Cóż... Wielu poetów nie nazywa swych sonetów, tylko pisze po prostu: Sonety. Nie zrobiłem tego w sonetach ognistych, robię to teraz. Jednak nie będę nazywał ich: Sonet I, Sonet II, lecz układał kategoriami i nadawał tytuły. Sonety ogniste pisane były w odmianie szekspirowskiej, te zaś będą w odmianie włoskiej. Dwa czterowiersze rymem okalającym i dwa tercyny (trójwiersze). Schemat rymów: ABBA CDDC EFE FEF.
Zapraszam do czytania. Mogę tworzyć trochę chaotycznie, kategorie można czytać w dowolniej kolejności, ale zawsze na początku ma być sonet wstępny .
Sonety
Sonet wstępny
Każdy, który przeczytasz sonety
W których zbioru otwarte podwoje
Wejdź, ogarnij myślą myśli moje,
Bym zasłużył na miano poety.
Pomyśl nad moim światopoglądem,
Zrozum moich myśli zawiłości.
Choćby już w grób złożono me kości,
Popłyń za mego umysłu prądem.
Odsłaniam ścieżki ludzkiej natury,
Przechodzę drogi myśli człowieka,
Przemierzam szlaki, zdobywam góry.
Szaleńcem ten, co u progu czeka,
Z nizin wzlatuje się aż pod chmury,
Kto w miejscu stoi, zaraz ucieka.
_________________ "Pro Fide, Rege et Lege" - "Za Wiarę, Króla i Prawo" "Sic transit gloria mundi." - "Tak przemija chwała świata."
Cóż... Zgubiłem się na "Wielu poetów..." Serio. Niewiele zrozumiałem ze wstępu do sonetu... A ten schemat rymów to w ogóle czarna magia dla mnie...
Sam sonet taki... filozoficzny... Inaczej nie powiem. Głębie to to jakąś ma... Ale jeszcze do niej nie dopłynąłem... 6/10...
Cóż... nie mogę napisać, że trudno mi wyrzec choć słowo... ale mogę przynajmniej napisać, że nie wiem co napisać. "Schemat" rymu jest bardzo prosto podany, chociaż ktoś, kto jest słaby z algebry, raczej go nie zrozumie. Sama treść jest we wstępie "nijaka" niestety. Chociaż nie... nie niestety, bo zła nie jest. Ale... <trudność w znalezieniu odpowiedniego słowa> No wiesz, taka "nijaka". Nie wiem jak to określić "prozą" .
Ocenię na 7pkt. Myślę, że dość dużo. Ocena przemyślana i poparta argumentami.
_________________ http://myplay.com/video-player/michael-jackson
Każdy fan (oraz nie fan) Króla, bezpretensjonalnie musi wejść na tę stronę.
_________________
"Nazywam się Emiel Regis Rohellec Terzieff-Godefroy. Żyję na tym świecie czterysta dwadzieścia osiem lat według waszego rachunku, sześćset czterdzieści dwa lata według rachuby elfów. Jestem potomkiem rozbitków, nieszczęsnych istot uwięzionych wśród was po kataklizmie, który wy nazywacie Koniunkcją Sfer. Uchodzę, delikatnie mówiąc, za potwora. Za krwiożercze monstrum. "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach