Aha, teraz działa MM, nie jest ażtak nudno. Po prostu jest wytłumaczone o co chodzi z mieczem. No nieźle, literówek nie ma, screeny git. A trzymaj 10, dzisiaj mam dobry dzień bo jutro wyjeżdżam
_________________ To twoja walka ,to twoje życie. Nigdy na dnie , zawsze na szczycie !
No, nareszcie chciało mi się doczytać DA do końca. I wiesz co? Myślałem, że zejdzie mi z godzina, ale tak mnie wciągnął i przeczytałem w kilka minut... ocena chyba wiadoma, 10/10. I powiem tylko tyle. Rusz dupę i rób kolejne cz. XD.
Fabuła dobra bo trudno wymyślec własną historię
Podobało mi się z tą boginią młości ,wogóle mi się ta historia podobała.
Grafika b.dobra
Niezła akcja z tą liną
Dobrze dopasowane stroje Na przykład Ryu i tych co napadli na wioske.
Operacja kamerą no rewelacja
Dziwne to wyglądało jak się uściskali
Dam ci -10/10
HunterBots19
Wysłany: 03-07-08, 15:16
Super komiks, brawo!
Ciekaw jestem kontynuacji....Fabuła świetna! Genialny pomysł, wykonanie także, ta sepia czy jak to sie nazywa Dialogi ekstra, jednym słowem - mistrzostwo Dam 10/10 bo mi się spodobał!
MM pisał że nudne trochę, no i tak jest(no ale musiało tak być, mam nadzieję że w następnej części dasz coś jak ta lina z 1 arkuszu )... te opowiadanie fajne było, no i czekam na następną część, 10/10.
Plusy :
+ Dobra Fabuła!
+ Świetny Klimat!
+ Dopracowana pod każdym względem...
Minusy
- ... no prawie pod każdym
- Parę szczegółów.
Ogólne wrażenia :
Gdy zacząłem czytać , byłem znudzony , zmęczony. Jednak po chwili pogrążyłem się w tajemniczym świecie Arkhanów.
Ten komiks ma to COŚ , co miało G1. KLIMAT.
Widać lekką inspirację Assasin Creed ,ale to w niczym nie przeszkadza.
Co do wad to są nieliczne. Np. w arkuszu 3 piszesz ,że pierwszą ofiarą był młody Arkhan. Jednak , parę screenów do tyłu widać , jak zabójcy mordują strażników. Takich małych błędów jest parę.
Witam! . Oto mam kolejną część przygód Arkhana .
Kilka uwag:
- Jeszcze raz podkreślam. Nie obniżajcie mi oceny za krzywo poustawiane obrazki. Nie mam do tego zdrowia.
- Niektórzy narzekali na brak akcji. W tej części wreszcie się jej doczekali .
- W komiksie jest malutki smaczek. Może niektórzy go wyłapią . Jeżeli ktoś ma pomysł jaki to na PW . I w komiksie postaram się zamieszczać właśnie więcej takich smaczków. (Zdradzę go po wydaniu całego komiksu)
- Dziękuję wszystkim za komentarze. To wielka motywacja .
A więc tak za obrazki nie jestem zły bo ja mam to w dup** XD Śmiesznie wyglądał ten szary wojownik ,fabuła niezła ale nie jest tak fajnie jak przedtem,operacja kamerą świetna A ocena końcowa 8,5/10
To dalej dobry komiks , nie lubię oceniać pojedynczych części ,ale dla ciebie zrobię wyjątek. Pominę Plusy i Minusy.
Ogólne Wrażenie :
Komiks czyta się lekko i przyjemnie. Krzywych obrazków nawet nie zauważyłem , takie coś nie jest dla mnie ważne. Estetyka do dla mnie najmniej ważny element komiksu. Całość wyszła dobrze ,ale ...
.... ale , taki mały szczegół ( ja się przypieprzę do wszystkiego XD ) . Na początku te "zjawy" mówią kursywą , która -jak się domyślam - ma oznaczać ich "przerażający głos" . Jednak później kursywy niema . Zamierzenie autora , czy brak uwagi?
Hehe, no Ado'o, o wieeele bardziej podoba mi się ten Arkusz od tamtego! Ale nie rozumiem kilku żeczy "Miał się pomodlić, to po co idzie do miasta? Przecież mu nie kazali..."
Ale ogolnie fajny pomysł z tymi Duchami, oraz znowu wpadła mi w oko ta twoja Katana, jest ona zaczabista! Zbroja, to zbroje Monka (przemytnika) bo sam się kapnełem wczoraj Agolnie fajne, ale ma kilka takich małych błędów - iż ta część nie jest Nudna - Wręcz przeciwnie.
9/10 za cały komiks jak na razie - z powodu kilku małych błędów.
9.5/10 za tą część.
Teraz czas ma mojego komenta Fabuła - niezła jestem ciekaw jak zrobiłeś tego kolesia na szaro 10\10.
Teksty - było kilka ortów 9\10.
Wykonanie - niezłe 9+\10.
Ocena ogólna: dałbym ci 9, ale fabuła bardzo mi się podoba, więc masz 9+\10.
Ale nie rozumiem kilku żeczy "Miał się pomodlić, to po co idzie do miasta? Przecież mu nie kazali..."
Widzę Michasiu że nie chciało się przeczytać tego długiego tekstu w 7cz. kiedy to Agryppa opisywał "Drogę Arkhana" . Tak więc odpowiedź jest taka że nie duchy mu nie kazały, tylko Agryppa .
Bartek120 napisał/a:
jestem ciekaw jak zrobiłeś tego kolesia na szaro
Mam zainstalowane MT i tam jest taki kolo, nazywa się Drow . Chciałem zrobić tak wszystkich, ale sam bym musiał tekstury przerabiać, a mi się nie chciało .
Bartek120 napisał/a:
było kilka ortów
A mógłbym przysiąc że nie ma :shock: . Za każdym razem sprawdzałem tekst w Wordzie. No cóż siła wyższa .
Konrad napisał/a:
Na początku te "zjawy" mówią kursywą , która -jak się domyślam - ma oznaczać ich "przerażający głos" .
Miało to oznaczać przerażający głos, ale było to coś w stylu..."buuu". Czyli tylko te "Pomóż nam!" Było takie przerażające, a reszta normalna .
Ocenie, bo jak mnie Ado'o później dorwie to.... XD .
Od czego by tu zacząć? A! Wiem! Nie doszukałem się błędów w tekstach, no bo nie chciało mi się szukać XD , Te "Tupy" i "Świsty" uważam za nie potrzebne, przeszkadzały mi. Napisałeś że nie masz zdrowia do równego układania obrazków - powiem ci coś, głupszej wymówki już się nie dało wymyślić, prostrzej rzeczy doz robienia chyba już nie ma . Coś ta noc straaasznie szybko minęła, ile on tam był? Pół godziny? A i nie widziałem że pomodlił się za tych wojów, a przecież miał to chyba zrobić? Uważam, że coś słabniesz w wykonaniu - ocena to 8+/10, wybacz ale na więcej nie zasługuje. A fabuły praktycznie nic nie ma w tym arkuszu
Sorry Ado'o, źle sforumowałem - nie chodziło mi "dlaczego on poszedł do miasta" tylko dlaczego poszedł do miasta, a się nie pomodlił za tamtych 'nieumrałych'.." - Takie niezrozumiałe trochę.
dlaczego poszedł do miasta, a się nie pomodlił za tamtych 'nieumrałych'.." - Takie niezrozumiałe trochę.
Właśnie dlatego jest to mój ostatni komiks który wydaję w częściach .
dath_kranek napisał/a:
Te "Tupy" i "Świsty" uważam za nie potrzebne, przeszkadzały mi. Napisałeś że nie masz zdrowia do równego układania obrazków - powiem ci coś, głupszej wymówki już się nie dało wymyślić, prostrzej rzeczy doz robienia chyba już nie ma.
Te "Tupy" i "Świsty" są bardziej komiksowe. A nasze komiksy czyta się jak książki co jest bulwersujące . Tak naprawdę to nie wiem po co obrazki bo niektórzy opisują wszystko tak dokładnie że obrazek jest niepotrzebny. Po prostu chciałem bardziej upodobnić do prawdziwego komiksu. Cóż kwestia gustu. To że nie mam zdrowia to nie jest wymówka. Jak dla mnie możesz za to obniżać ocenę nawet o 3 oczka, a i tak będą nie równe. Po prostu nie mam na to patentu i jest to głupie...Po co mają być równe obrazki co do milimetra? Przeszkadza ci to w czytaniu? Cóż...weź w łapy prawdziwy komiks i później wróć .
darh_kranek napisał/a:
Coś ta noc straaasznie szybko minęła, ile on tam był? Pół godziny?
Wiem . Ale było tyle ustawiania że nawet nie zwróciłem uwagi na porę . Zdarza się .
Aleś mnie zbeształ . ?eby nie było to te "tupy" i "świsty" mnie się tylko nie podobają, nie obniżyłem za to oceny bo było by to głupie z mojej strony . Za te nierówne obrazki również nie obniżyłem, bo napisałeś, żeby tego nie robić, tylko zwróciłem na to uwagę . A jeżeli chodzi o książki to nie lubie ich czytać, bo z reguły mnie nużą, a że komiksy są do nich podobne to tego akurat nie zauważyłem . I miałem w łapach już kilka komiksów, ale jednak uważam że taki komiks, a komiks na kompie to dwie różne sprawy, ale to tylko moje zdanie . Łooo ale żem się rozpisał XD .
Coż komiks świetny. Tak doskonałego to nie widziałem ! Nawet nie będę się rozpisywał. Wykonanie super, tak samo jak Fabuła. Teksty wyśmienite (XD). Ogólna ocena to:
Ej, Ado'o, jeszcze nie rozumiem czemu nie masz własnego działu... No dobra, ocena to 10/10 i co tu się rozpisywać? Świetnie to wszystko wymyśliłeś i komiks jest taki... prawdziwy, a nie, że koleś jest nieśmiertelny i każdego zabije, bał się tej bestii i zabrał tylko posążek i uciekł, bardzo dobre posunięcie...
Teraz czas na drobną krytykę, trzymajcie się
-Co najmniej dziwny pomysł z tymi duchami. Myślałem, że dasz jakieś lepsze rozwiązanie z tą miksturą. No cóż, pomysł dziwny, ale nie wymuszony. Raczej to zaplanowałeś i jest to naturalny przebieg akcji.
-Nigdzie nie było napisane, czy pomodlił się za te duchy czy nie.
-W aferę wmieszały się siły boskie. Nie przepadam za takim zwrotem akcji.
-Dobry pomysł z tymi tupami i świstami, ale raczej cienko wykonany. Pisałeś, że chciałeś upodobnić swój komiks do takiego normalnego. W takich normalnych komiksach jest to napisane inną czcionką i dodaje takiego dynamizmu, a tu, sorry, zepsuło efekt.
Dobra kończę, i nie robię zamieszania, bo komiks wyborny. Wszystkie te elementy krytyczne, ktoś inny mógłby uważać za plusy, no cóż, kwestia gustu. Napisałem co mi się nie podobało i jest to moja prywatna opinia z prawami autorskimi (XD). No dobra, komiks tak czy inaczej świetny. 73/100
sobalka [Usunięty]
Wysłany: 07-09-08, 10:05
:shock: :shock: :shock:
nie no komiks zajebisty bez zkazy ocena no oczywiście 10/10
-Takie dziwne mam uczucie, bo na obrazku 8 (kiedy wyjął linę) jest ona czerwona, a na następnym brązowa. Zdaje mi się, że tak nie było XD
-W części czwartej ten gostek w Czarnej Zbroi Paladyna (nie wiem jak to się nazywa), kiedy wchodzi do obozu z tym w szacie, ma czarny hełm, a później brązowy A potem znowu ma czarny XD
-Nieco nierówne obrazki
-Orty, literówki
To były minusy.
A plusy... Właściwie dwa, ale jeden z nich kolosalny: fabuła. Drugim jest niezłe wykonanie, ale jak mówiłem - trochę nierówne obrazki. Dam 8/10
Czemu Ryu chodził po linie na nogach, zamiast po prostu uwiesić się na rękach i w ten sposób się poruszać? To drugie pewniejsze i bezpieczniejsze.
No i wątek zabicia ośmiu dowódców. Jak na razie, to w ogóle nie trzyma się kupy. Tak szlachetny człowiek zamordował na zlecenie 8 ludzi? Mogły to być jakieś czarne charaktery, ale powinno o tym być już teraz.
No i przecież mógł zabić tę bestię, gdy spała...
Wszystko inne jest naprawdę dobre. 8,75/10.
_________________ Piszę poprawnie.
Ciekawy ze mnie człowiek... zawsze, gdy wszystkim komiks się podoba maksymalnie, gdy wystawiają oceny 10/10, ja i tak znajdę dziurę...
-W części czwartej ten gostek w Czarnej Zbroi Paladyna (nie wiem jak to się nazywa), kiedy wchodzi do obozu z tym w szacie, ma czarny hełm, a później brązowy Rolling Eyes A potem znowu ma czarny XD
Tym nie rozwaliłeś XD. Nie no sorry, ale jak można wymienić coś takiego w minusach skoro ta zbroja jest gotowa w MT? Nic tam nie kolorowałem więc...albo masz jakieś fobie i nie miałeś już za co oceny obniżyć XD, albo tylko tak napisałeś i nie wliczyłeś tego do oceny...bo to nie jest moja wina...chociaż dla mnie ten hełm wygląda na każdym screenie tak samo .
Cavalorn napisał/a:
No i wątek zabicia ośmiu dowódców. Jak na razie, to w ogóle nie trzyma się kupy. Tak szlachetny człowiek zamordował na zlecenie 8 ludzi? Mogły to być jakieś czarne charaktery, ale powinno o tym być już teraz.
Słyszałeś o wątku pobocznym? Ten akurat nie ma nic wspólnego z fabułą...z tego co wywnioskowałem z twojego postu to czytałeś tylko część 1 . A bestii nie mógł zabić bo to nie Johny Rambo...nie wiem jak już ludziom dogodzić. Jedni piszą że nie chcą Rambo, a tu zaraz się dowiaduję że Ryu mógł wyjąć maczetę 5 metrową i posiatkować bestię we śnie.
(Do ocen nic nie mam...takie mi zupełności wystarczą . Ale jak wypisujecie minusy to przemyślcie je przedtem .)
Tym nie rozwaliłeś . Nie no sorry, ale jak można wymienić coś takiego w minusach skoro ta zbroja jest gotowa w MT? Nic tam nie kolorowałem więc...albo masz jakieś fobie i nie miałeś już za co oceny obniżyć , albo tylko tak napisałeś i nie wliczyłeś tego do oceny...bo to nie jest moja wina...chociaż dla mnie ten hełm wygląda na każdym screenie tak samo.
L0L ?
To zobacz:
Na pierwszych obrazach widoczny jest czarny hełm, a na kolejnych jest brązowy
No i wątek zabicia ośmiu dowódców. Jak na razie, to w ogóle nie trzyma się kupy. Tak szlachetny człowiek zamordował na zlecenie 8 ludzi? Mogły to być jakieś czarne charaktery, ale powinno o tym być już teraz.
Słyszałeś o wątku pobocznym? Ten akurat nie ma nic wspólnego z fabułą...z tego co wywnioskowałem z twojego postu to czytałeś tylko część 1 .
Wątki poboczne się przydają, owszem, ale ten nie został rozwinięty... wiadomo tylko, że główny bohater zabił 8 dowódców, ale mniej więcej jakich znowu dowódców, no i, przede wszystkim, po kiego grzyba wydano mu takie zlecenie, nie wiadomo... Tak więc, minus, jak na razie, podtrzymuję.
Czytałem tylko 1 część? Wskaż mi, proszę, coś więcej o tamtym zleceniu. Chyba że chodzi ci o to, że myślałem, że to część wątku głównego. Nie myślałem. Chodzi mi o to, że nie wszystko powinno być takie tajemnicze. No, mam na myśli to, że uważam, że ten wątek powinien być rozwinięty.
_________________ Piszę poprawnie.
Ciekawy ze mnie człowiek... zawsze, gdy wszystkim komiks się podoba maksymalnie, gdy wystawiają oceny 10/10, ja i tak znajdę dziurę...
Dobra spokojnie...Kastet na pewno nie jest to moja wina ponieważ jak grałeś w MT to wiesz że jest tam taki koleś i można przywołać go kodem. W zbroi nic nie grzebałem, nic nie zmieniałem tak po prostu dziwnie wyszło. Cavalorn te zlecenie nie ma NIC, a to zupełnie NIC związanego z wątkiem głównym . Te zlecenie było pokazane tak żeby was trochę wprowadzić w klimat komiksu...zaprezentować głównego bohatera. Przejmujesz się tym co nie jest istotne Wink. Jeżeli tak bardzo trapi cię ta sprawa to zrobię kiedyś taki (mini) komiks o tym zleceniu.
Dodane po paru dniach.
Otóż niemożliwe stało się faktem! Przepraszam że tak długo to trwało, ale chciałem wydać dwa arkusze na raz (9 miałem jeszcze przed wydaniem Boby Fetta ) ponieważ 9 arkusz jest dość nudny. Więc od razu chciałem dać wam nieco akcji która jest w 10 arkuszu . Dobra bez zbędnego owijania w bawełnę daję wam kolejne dwa arkusze Drogi Arkhana! Jednak dla tych którzy już za bardzo nie pamiętają co działo się w poprzednich częściach, a nie chce im się czytać od początku krótki retrospectiv :
Ryu wyrusza w poszukiwaniu miecza skradzionego przez tajemniczych napastników. W celach odpoczynku, po ciężkiej przeprawie przez las gdzie napotkał duchy oraz odbył krótką walkę z bestią, udaje się do miasta...
First!
No, powiem, te części wyszły Ci bardzo dobrze. Chociaż jak zwykle muszę się do czegoś przyczepić
-Dobry pomysł z tymi cyklopami, ale ich oczy wyglądają... żałośnie. Mogłeś zrobić, olbrzymy, a wyszłoby to o wiele ładniej.
-Nie podoba mi się jeden motyw. Ucieczka przed cyklopem. Spróbuj sobie, mój drogi Ado'o, wyobrazić, że gonisz sporego pająka. Jeśli będziesz cały czas go widział, to pomyśl, czy jeśli bardzo dobrze by się starał to byś go nie złapał? Przecież jeden twój mały krok to tak jak jego piętnaście.
No ale oprócz tego, udana robota. 75/100.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach