Wysłany: 13-04-10, 18:21 Twoja pierwsza gra komputerowa
Pamiętacie jeszcze te emocje, gdy odpalaliście swoją pierwszą grę? Moją pierwszą był Rayman 2: The Great Escape . Wspaniała platformówka, do dziś gram w nią z najwyższą przyjemnością pomimo tego że wiele razy już ją przeszedłem. A wy? Przywołajcie swoje wspomnienia!
Ja to bardzo dokladnie pamietam, moja pierwsza gra byly Herosy III, jeszcze bez dodatkow. Wtedy bylem t gra zachwycony, calymi dniami w nia potrafilem grac i jeszcze dzisiaj w nia pogrywam
Achhh... wspomnienia... Pierwszą moją grą była bodajże Kurka Wodna. Tata kupił ja mi razem z kompem. Potem sam w tym wymiatał, ale ja też nie byłem zły. Dziś leży gdzieś zakurzona, ale kiedyś muszę do niej wrócić. To były czasy...
U mnie było ich kilka. Pamiętam:
-NHL, prawdopodobnie 2001: grałem w niego jako czterolatek i wymiatałem
-Plane Crazy: takie całkiem miłe latadełko. Grałem w to jak opętany, jednak przechodziłem tylko do drugiego poziomu. Też na początku XXI wieku.
-Star Wars Episode I Racer: wyścigi, bardzo dobre zresztą. Szło mi fatalnie
-W to nie grałem, ale pamiętam, że obserwowałem zmagania brata w... Soldier of Fortune Pamiętam tylko jedną misję, taką w pociągu. Pograłbym w to kiedyś
-Jeszcze GTA2, które pamiętam praktycznie tylko z jednej strzelaniny z bazooką w roli głównej.
W Gothica zagrałem po raz pierwszy gdy miałem siedem lat Choć ciężko było to nazwać grą
_________________ Robię jakiś komiks. Życzcie mi powodzenia, po roku ich nie robienia nie pamiętam nawet jak się steruje kamerą
Emocje? Hahah Nie, nie pamiętam żadnych emocji, ani nawet dokładnej nazwy mojej pierwszej gry. Było to coś o smerfach i tyle pamiętam Drugą moją grą był (inne były braci) Agent Gliniarz, którego przeszedłem dopiero kilka lat temu W Diablo, HoMMIII i Kurkę Wodną, też zdarzało mi się "grać" jak któryś braciszek miał lepszy humor
Bo ogólnie moją pierwszą grą był River Raid. Starsi będą wiedzieć o jakiej grze mówię, czasy kaset i telewizorków jako monitorów... prościzna, ale szczyl byłem i nawet nie wiecie jak to wtedy cieszyło. Niby to był tylko lecący przed siebie samolocik i masa powtarzających się obiektów do zniszczenia, ale... magia. Zwłaszcza, że satysfakcja, kiedy mówiłeś, że przeszedłeś "Sześćdziesiąt mostów" kolegom była... taka dziecinna, ale fajna.
Moją pierwszą na Pegasusa było kultowe Mario Bros. Kto nie zna tej platformówki? Chyba nie ma takiej osoby, nawet wśród młodszego pokolenia. W każdym razie, mam taką nadzieje. Przeszedłem ją dziesiątki razy i za każdym razem bawiła tak samo. Zwłaszcza, że za każdym razem stawiałem sobie nowe wyzwanie jak przejście gry bez straty życia itp. Poza tym wiecznie konkurowałem w to z całą podwórkową bracią.
No i co? Doszliśmy do PC. I tutaj bez niespodzianki - StarCraft. Zagrałem w niego jeszcze nie na własnym komputerze, ale gdy tylko otrzymałem własny... była to pierwsza gra jaką na nim zainstalowałem. Szczylem byłem więc i mogła mnie zrazić poziomem trudności, ale tego nie zrobiła. Miałem ogromne chęci, aby ją przejść. Od tamtej pory ta właśnie gra stała się moją największą pasją związaną z komputerami. Najpierw single, potem multi, a na koniec klany itp. Nie żałuje żadnej sekundy spędzonej ze StarCraftem i wszystko co z nim związane wspominam bardzo dobrze.
Ale chcę również oddać honor drugiej grze na PC w jaką zagrałem - Heroes of Might and Magic III. Ta gra wraz z tworem Blizzarda niemal ukradła mi dzieciństwo. A w deszczowe dni zamiast latać za piłką, zbieraliśmy się po różnych znajomych by grać w "Hirołsy" (czy też "Herosy" jak wtedy na tą grę mówiliśmy). Nie pochłonęła mnie ona tak jak StarCraft, ale była blisko. A to znaczy, że była naprawdę wielka.
Moja pierwsza gra w życiu... to było Little Big Adventure Stara jak świat action-adventure, stworzona przez twórcę pierwszej części Alone in the Dark. Nie pamiętam czy najpierw zagrałem w LBA jedynkę czy dwójkę. W każdym razie, znam obie części na pamięć, przeszedłem je niezliczoną ilość razy, potrafiłbym napisać dokładną solucję i pokaźny spis odkrytych przeze mnie trików i sekretów, nie mając styczności z tą grą przez dłuższy czas. Naprawdę magiczna gra, jedyna w swoim rodzaju. Szkoda że nie jest o niej tak głośno jak np. o Tomb Raiderze czy grach Blizzarda (na szczęście twórca tej gry będzie teraz robił coś nowego i powiedział też, że na boku obmyśla już LBA 3). Mogę się pochwalić oryginałem LBA, a jakże. Wprawdzie pudełko po niemiecku, ale oryginał to oryginał.
Była też znakomita część gier Bullfroga czyli Theme Hospital, Syndykat, Dungeon Keeper. We wspomnianego przez Visora River Ride'a też się swego czasu zagrywałem, jak jeszcze w moją ulubioną grę z Atari czyli Spy vs. Spy, oraz Zorro i Bruce Lee. No i oczywiście wszystkie gry Blizzarda, oraz Hirołsi (zwłaszcza druga część).
Pegazusa miałem później niż PeCeta, ale w takie gry jak Contra, Mario, Pac-Man czy Bomberman chyba każdy grał Ooo i były jeszcze takie platformówki jak Lemax, Croc, Rayman, Kapitan Pazur. Szczególnie w pamięć mi zapadł Croc. Była też taka fajna gra "Mroczne Widmo" czyli egranizacja pierwszej części Gwiezdnych Wojen. Całkeim trudna gierka, ale udało mi się calutką przejść I jak mogłem o "szczelankah" zapomnieć Quake, Half-Life, Doom, Heretic, Wolfenstein, Duke Nukem. W sportowe gry nigdy się za bardzo nie zagrywałem, ale kilka naprawdę dobrych się znalazło. Była ścigałka POD, LEGO Racers, Death Rally, Star Wars Racers. Za futbolem nigdy nie przepadałem, ale w FIFĘ 98 młóciłem i zawsze lubiłem muzyczkę z menu I jeszcze znany Goal 3 z Pegazusa, a właściwy jego tytuł to Kunio Kun Nekketsu Soccer League XD
No, trochę się tego zebrało. W sumie grą która była NAPRAWDĘ pierwszą w jaką w życiu zagrałem było LBA. Reszta, to gry w które zagrywałem się zaraz potem, ale grzechem byłoby je pominąć..
Ja dawno na jakieś starej konsoli na takie żółte kasetki grałem w kilka tytułów. Najbardziej pamiętam Mario i Power Rangers. Później pierwszy Play i 3 gry, które pamiętam jako pierwsze (razem z PS dostałem). Gran Turismo (nie pytać jakie bo nie pamiętam). Jakiś Hugo i Crash Bandicot, który rzadko się uruchamiał normalnie, ale w okolicach 22 - 23 włączał się prawie zawsze . Na PC to gry ,,Windowsowe" (saper itp.) i jakieś z czasopism odziedziczone po cioci.
_________________ Piszę poprawnie po polsku.
Moja twórczość:
Zawieszone:
Asasyn Shargan - opowiadanie
Moją pierwszą grą komputerową był "Doom", i dlatego mam ten avatar przedstawiający Doom Marine, głównego bohatera Doom. Czasami warto sobie powspominać stare gry.
EDIT
Zmieniłem avatar a to nie jest już Doom Marine.
_________________ Lubię gothica, sonica i komiksy.
Shadow the hedgehog.
Ostatnio zmieniony przez Michal_PL 01-05-10, 22:51, w całości zmieniany 1 raz
Dokładnie to pamiętam ale trudno się przyznać. Moimi pierwszymi grami były:
-Kangurek Kao Runda Pierwsza
-(i to właśnie to wstydliwe jak na 4-latka) Max Payne (mama mnie zmuszała do grania w niego)
-a potem był jeszcze mój ukochany Far Cry (do tej pory siedzi w mojej półce z grami)
I moją pierwszą jakąkolwiek grą była właśnie taka, którą widziało się jeszcze na ekranie telewizora. Było to urządzenie o nazwie, bodajże Commodore. Ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć, o czym była ta gierka, nie wspominając już o nazwie
A to dlatego, że miałem wtedy góra 'cy latka'
Potem był komputer, swój pierwszy otrzymałem w wieku sześciu/siedmiu lat. Pierwszą grą był Harry Potter i Kamień Filozoficzny. Do dziś pamiętam, jak nie mogłem złapać znicza w meczach Quiddich'a
Po krótkim czasie od otrzymania komputera, otrzymałem grę Rayman M. I to jest coś, co na zawsze pozostanie mi w pamięci. Na długie godziny i dni grałem tylko w to. Te wyścigi, polowania na lumki... No coś pięknego
Ja to bardzo dokladnie pamietam, moja pierwsza gra byly Herosy III, jeszcze bez dodatkow. Wtedy bylem t gra zachwycony, calymi dniami w nia potrafilem grac i jeszcze dzisiaj w nia pogrywam
Ah jak ja kochałem i dalej kocham Heroes III. Gdy miałem jeszcze dwa lata, byłem jeszcze taki malutki to mój tata kupił mi komputer na urodziny i kupił mi także...aj! Raczej sobie kupił Heroesa III, grał w to całymi dniami a ja tylko oglądałem, po trochu też w to grałem ale nie miałem w cale strategii, za to drugą moją grą był Tomb Raider II, super extra gra do dzisiaj Ach, jak wspaniale wrócić do wspomnień.
Cóż, moja moja pierwsza w która grałem to było GTA vice city pamiętam jak debil jechałem po całym miescie, ile razy się wkurzałem, ile myszek narozwalałem później pierwsza przygodówka czyli indina jones coś tam coś tam (emprie tomb czyu jakos tak) swietna gra, wg. mnie najlepsza przyogdówka bo do dziś nie grałem w lepszą. No i seria gothic.
Moją pierwszą grą był Croc. Zawalałem w nią cały czas! Pamiętam jak się ekscytowałem gdy jeździłem wagonikiem...
Ach...Te stare dobre/złe* czasy... Moją drugą grą był Kohan Immortal Soverings (niewiem czy dobra nazwa) tata kupił mi ją razem z drugim komputerem... Ach...To był hicior! Wymagania były olbrzymie! (jak na tamte lata) grafika 32 mb! To była fortuna! Mój pierwszy komp grafa 32 mb...Ram 256...Procek 1.5....Ach to były czasy... Nawet nie dawno powracałem do tej gry, ale na moim kompie nie rusza! no więc przyniosłem starego grata, który stał gdzieś na strychu...I łupiłem całymi dniami...Było to ok miesiąc temu...Ach...
Moją pierwszą grę miałem mając 7 lat to była Empire Earth 1
_________________ Witam jestem Maciek moja działalność na forum jest oczywista, komiksy i filmy ( głównie filmy bo robi się je przyjemniej ) Pozdrawiam
Jedną z moich pierwszych gier komputerowych było Prince of Persia. Często do niej wracam, choć przebieganie przez "zębiska" ciągle jest dla mnie mordęgą. Ogólnie gra przełomowa w dziedzinie gierek na PC.
Moją pierwszą grą na Pegasusa była Contra. Kocham tą grę po prostu. Inaczej się jej nie da ocenić.
_________________ Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez Pumo.
Zapoznaj się z regulaminem.
Wohoho! To ja się trochę pochwalę. Pierwszego PC miałem w wieku ok. 2 lat... Pierwsza gra? Mario! Ten staruszek chodził na Windowsie 2.coś. Ach, te godziny marnowane na poznawaniu systemu i Mario, denerwowanie się na nieudane przeskoki. To było fajne...
Pierwsza gra na pegazusa to również Mario! ;d
A na pierwszym poważnym komputerze był Gothic! Pewnie nie znacie, szkoda. ;d
_________________
"Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości" - Terry Pratchett
Rosyjscy naukowcy przeprowadzili badania, z których wynika, że 100% żyjących ludzi jest narażonych na śmierć.
"Takie rzeczy odkrywa się czytając dobrze sobie znane mangi. Polskie skanlacje odkrywają drugie dno tekstu!" - Cesarz
Medieval shop TV!
Już dziś zakup poręczny zestaw małego inkwizytora!
W skład zestawu wchodzą:
1. Narzędzia tortur
2. Przenośny stos*
3. Projekt jednego z wybranych narzędzi tortur
4. Książka Roderyka Rompfha "Polowanie na Czarownice"
* - w skład wchodzi jedynie drewniana belka i lina
Nie przegap okazji! Już dziś możesz mieć to wszystko za jedyne 666.00$! To nie są żarty! Nasze produkty posiadają atest Świętego Oficjum!
Zadzwoń! 666 - 00 - 00 (koszt połączenia to jedyne 20$ za 3 sekundy + vat)
Moją pierwszą prawdziwą grą był Gothic właśnie, kumpel mi pożyczył i zachwalał, że świetna gra. Mi się również spodobała i małymi kroczkami znalazłem się tutaj .
Ale taka pierwsza gra taka w nieprawdziwa, to była Dyna... ach, jak się na starym kompie z tatą zagrywaliśmy! To było niezłe. Ja i tak byłem słaby, bo jeszcze do przedszkola wtedy chodziłem...
_________________
Com widział i uczynił,
Aby stać się tym, kim jestem,
Przepełni cię zdumieniem.
Co uczynić mogę
I z kim się zbratam,
Aby to zachować,
Lodem zmrozi twoją duszę.
Moją pierwszą grą - był Demonstar . Była to gra freeware, ale cholernie mi się podobała. Latało się takim samolotem i niszczyło się wszystko co miałeś po drodze.
A taką płatną pierwszą grą było, Quake 2. Dostałem go na święta .
Pierwsza gra. GENIALNY tzar !
Pamiętam gdy nie miałem jeszcze PC-ta chodziłem do strszego brata grać na jego kompie. Emocje były ! Grałem w tą grę na okrągło, ale zgubiłem płytkę, a nie wiedziałem że gry można ściągać. W kółko płacz
_________________ "gdybym miał no koncie więcej niż trzy zera odpier**** bym zajebisty melanż" "teraz mam szacunek u najlepszych graczy w kieleckim podziemiu, to nie te czasy gdy ctg było w cieniu, a teraz zobacz do czego doszło ? kur** teraz to wstyd wyjść na osiedle w bluzie prosto, gdy najlepszym raperom zaczęło się pier*** w baniach"
"Mów co chcesz, ale Zafina to najzajebistsza laska w tekkenie" - ja
"Ill take their fucking heads! - Trivium
Zajrzyj na mój profil do autobiografii żeby zobaczyć moje komiksy ;]
Pierwsza gra ? Eee, to był chyba Eracer.... niby beznadziejne, a strasznie mi się spodobała
A i Kamień Filozoficzny Też w to mocno na początku mej pszygody ( ) pogrywałem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach