Wysłany: 14-04-09, 20:42 Optymistyczny wiersz o miłości
Dawno, dawno temu, w miasteczku odległym,
Żyło dwoje ludzi, bardzo sobie uległych.
Jej imię to Zuzia, jego zaś nie podam,
Bo dziś na tajemniczych bohaterów moda.
Ona się nie przyzna, że jego lubuje,
On zaś zawsze mówił to, co czuje.
Mężczyzna nie wiedział, że Zuzia go kocha,
I tak codziennie przed jej zdjęciem szlochał,
Aż w końcu przelała się czara rozpaczy:
Wdrapał się na dach i woła: "Ja skaczę!!!".
I wtedy jej serce przepełnił strach:
Przecież wysoki jest jej domu dach!
Więc wreszcie wyznała uczucie lubemu.
Kamień spadł z serca i jej, i jemu.
I tak żyli długo: razem i szczęśliwie.
Nadal się kochają szczerze i prawdziwie.
_________________
Zrobione:
LAGUNA NO (Oceny 8-10/10)
LAGUNA NO 2: Nie karmić zwierzaczków! (Oceny 9-10/10)
Znów podobnie. Słownictwo genialne. Misternie posplatane słowa, sens wyraźny - nie trzeba się nad niczym zastanawiać. Rymy są dobre, a sam wiersz prosty, tylko bardzo bogato odziany w te doskonale składane słowa. Głebia jest głęboka, ale niepełna. Liczba zgłosek raczej nierówna. Ogólnie wiersz mi się podobał bardziej niż "Ach, wy obie"; lecz wystawię taką samą ocenę. Sam nie wiem co mi każe, lecz nie zdołam dać więcej. Przykro mi. 9/10.
_________________ "Pro Fide, Rege et Lege" - "Za Wiarę, Króla i Prawo" "Sic transit gloria mundi." - "Tak przemija chwała świata."
Mężczyzna nie wiedział, że Zuzia go kocha,
I tak codziennie przed jej zdjęciem szlochał,
I wtedy jej serce przepełnił strach:
Przecież wysoki jest jej domu dach!
Więc wreszcie wyznała uczucie lubemu.
Kamień spadł z serca i jej, i jemu.
Niezły wiersz Wystawię 8/10 i mówię, abyś wreszcie się wziął do LAGUNY 3
_________________ Robię jakiś komiks. Życzcie mi powodzenia, po roku ich nie robienia nie pamiętam nawet jak się steruje kamerą
Cóż więc to znaczy?
Tak wiele szczęścia?
I tyle rozpaczy?
W przeciwieństwie do wiersza "Ach, wy obie", temu wierszowi wystawię ocenę 7,78/10 (chciałbym więcej, chciałbym zaokrąglić, ale... nie mogę). Wiersz ten to taki "wiersz-nie wiersz". Trudno mi to określić (szczególnie, że jeden albo dwa z moich wierszy mają podobną budowę), toteż za to punktów nie odjąłem. Interpunkcja nie jest mistrzowska, ale znośna. Szyk słów w wersach nadal mi nie pasuje, ale najwyraźniej mamy bardzo różne gusta.
_________________ http://myplay.com/video-player/michael-jackson
Każdy fan (oraz nie fan) Króla, bezpretensjonalnie musi wejść na tę stronę.
_________________
"Nazywam się Emiel Regis Rohellec Terzieff-Godefroy. Żyję na tym świecie czterysta dwadzieścia osiem lat według waszego rachunku, sześćset czterdzieści dwa lata według rachuby elfów. Jestem potomkiem rozbitków, nieszczęsnych istot uwięzionych wśród was po kataklizmie, który wy nazywacie Koniunkcją Sfer. Uchodzę, delikatnie mówiąc, za potwora. Za krwiożercze monstrum. "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach