właśnie dlatego jest moim zdaniem od niego lepszy. Polecam.

  

 
 
Karik04 



Wiek: 15
Postów: 585
Monet: 5
Medale: 2
Skąd: R'lyeh

Wysłany: 22-08-10, 16:21     

A ja wam polecę anime le Chevalier d'Eon :P

Anime stworzyli ludzie z Production I.G. (GITS, HALO Legendy, Blood+ itd. ). Akcja dzieje się we Francji w drugiej połowie XVIII w. i opowiada o dziejach d'Eona de Beaumont. Jak dowiadujemy się na początku, stracił on siostrę i poszukuje teraz jej morderców. Ciało dziewczyny napelniono rtęcią, przez co Kościół odmawia pochówku. Wkrótce w Paryżu w podobny zaczyna ginąć coraz więcej kobiet. Jako członek tajnej policji, d'Eon prowadzi swoje prywatne śledztwo. Z czasem intryga zatacza coraz szersze kręgi i obejmuje nazwiska ważnych wtedy szych.
Małym dziełem sztuki jest oprawa graficzna. Tła są fenomenalne a modele postaci wprost idealne. Jeśli chodzi o mnie, to nie oglądałem anime, które byłoby w stanie chociaż porównać z Kawalerem Miecza (polski tytuł. Po co tłumaczyli? Nie wiem xD )
Muzyka jest po prostu świetna. Opening wprawdzie nie wgniata w krzesło, ending tak samo, ale w trakcie samego oglądania towarzyszy nam fenomenalny soundtrack. Ten, kto to skomponował to geniusz.
Kawaler to jedno z lepszych anime, jakie widzialem. Szczerze polecam ;)
_________________
Piszę poprawnie po polsku
.


  

 
 
 
Archanix 



Wiek: 19
Postów: 236
Monet: 1

Wysłany: 23-08-10, 13:32     

Ja polecam świetne dorosłe anime pt. Higurashi no naku koro ni

Keiichi Maebara to 17 letni uczeń mieszkający w niewielkim miasteczku Hinamizawa.
Razem z koleżankami w różnym wieku należy do klubu gier (planszowych i karcianych bo to lata 80'te). Szczęśliwie mija jego dzieciństwo jednak szybko odkrywa że przed przeszłością nie da się uciec.

Anime ma podejrzanie kolorową grafikę i jak się szybko okazuje że taki widziany przez dzieci obraz potęguje strach przed krwią i szaleństwem.

W pierwszej serii poznajemy 6 rozdziałach różnych alternatyw wydarzeń które zawsze prowadzą do tragedii.

Wszystko ma drugą stronę.

http://www.youtube.com/watch?v=nRtsIJXrhqc
_________________
Urodziłem się 9 czerwca, to wielka data gdyż wtedy pojawiła się pierwsza kreskówka z Kaczorem Donaldem. Wiele lat później urodził się Don Rosa (też 9 czerwca) wg. mnie najlepszy rysownik tego uniwersum który wprowadził w bajkę dla dzieci łzy cierpienia i prawdziwe ludzkie marzenia.

  

 
 
.:KERTH:. 



Wiek: 17
Postów: 407
Monet: 1
Skąd: Why so serious?

Wysłany: 23-08-10, 14:50     

Jako założyciel tego tematu, czuję się w obowiązku, by również coś w nim naskrobać o jakimś anime, które mnie ujęło swą fabułą i kreską ;) Tak więc przedstawiam wam anime pt. Hellsing. Jest to anime skierowane raczej do dojrzalszej grupy społecznej. Rzecz jasna znaczek +18 przed każdym odcinkiem Hellsing'a o tym świadczy ;)
A teraz trochę informacji na temat anime: (źródło: pl.wikipedia.org )

Hellsing (jap. ヘルシング, Herushingu?) to manga autorstwa Kohta Hirano z 1998 roku oraz oparte na niej anime. Zapożycza wiele z XIX- i XX-wiecznej zachodnioeuropejskiej literatury grozy (Howarda Phillipsa Lovecrafta i Brama Stokera). W Polsce anime emitowane było na kanale Hyper i wydane na DVD przez ANIME-GATE, zaś manga wydawana jest przez wydawnictwo J.P.Fantastica.



Fabuła:

Wielka Brytania, czasy współczesne. Podlegająca Królowej organizacja Hellsing zajmuje się likwidacją wampirów, które żyją między ludźmi. Na czele jej stoi Integra Farburke Wingates Hellsing, dziedziczka arystokratycznego rodu. Doradcą i służącym Integry jest wampir Alucard, który zajmuje się najtrudniejszymi zadaniami. Oprócz wielokrotnie kopiowanego w innych produkcjach motywu walki ludzi z wampirami, Hellsing porusza również dużo głębsze zagadnienia, jak np. istota człowieczeństwa. Trzynastoodcinkowa seria anime, luźno powiązana z mangą, opowiada tylko jeden jej wątek (Alucard i Alexander Anderson). Manga rozwija ten wątek, oraz opowiada dużo szerszą historię, organizacji Millenium, która prowadzi do III Wojny światowej i ataku nazistów na Londyn.
Iscariote.

Iscariote - jest to tajna organizacja Watykanu (wydział 13), zajmująca się zwalczaniem wampirów i innowierców. Nazwa pochodzi od nazwiska jednego z 12 Apostołów - Judasza Iskarioty. Asem wydziału jest Alexander Andersen - kapłan, łowca antychrystów wszelkiej maści poddany biotechnologicznym przeróbkom (między innymi zdolność szybkiej regeneracji) i walczący za pomocą wyciąganych z innego wymiaru bagnetów. Szefem wydziału 13 jest biskup(później mianowany arcybiskupem) Enrico Maxwell. (Rzecz jasna to fikcja, nie prawdziwe dane <- przyp. .:KERTH:.)

Postacie:

Sir Integral Fairbrook Wingates Hellsing
Głowa Hellsinga, została szefem organizacji w wieku 13 lat. Bezwzględna, bezlitosna i zdecydowana na wszystko, by utrzymać porządek i spokój w kraju. Inteligentna, oschła, ironiczna i - z pozoru - beznamiętna. Ma długie, jasne blond włosy, nosi okulary oraz garnitury. Uważana jest za "kobietę ze stali". Nazywana jest również mniej kulturalnie "Ice Bitch". Inne jej przydomki to "Virgin of the Order" oraz właśnie "Lady of Steel".

Nosferatu Alucard
Wampir najwyższej kategorii (A), niemal nieśmiertelny. Zwany także No-life King ("król nie-życia"), oraz Prawdziwym Nieumarłym. Alucard to anagram imienia Dracula). Sługa, doradca i pomocnik Integry. Z pozoru nonszalancki, spokojny w rzeczywistości cyniczny, złośliwy i śmiertelnie niebezpieczny. Potrafi Dowolnie transformować swoje ciało, znikać, przechodzić przez ściany, teleportować się i regenerować. Najchętniej posługuje się parą pistoletów (Jackal, Casull 454 kalibru 13mm). Pociski do nich zostały wytopione ze strebrnego krzyża, poświęconego w katedrze Canterbury. Nie rozumie ludzi, gardzi słabymi wampirami i ghoulami. Został przypadkowo zbudzony przez Integrę Hellsing. Głównym wrogiem Alucarda jest ksiądz Aleksander Andersen służący dla Watykańskiej organizacji Iscariote. W 1944 roku znalazł się w Warszawie, w tajnej misji przeciwko nazistom, oddziałowi SS- manów: Were Wolfów.

Victoria Seras (w polskiej wersji anime Celes)
Nowicjuszka w oddziałach Hellsinga, była policjantka, świeżo upieczony wampir kategorii B. Została stworzona przez Alucarda. Zagubiona między nowymi instynktami a obrzydzeniem do siebie samej. Jej główną bronią jest ogromna rusznica typu Harkonnen. Ma krótkie blond-rude włosy i duże niebieskie oczy.

Walter C. Dornez
Nazywany przez Alucarda "Aniołem śmierci" (jap. "Shinigami", czyli dosł. bóg/anioł śmierci); członek organizacji Hellsing, obecnie na emeryturze jako lokaj Integry i rusznikarz. Opiekujący się nią z niemal ojcowskim oddaniem, pomaga Victorii odnaleźć się w nowej sytuacji. Wierny organizacji, spokojny i przyjazny. Jego bronią są nici, wykonane ze stopu srebra i uranu, które ukryte w rękawiczkach tną jak noże. Razem z Alucardem uczestniczył w misji przeciwko nazistom w Warszawie w 1944.

Alexander Andersen
Wysłannik watykańskiej Sekcji XIII Oddziałów Specjalnych i Organizacji Iskariota. Fanatyk religijny, zaślepiony żądzą zmiecenia heretyckiego Hellsinga z powierzchni ziemi. Posługuje się poświęconymi bagnetami oraz zwojami Pisma Świętego. Potrafi regenerować niemal każdą śmiertelną ranę, nawet bezpośredni strzał w głowę.

Peter Fargason (postać występująca tylko w anime)
Dowódca Sił Zbrojnych agencji. Były kapitan w Armii Brytyjskiej, weteran wojny w Zatoce Perskiej. Znakomity strateg, starający się przeprowadzać misje sprawnie i po cichu. Wypełnia wszystkie rozkazy Integral.

Luke Valentine
Jeden z wampirów które wdarły się do posiadłości Hellsing. Wysoki, szczupły, młody mężczyzna z długimi jasnymi włosami, ubrany w kremowy garnitur, nosi okulary. Posiada zdolność błyskawicznego przemieszczania się. Usiłował zabić Alucarda w pojedynku, jednak bezskutecznie.

Yan Valentine
Brat Luka, jeden z wampirów stworzonych przy użyciu chipu. Wysoki, szczupły mężczyzna o średnio- długich czarnych włosach. Na twarzy ma mnóstwo kolczyków. Posiada sadystyczne skłonności. W przeciwieństwie do brata łatwo daje się ponieść emocjom i dużo gada. Po wdarciu się do posiadłości Hellsingów to on objął dowodzenie nad armią ghouli.

Incognito (postać występująca tylko w anime)
Potężny i tajemniczy wampir. Przeciwnik Alucarda z serii telewizyjnej. Właściwie nie wiadomo o nim nic, oprócz tego że tak jak Alucard ma ludzkiego pana i używa broni stworzonej przez człowieka. Alucard nazwał go prawdziwym wampirem kategorii A. Wiadomo także o nim, że nie pochodzi z Wielkiej Brytanii, gdyż powiadają o nim jako o "człowieku z kontynentu".

Kapitan Bernadotto
Przywódca najemników wynajętych przez Integrę Hellsing.

Tutaj jeszcze parę ciekawostek odnośnie anime:

* Hellsing – nazwa wzięta od postaci z Draculi Brama Stokera – Abrahama van Helsinga.

* Alucard – odwrócone imię Dracula. W niektórych tłumaczeniach jego imię brzmi Arucard, Arkaard lub Arkardo, oraz Alucador.
* Oryginalnym imieniem wampira jest Arucard - odwrócone litery słowa "Arucard" dają Dracura, co po japońsku oznacza "Wampir". Alucard jest powszechnie używaną, anglojęzyczną formą, przy czym obie są dopuszczalne i używane.

* Nazwa pistoletu "Jackal" w dosłownym tłumaczeniu oznacza szakala.

* Nazwa rusznicy Harkonnen pochodzi od nazwy jednego z rodów w powieści i filmie Diuna, we śnie Victorii pojawia się duch barona Harkonnena.

* Oddział stacjonujący w warszawskiej kwaterze hitlerowców w Hellsing: The Dawn nazywa się Wehrwolf (bojowy wilk) - tak jak główna kwatera Hitlera na terenie obecnej Ukrainy. Występuje tu również bardziej oczywiste zapożyczenie - od Werwolfu (wilkołak) - czyli hitlerowskiej partyzantki działającej na podbijanych terenach za linią frontu.

I parę linków:

* http://www.anime-gate.pl/...aszeAnime&id=56 - oficjalna strona polskiego wydawcy serii anime "Hellsing".

* Recenzja anime Hellsing na stronie http://tanuki.pl/

* Recenzja anime Hellsing Ultimate na stronie http://tanuki.pl/

* Recenzja mangi Hellsing na stronie http://tanuki.pl/

  

 
 
 
Spiacy 


Postów: 166
Monet: 3

Wysłany: 23-08-10, 17:32     

Hellsing! Mangi nie czytałem, ale obejrzałem obie serie anime. Niestety, Hellsing stworzony przez studio GONZO to crap i nikomu go nie polecam. Słaba kreska oraz animacja, spłycone postacie i chaotyczna, miejscami nawet durna fabuła - sam się sobie dziwie w jaki sposób dotrwałem do końca...
Hellsing Ultimate... to już zdecydowanie inna liga. Nowi twórcy odwalili kawał dobrej roboty. Szkoda tylko że zdecydowali się na wydawanie serii w postaci OAVów przez co długo trzeba na nie czekać. Mimo to, zdecydowanie polecam fanom kina akcji ^^

  

 
 
Malbert 
Filtrator komiksowy



Wiek: 17
Postów: 685
Monet: 16
Medale: 1
Skąd: Stamtąd skąd Garrador

Wysłany: 26-08-10, 11:18     

Mam ochotę na coś w tych klimatach, więc pewnie obejrzę niedługo (lub przeczytam) Hellsinga ;) Za to skończyłem oglądać Haruhi... i po raz kolejny jest uczucie "I WANT MOARRRR" xD
_________________

  

 
 
Ursegor 



Wiek: 17
Postów: 12
Skąd: Ze śląska

Wysłany: 17-09-10, 18:46     

No teraz moja kolej. Otóż już od 2 lat oglądam naruto i naruto shippuuden i musze przyznać że coraz bardziej mnie zaskakuje. Oglądam jeszcze Dragonball Kai czyli odnowioną wersje dragonball z. A i jeszcze czytam pewną mangę pod tytułem Kissxsis. :D

Opowiada o chłopcu imieniem Keita. Jego matka zmarła wcześnie i ojciec ożenił się jeszcze raz. Razem z nową matką Keita dostał dwie starsze siostry Ako i Riko. Wszystko było dobrze póki nie poszedł do klasy 3 gimnazjum. Wtedy zaczęły się kłopoty. Siostry zakochały się w nim i robią wszystko żeby go uwieść :twisted: A jako że nie łączą ich więzy krwi rodzice nie mają nic przeciwko. Keita musi użyć całej siły by nie dać się uwieść siostrą i zdać egzamin. Jednak siostry nie zamierzają dać mu spokój puki nie będzie ich.

Manga bardzo śmieszna, jest tam trochę intymnych momentów ale nie jest to hentai. moja ocena to 9/10

  

 
 
Spiacy 


Postów: 166
Monet: 3

Wysłany: 27-02-11, 20:59     

Temat tak jakoś ostatnimi czasu przycichł, pora wiec go trochę rozruszać. A okazją do tego będzie anime które wczoraj ukończył - Lucky Star!

Za wspaniałe to anime odpowiedzialne jest Kyoto Animation (ci od Haruhi i Clannada) co już na starcie zapowiada że to nie będzie przeciętny serial.
Akcja toczy się w jednym z japońskich miast (z lenistwa nie chce mi się szukać w jakim konkretnie ;P) a głównymi bohaterkami jest paczka przyjaciółek: Konata, Miyuki oraz siostry Tsukasa i Kagami. Przez 25 odcinków (łącznie z OAV-ami) obserwować będziemy codzienne życie licealistek. Fabuły jako takiej właściwie nie ma, akcja składa się z luźno powiązanych ze sobą epizodów dotyczących od aktualnych wydarzeń, życia szkolnego, subkultury po sposobu jedzenia czekoladowych rożków. Brzmi może nieco nudnawo, ale zapewniam że to tylko pozory. Anime jest przezabawne a niektóre gagi oraz liczne nawiązania do subkultury po prostu miotą z fotele.
Osobny akapit poświęcę "najgłówńszej" bohaterce - Konacie Izumi, prawdziwej przedstawicielce nowoczesnej młodzieży. Uzależniona od środków masowego przekazu, gier, mang oraz anime, cały swój wolny czas poświęca swojemu hobby. Po prostu jest niedoścignionym wzorem dla wszystkich otaku. Mimo to posiada życie towarzyskie oraz jak na ironie jest nieźle wysportowana. Luzackie podejście do świata oraz wrodzona złośliwość sprawia że nie da się jej nie lubić. Konata jest chyba najbardziej charakterystyczną postacią japońskiej animacji.
Co do kreski i ścieżki dźwiękowej - jest dobra, ale bardzo oszczędna. Mimo to świetnie do tego anime pasują. Co prawda wielkie oczy i słitaśne postacie mogą co niektórych odstraszyć (mnie samego przez długi czas odstraszała...) mimo to warto dać anime szanse, bo zaprawdę powiadam wam - warto.
Uważam że każdy szanujący się fan anime powinien Lucky Star obejrzeć. Inni zresztą też (alem naiwny...) bo to wybitnie dobry odstresowywacz idealny po ciężkim dniu.
Polecam :D

  

 
 
MattiR 
Gray Hat Pirate



Wiek: 17
Postów: 952
Monet: 21
Medale: 1
Skąd: Z Zarzecza

Wysłany: 28-02-11, 17:46     

O rany. Ja ostatnio zagłębiłem się w stworzony przez pisarza Kazumę Kamachi świata To Aru. Wszystko dzieje się w podtokijskim Gakuen Toshi (Academy City, Miasto Akademickie), zamieszkałym przez 2,3 miliona ludzi, głównie uczniów, studentów i pracowników naukowych biorących udział w wielu programach badawczych. Jednym z głównych programów jest rozwój specjalnych umiejętności i tworzenie z ludzi tak zwanych Esperów. Esperzy dzieleni są na kategorie od 0 do 5, z czego poziom 5 uzyskało ledwie siedem osób.

Pierwszą z serii jest To aru Majutsu no Index. Głównym bohaterem tej serii jest Touma Kamijo, jeden z tak zwanych zeropoziomowców, czyli ludzi, którzy mimo tego iż biorą udział w programie Esperów nie zdołali rozwinąć swoich mocy. Co więcej Touma jest wyjątkowym pechowcem, co sprawia że cokolwiek czego się dotknie zmienia się w klęskę. Powodem tego wszystkiego jest prawa ręka chłopaka, posiadająca moc "Imagine Breaker" (Łamacz Woli), która blokuje dopływ wszelkiej zewnętrznej energii. Moce esperskie, magia czy nawet boska moc nie mają do naszego bohatera dostępu.
Wszystko zaczyna się gdy Touma znajduje na balkonie swego pokoju w akademiku dziwną dziewczynę, ubraną w strój zakonnicy. Dziewczyna przedstawia się jako Index i... pożera całą zawartość lodówki Toumy xD


Okazuje się że Index posiada pamięć doskonałą, co oznacza że pamięta wszystko co kiedykolwiek widziała czy słyszała i jest czymś w rodzaju biblioteki dla 108 tysięcy magicznych ksiąg. Z tego powodu podlegli Kościołom magowie ścigając Index, aby zdobyć tajemnice ksiąg...


Druga seria, zatytułowana To aru Kagaku no Railgun, skupia się wokół tytułowej Railgun(Działo elektromagnetyczne), Mikoto Misaki, Esperki, która jako jedna z siódemki osiągnęła poziom 5. Akcja Railgun przeplata się z akcją Index'a, a sama główna bohaterka jest jedną z ważniejszych postaci w całym cyklu i przy okazji najbardziej lubianą przez fanów. Mocą Misaki, zwanej przez Toume "Biribiri" (Iskierka) polega na wytworzeniu pola elektromagnetycznego za pomocą którego może w pewnym stopniu tworzyć i kontrolować elektryczność.


Seria została zrealizowana przez studio J.C. Staff, odpowiedzialnego za takie serie jak Zero no Tsukaima, Slayers, Kaichou wa Maid-sama!, czy Bakuman. Graficznie seria trzyma bardzo dobry poziom, nie uświadczymy tu zbyt wielkich strat w płynności animacji. Sam Touma w pierwszej chwili skojarzył mi się z postacią Ikkiego, głównego bohatera mangi i anime Air Gear i to wrażenie wraca za każdym razem gdy po pracy nad Air Gear oglądam To aru.

Porównanie Ikkiego i Toumy. Różnice są, ale podobieństwo uderza.

Ścieżka dźwiękowa obu serii nieco się od siebie różni, lecz nie mam do niej żadnych zastrzeżeń.

Z dwojga serii jednak bardziej od Index podobał mi się Railgun. Może Index jest ciut bardziej poważny, jednak Railguna oglądało mi się zdecydowanie lepiej. Moje oceny to 8+ dla Index i 9 dla Railgun.

  

 
 
 
SkorpionX 



Postów: 152
Monet: 9

Wysłany: 24-06-11, 17:33     

Cóż... Nie chcę wywoływać więcej wojen (np. jak na forum BFME2 XD) ale manga i anime jest straszne! To chiński czy tam japoński shit! Bez urazy, ale taka prawda... To wam wyniszcza umysł! Ludzie! Odpalcie władcę pierścieni czy 300 i oglądajcie, to jest coś. Lubicie seriale, zapraszam na HBO, na Spartakus Krew i Piach. Wolicie życiowe? Od czego macie M jak Miłość?
Ale proszę was! Zeeerooo anime!

  

 
 
Karik04 



Wiek: 15
Postów: 585
Monet: 5
Medale: 2
Skąd: R'lyeh

Wysłany: 24-06-11, 20:05     

Zripostuję, gdyż topic nie działa tylko na zasadzie "A ja dziś obejrzałem...", ale i dyskusyjnie :D

SkorpionX, twój post mnie rozłożył na łopatki. Wreszcie dowiedziałem się, czemu nawet mój psychiatra ma mnie dość - oglądam anime! Wiem, że coś się dzieje i w ogóle ksiądz Natanek wiecznie żywy. Piszesz jak jakiś moher - bez urazy.
Czym anime różni się od normalnego serialu? Tym, że jest rysowane. Niczym innym. Czy to aż taka różnica, by od razu Spartakus był super a anime ryło banię, doprowadzało na skraj szaleństwa i, na dłuższą metę, prowadziło mnie wprost ku pokojowi bez klamek z takimi ładnie wyłożonymi ścianami? Szlag, w takim razie wszyscy jesteśmy szaleni, bo każdy kiedyś kreskówkę obejrzał!
Mało kto wie, że bajki na których się wychowaliśmy to anime. Każdy film rysowany to anime. Czyli wszyscy mamy wyniszczony umysł.
Sam czasem mówię, że coś ssie czy mi się podoba. Sam czasem dziwię się, że coś może się komuś podobać. Ale nikomu nie sugeruję, że ktoś jest chory psychicznie. Bo tak, SkorpionX, można twoje słowa odebrać. Sam napisałeś, że to wyniszcza umysł. A wyniszczony umysł to problem psychiki.
Więc zalecam trochę dystansu do pewnych spraw. I razem tępmy prawdziwe zagrożenie, jakim jest pozytywne myślenie. Bo diabeł nie śpi, diabeł czuwa.
_________________
Piszę poprawnie po polsku
.


  

 
 
 
Xardass1 



Wiek: 15
Postów: 514
Monet: 10
Skąd: Z tego miasta co Lucky Star jest
Warn: 3/4

Wysłany: 24-06-11, 20:40     

Aj, Skorpion, skorpion, get over here...

To co piszesz to tzw. bullsh*t. Oglądałeś Pszczółkę Maję? Wiedz, że coś się dzieje. Maja to anime! Wszystkie te rysowane bajki które oglądałeś w dzieciństwie to anime! A te bardziej japońskie, jak np. Suzumiya Haruhi no Yuutsu czy Lucky Star (no, chociaż LS to taki lekki mindf*ck xD ) możesz pozostawić takim większym fanom anime, jak Karik, MattiR lub ja. Nie podoba ci się - nie oglądaj, ale nie mów że to wyniszcza umysł! Ja zaliczyłem bliski kontakt z dość wieloma anime - czy wydaję ci się jakiś nienormalny czy tym podobne? Wątpię. Więc idź pisać takie dyrdymały gdzie indziej, gdzie jakiś podobny do ciebie moher cię poprze :P Anime to nie szatan, nie wypisze ci flamastrów.
_________________
Gińcie, analfabeci!






  

 
 
 
SkorpionX 



Postów: 152
Monet: 9

Wysłany: 25-06-11, 11:11     

Właśnie dlatego nic nie chciałem tu pisać... Wiem, że to się nigdy nie skończy... Każdy ma swoje zdanie ok, ok... Jak wolicie :/

  

 
 
MattiR 
Gray Hat Pirate



Wiek: 17
Postów: 952
Monet: 21
Medale: 1
Skąd: Z Zarzecza

Wysłany: 28-06-11, 00:20     

W sumie nie rozumiem po co ta cała dyskusja. Zajechało Natankiem i Rydzykiem, a i w pierwszym i drugim pości stwierdziłeś że nie chciałeś tu pisać... Skoro napisałeś to jednak oznacza że chciałeś.
Mimo wszystko masz rację - anime wyniszcza umysł i uzależnia... Tak jak wszystko na tym świecie. Dzisiaj, czy raczej wczoraj, rozmawiałem z koleżanką, która ogląda sobie Death Note i stwierdziła że "zasadniczo nie ogląda anime". Problem polega na tym że jak ja, Karik, Xardass, czy Śpioch zaczynaliśmy swoją "przygodę" też mówiliśmy(zapewne, ja na pewno) że "zasadniczo nie oglądamy anime" i wielu ludzi też tak miało, a dzisiaj są otaku, przed czym oczywiście koleżankę "zasadniczo nie oglądam anime, tylko Death Note" przestrzegłem xD Co nie zmienia faktu że skoro DN jej się podoba, to niemal na pewno się w to wkręci :P

Tak czy owak, nie róbta nam tu żadnego ks. Natanka, czy psa ogrodnika. Żyj i daj żyć innym i się k***a nie przyp****aj... eee... to znaczy... ja ci nie mówię że masz oglądać anime, więc ty mi nie mów że mam nie oglądać.

  

 
 
 
Lestek147 
Oyashiro-sama



Wiek: 17
Postów: 870
Monet: 12
Medale: 2
Skąd: z Hinamizawy

Wysłany: 03-07-11, 14:19     

Higurashi no naku koro ni wymiata (mange też czytałem). Do tego Mnemosyne no musume tachi (świetna główna bohaterka xD ). Jak dla mnie anime jest fajne... no, niektóre anime. Jak w np. grach. Są gry świetne, ale i beznadziejne.

Do wypowiedzi Skorpiona się nie ustosunkuje, tak samo jak do całej dyskusji o tejże wypowiedzi. Jak dla mnie jest to złe miejsce dla niej. Na SB, albo GG z czymś takim, panowie!
_________________

  

 
 
 
Gwizdek 



Postów: 172
Monet: 7
Skąd: Radom
Warn: 2/4

Wysłany: 12-09-11, 16:58     

No to ja dorzucę swoją cegiełkę.
Lestek namówił mnie na Higurashi no Naku Koro ni. Przyznam, byłem niechętny, te oczy mnie zawsze odrzucały, jednak po 1 rozdziale (tj. 4 odcinki) nie zwracałem już na to uwagi. Świetne anime! Jednakowoż nie dla ludzi o słabych nerwach, i takich, którzy mdleją jak zobaczą krew.
Fabuła wydaje się prosta, jednak dopiero w drugim sezonie wyjaśnia się fabuła ;D
_________________
Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez Pumo.
Zapoznaj się z regulaminem.

  

 
 
 
Lestek147 
Oyashiro-sama



Wiek: 17
Postów: 870
Monet: 12
Medale: 2
Skąd: z Hinamizawy

Wysłany: 12-09-11, 17:42     

Sam jesteś prosty, Gwizdek :D Fabułę toto ma skomplikowaną jak... cóż, brak mi porządnego porównania. Nie ukrywam, że z początku całokształt wydaje się... no cóż, nie popieprzony, a raczej po****dolony... ale później (mniej więcej w połowie drugiego sezonu, czyli Higurashi no Naku Koro ni Kai) wszystko zaczyna się powolutko klarować.

Co jeszcze można o tym anime powiedzieć... no cóż, jest mocno... inne. Grafika wydaje się cukierkowa, całokształt mocno bajkowy... każdy rozdział początkowo jest bardziej komediowy niż horrorowy (odcinki z zombieberkiem i bitwą przy użyciu pistoletów na wodę rlz), chociaż z czasem zaczyna się robi naprawdę ciekawie ;-) Któryś z bohaterów zaczyna wpadać w paranoję (albo poprostu temu komuś odbija) i zaczynają się mordy. Niektóre dość... oryginalne. Po każdym rozdziale następuje "przeskok" i wszystko zaczyna się (w pewnym sensie) od nowa - jest to wywołane tym że po niektórych rozdziałach Hinamizawa (wioska w której toczy się akcja) musiałaby być od nowa zaludniana :D
Ja osobiście z całego serca to anime polecam. Świetny horror psychologiczny :D
_________________

  

Ostatnio zmieniony przez Lestek147 13-09-11, 21:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
MattiR 
Gray Hat Pirate



Wiek: 17
Postów: 952
Monet: 21
Medale: 1
Skąd: Z Zarzecza

Wysłany: 12-09-11, 18:01     

Wielki Jenot PATRZY! Ten obrazek zawsze mnie rozwala xD Tanuki roxxx xD
Próbowałem się wziąć za Higurashi, ale to nie moje klimaty. Chociaż kto wie... Na razie próbuję dokończyć to co mam napoczęte, moja lista oglądanych na MAL pęka w szwach.

  

 
 
 
Lestek147 
Oyashiro-sama



Wiek: 17
Postów: 870
Monet: 12
Medale: 2
Skąd: z Hinamizawy

Wysłany: 16-09-11, 20:12     

Dobra, dożyłem końca Higurashi. Ledwie. Końcowy odcinek (komedioworomantyczny z wątkami... ekhem, yuri i sporą dawką paranormalności) ledwie przeżyłem. Myślałem że zarechoczę się na śmierć.
Muszę powiedzieć jeszcze raz - to jest epickie. Oglądajcie :)
_________________

  

 
 
 
MattiR 
Gray Hat Pirate



Wiek: 17
Postów: 952
Monet: 21
Medale: 1
Skąd: Z Zarzecza

Wysłany: 17-09-11, 02:09     

A żebyś wiedział, oglądam "Cykady" i stwierdzam że to straszliwa sieczka. Tak straszliwa, że pierwszy raz od dawien dawna poczułem się jak prawdziwy maniak. Normalnie po obejrzeniu pierwszego arc'u źrenice i tęczówki miałem parę razy mniejsze niż normalnie, rechot rodem z ekranu i poczucie że nareszcie znów jestem w swoim żywiole. :trollface: A teraz, skoro tłumacze na Ansi raczyli się wziąć za robotę, to wracam do nieco mniej ambitnych serii z sezonu Lato 2011 xD

  

 
 
 
Karik04 



Wiek: 15
Postów: 585
Monet: 5
Medale: 2
Skąd: R'lyeh

Wysłany: 28-09-11, 20:56     

Z cyklu "Karik papuguje" - oglądam Higurashi!

Szczerze powiedziawszy - jestem zaintrygowany. Fabuła rozwija się genialnie, ciągle chcę wiedzieć co będzie dalej. Mrok się wylewa z ekranu.

Zaskakują mnie natomiast motywy lżejsze, jak na przykład przeżycia bohatera w klubie gier. To jest... Cóż, charakterystyczny dla mniejszych niż trzy Japończyków brak wyczucia. Historia jest dojrzała, stonowana a tu nagle jakieś zdeformowane gębule i na siłę zabawne scenki. Rozbija mi to całą fabułę. To wprost bolesne.

Na pewno Higurashi jest jednym z lepszych anime, jakie dotychczas widziałem, ale za kilka lat będzie gdzieś pośrodku stawki, chociaż motywy horrorowe sprawiają, że Cykady ocierają się o absolutną perfekcję - Death Note'a czy Kara no Kyoukai (które to, nawiasem mówiąc, muszę wreszcie dokończyć xP ).

Post napisany pod wpływem impulsu. To anime wprost prowokuje do refleksji, roztrząsania czy ogólnych dyskusji.
_________________
Piszę poprawnie po polsku
.


  

 
 
 
Lestek147 
Oyashiro-sama



Wiek: 17
Postów: 870
Monet: 12
Medale: 2
Skąd: z Hinamizawy

Wysłany: 28-09-11, 22:56     

Karik, te "zdeformowane gębule" to specjalnie są. Tak dla kontrastu - ogólna szczęśliwość, a parę odcinków później... i zawsze wszystko to z głupich powodów...
_________________

  

 
 
 
Karik04 



Wiek: 15
Postów: 585
Monet: 5
Medale: 2
Skąd: R'lyeh

Wysłany: 29-09-11, 05:53     

Lestek, trochę już anime obejrzałem, więc te gębulce mnie nie zaskoczyły. Chodzi o kontrast - tu jest zbyt duży. Można by było te sceny humorystyczne zrobić spokojniej, wtedy zestawienie dwóch składowych by tak nie gryzło.

Ale rozumiem. Zresztą i tak zbyt wielkiego kłopotu z tym nie mam.
_________________
Piszę poprawnie po polsku
.


  

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


GothicKomiksy.pl © 2007 - 2012
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum Literackie Inkaustus

Strona wygenerowana w 0,7 sekundy. Zapytań do SQL: 76